Ani słowa na temat QE w strefie euro

Finanse i gospodarka

Mario Draghi podczas konferencji prasowej nie wspomniał nic na temat ewentualnego uruchomienia QE w strefie euro. Zapowiedziane działania są generalnie kontynuacją wcześniej nakreślonego planu. Dzisiejszą sesję zdominują dane z amerykańskiego rynku pracy. Spodziewany jest odczyt powyżej 200 tys. nowych miejsc pracy.

Mario Draghi w obliczu niskich poziomów inflacji jaką ECB widzi w najbliższych miesiącach oraz słabą dynamikę gospodarczą a także słabe fundamenty europejskiej gospodarki zdecydował się na skup papierów komercyjnych oraz ABS-ów. Papiery komercyjne będą skupowane z rynku pierwotnego jak i wtórnego już od połowy października natomiast ABSy w IV kwartale bieżącego roku. Program skupu może potrwać nawet dwa lata przy czym Dragi zaznaczył, że bank będzie rozważnie dobierał papiery do skupu. EBC zapowiedział także dopuszczenie do skupu papierów dłużnych z krajów o ratingu BBB-. Szef EBC uważa, że inflacje w strefie będzie się stopniowo zwiększała w 2015 i 2016 roku jednak Bank Centralny jest przygotowany aby użyć innych, niekonwencjonalnych środków aby pomóc w powrocie inflacji do poziomu 2 proc. EBC będzie także monitorował zmiany geopolityczne oraz notowania kursów walutowych jednak jego pierwszoplanowym zadaniem jest stabilizacja cen.

Zdaniem M. Draghiego państwa członkowskie powinny położyć większy nacisk na reformy oraz działania fiskalne, które pomogą ożywić wzrost gospodarczy. M. Draghi zapowiedział także, że bank nie może dalej obniżać stopy procentowej natomiast EBC może potencjalnie wydać nawet do 1-go biliona euro w ramach prowadzonych działań by poprawić sytuację na rynku. Członek EBC, Włoch, I. Visco dodał, że polityka monetarna prowadzona przez EBC jest tak łagodna jak to tylko możliwe. Słowa Prezesa EBC nie wywołały dużych zmian na EURUSD. Euro nieznacznie zyskał gdyż z ust M. Dragiego nie padło, poza niekonwencjonalnymi narzędziami, nic na temat ewentualnego QE w strefie euro. Popołudniowe słabsze dane z amerykańskiej gospodarki pozwoliły na utrzymanie się kursu eurodolara w okolicy 1,2650. Złoty reagował bardzo spokojnie oscylując między 4,1730 a 4,1800.

Dzisiejsza sesję zaczniemy indeksami PMI dla usług i sprzedażą detaliczną ze strefy. Po tych danych nie należy się spodziewać w zasadzie nic dobrego. Na pierwszy plan zatem wychodzi amerykański rynek pracy o 14:30. Odczyt lepszy niż w zeszłym miesiącu (142 tys.) może być już dobrze odebrany choć prognoza wskazuje na wynik powyżej dwustu tysięcy nowych miejsc pracy.

EURPLN: Kurs EUR/PLN ponownie tylko zbliżył się do 4,1700 i w czasie wystąpienia Draghiego powrócił w okolice 4,1800. Dzisiejszą sesję zaczynamy w okolicy 4,1760 a scenariusz jest znowu identyczny. Złoty z dużym prawdopodobieństwem pozostanie między 4,1700 a 4,1800.

EURUSD: Inwestorzy liczyli na słowa Dragiego na temat QE w strefie, te jednak nie padły na czym zyskało euro. Kurs na moment zaatakował 1,27 by ustabilizować się w okolicy 1,2650. Dzisiaj czekamy na non-farm payrols. Dobry odczyt pozwoli dolarowi ponownie zaatakować 1,2600.

Źródło: Dom Maklerski AFS

 

Udostępnij artykuł: