Argentyna znowu niewypłacalna

Gospodarka

Argentyna, bank centralny
Fot. stock.adobe.com / Alexandr Vorobev

W maju rząd Argentyny nie spłacił zagranicznych obligacji, które zapadały w tym miesiącu. 20 lipca trzy największe grupy posiadaczy obligacji rządu Argentyny poinformowały we wspólnym oświadczeniu, że złożą rządowi ofertę zawierającą „znaczące ustępstwa gospodarcze i prawne”.

#WitoldGadomski: Wierzyciele Argentyny są skłonni ponieść wysokie koszty restrukturyzacji długu, ale w przyszłości zażądają za kolejne pożyczki znacznie wyższej premii

55 czy 53 centy za dolara?

Obligatariusze chcieliby odzyskać około 55 centów za pożyczonego dolara. Te trzy grupy  posiadają ponad jedną trzecią wszystkich obligacji wyemitowanych od 2016 r. oraz ponad jedną trzecią obligacji poprzednio restrukturyzowanych. 

Prezydent Alberto Fernández  oraz minister gospodarki Martín Guzmán propozycję odrzucili, obstając przy własnej. Proponują przesunięcie spłaty odsetek do 2021 roku i przedłużenie terminu zapadalności długu do 2046 roku. W tym wariancie wierzyciele mogliby odzyskać około 53 centów za dolara. 

Notoryczny bankrut

Argentyna ma długą historię kryzysów gospodarczych. Od uzyskania niepodległości w 1816 roku kraj dziewięciokrotnie zawieszał spłatę długu zagranicznego. Poprzednim razem było to w roku 2001 i negocjacje w sprawie restrukturyzacji długu zajęły aż 15 lat.

Od 1956 roku Argentyna realizowała  21 programów naprawczych, uzgadnianych z Międzynarodowym Funduszem Walutowym.

Obecny kryzys gospodarczy wynika zarówno z przyczyn strukturalnych, jak też ze skutków pandemii. Recesja zaczęła się już w 2018 roku, a inflacja przekroczyła w ubiegłym roku 50 %.

Poprzedni prezydent Mario Macri zwrócił się w 2018 roku do Międzynarodowego Funduszu Walutowego o pomoc finansowa by uniknąć niewypłacalności. We wrześniu 2018 roku MFW przyznał Argentynie największą w historii tej organizacji pożyczkę w wysokości 57 mld dolarów.

Warunkiem było utrzymanie zerowego deficytu w finansach publicznych i powstrzymanie się banku centralnego przed interwencjami na rynku walutowym. Rząd Macriego przeprowadził reformy fiskalne, zmniejszając deficyt budżetowy z 5,3% w 2018 roku do około 2,5% w 2019.

Jednak gospodarka Argentyny skurczyła się o 2,2% w 2019 r., a dewaluacja peso utrudniła okiełznanie inflacji. Dla stabilizacji waluty bank centralny podniósł stopy procentowe do 50%.

Inflacja i recesja

W październiku  2019 roku Mario Macri przegrał wybory z peronistą Alberto Fernándezem, a wiceprezydentem została Cristina Fernández de Kirchner, która pełniła funkcję prezydenta w latach 2007-2015. Jej rządy obfitowały w liczne skandale korupcyjne.

Rząd pani Kirchner znacjonalizował prywatne fundusze emerytalne, zabierając 30 mld dolarów. W styczniu 2010  Cristina Kirchner wydała dekret o utworzeniu Funduszu Dwustulecia, w wysokości ponad 6,5 mld dolarów, zabierając te pieniądze z rezerw Banku Centralnego. Gdy prezes banku  Martín Redrado odmówił wydała  dekret, który go zwolnił.

Wybór peronisty na prezydenta był dla wierzycieli Argentyny sygnałem, że kraj może wkrótce po raz kolejny zawiesić spłatę długów.

Prezydent Fernández po objęciu urzędu w grudniu 2019 r., podjął szereg działań, które mają na celu ożywienie gospodarki i poprawę poziomu życia najbiedniejszych mieszkańców kraju. Ceny usług komunalnych zostały zamrożone, a ceny lekarstw obniżone.

Pracownicy państwowi otrzymali podwyżki, a podatnicy o niskich dochodach ulgi. Aby zrównoważyć koszty dla budżetu rząd wprowadził szereg podwyżek podatków. Skutkiem był dalszy wzrost inflacji i pogłębienie recesji.

Wierzyciele Argentyny są skłonni ponieść wysokie koszty restrukturyzacji długu, ale w przyszłości zażądają za kolejne pożyczki znacznie wyższej premii.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: