Artykuły autora: Union Investment TFI

Czas na jastrzębią politykę NBP

GUS podał w czwartek 23 maja informację, że nakłady inwestycyjne w I kwartale br. wzrosły o 21,7 proc. r/r i osiągnęły poziom 28,1 mld zł. Musimy jednak pamiętać, że taki wzrost nakładów na inwestycję związany jest z niską bazą. Polskie spółki nie inwestowały bazując na niskich kosztach pracowniczych. Proces taki trwał przez kilka kwartałów. Widoczny wzrost nakładów jest raczej związany z inflacją i wzrostem kosztów pracy niż rzeczywistymi inwestycjami firm. Czytaj więcej...








Banki motorem polskiej giełdy

Akcjonariusze banków notowanych na warszawskiej giełdzie zacierają ręce. Tylko w listopadzie indeks WIG-banki zyskał około 6%, podczas gdy WIG20 stracił 4,6% (głównie za sprawą słabego zachowania spółek paliwowych oraz KGHM). Impulsem do wzrostu cen akcji banków były przede wszystkim ich dobre wyniki finansowe za III kwartał br. Zyski wypracowane przez banki okazały się zgodne z oczekiwaniami analityków, a w kilku przypadkach nawet lepsze, m.in. za sprawą poprawiającej się marży odsetkowej. Czytaj więcej...


Zmienność na giełdach najniższa od kryzysu

Indeks MSCI ACWI, który odzwierciedla koniunkturę na światowych giełdach, zyskał w tym roku już ponad 20%. Także w perspektywie miesiąca jest na delikatnym plusie. To zasługa rynków rozwiniętych, ponieważ na wielu rynkach wschodzących wciąż trwa zasłużona korekta spadkowa. Przypomnę, że do końca listopada indeks MSCI Emerging Markets wzrósł o 30%, co na tle poprzednich lat jest świetnym wynikiem. Czytaj więcej...



Małe spółki muszą zainwestować w rozwój

Sytuacja gospodarcza na świecie jest bardzo dobra. W Polsce PKB wzrósł w III kwartale br. aż o 4,7% rok do roku. Dynamika produkcji jest najwyższa od lat, a bardzo duży popyt obserwujemy również w usługach. W tak dobrym otoczeniu makroekonomicznym jakość portfeli kredytowych banków powinna rosnąć. Tymczasem banki sygnalizują, że poziom tzw. złych kredytów zaciągniętych przez polskie firmy jest podobny jak rok temu. Z terminową spłatą zobowiązań borykają się głównie małe i średnie spółki. Czytaj więcej...



Im dłuższe papiery, tym mniejszy apetyt inwestorów

W ostatnim komunikacie po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej zabrakło ważnego stwierdzenia: że jej członkowie nie widzą zagrożenia przekroczenia celu inflacyjnego NBP – przedziału, w którym powinien mieścić się wzrost cen dóbr i usług w gospodarce. I chociaż RPP utrzymuje, że w 2018 roku nie będzie podnosiła stóp procentowych, inwestorzy podchodzą do tych zapowiedzi z rezerwą. Czytaj więcej...



Spisanie na straty giełdy w USA było przedwczesne

Rynki wschodzące są w tym roku bardzo mocne. Indeks MSCI EM, który obrazuje koniunkturę na giełdach emerging markets wzrósł już o ponad 30%. W tym samym czasie MSCI World, który odzwierciedla kondycję rozwiniętych rynków akcji, zyskał o połowę mniej. Paliwem do kontynuacji hossy na rynkach wschodzących są tańsze niż na giełdach rozwiniętych akcje oraz dynamiczniej rosnące zyski spółek. Czytaj więcej...




To nie koniec rynku byka

Fed nie do końca rozumie siły kształtujące poziom cen w USA, a przede wszystkim to, że pomimo świetnej sytuacji na rynku pracy inflacja utrzymuje się poniżej 2-proc. celu – przyznała ostatnio w przypływie szczerości szefowa amerykańskiego banku centralnego. Jednocześnie bank centralny USA zaostrzył swoją retorykę i ustami Janet Yellen ogłosił, że utrzymywanie obecnej polityki monetarnej do czasu wzrostu inflacji byłoby nierozsądne. Czytaj więcej...



Rynki akcji w cieniu koreańskiego ryzyka

Wyniki spółek za II kwartał 2017 w USA i Japonii były w większości lepsze od oczekiwań. Całkiem nieźle zaprezentowały się też spółki europejskie. Rynki akcji zareagowały umiarkowanie pozytywnie, jednak napięcia na linii USA-Korea Północna wypychają cześć kapitału ku „bezpiecznym przystaniom”. Pomimo ryzyka politycznego pozostajemy pozytywnie nastawieni do akcji. Największy potencjał mają wciąż rynki wschodzące, w tym Europa Środkowo-Wschodnia. Czytaj więcej...


Giełdowe maluchy pod presją wysokich oczekiwań

Wzrost gospodarczy na świecie jest w tym roku naprawdę imponujący. A co ważniejsze, rozkłada się równomiernie pomiędzy różne regiony globu. Taka sytuacja nie miała miejsca już od dawna. W II kwartale br. gospodarka USA rozwijała się w tempie 2,6% rok do roku. Dynamiczny, 2,2 proc. wzrost PKB w tym okresie odnotowała też strefa euro. Motorem koniunktury są, poza Niemcami, także Holandia, Francja, Włochy czy Hiszpania. Świetnie spisują się też gospodarki Europy Środkowo-Wschodniej – rumuńska, czeska, polska, węgierska i słowacka. W Polsce PKB w II kwartale br. wzrósł o 3,9% rok do roku. Czytaj więcej...


Zachodnioeuropejskie giełdy w defensywie. „Nowa Europa” z potencjałem

Jeszcze do niedawna akcje spółek notowanych na giełdach Europy Zachodniej cieszyły się dużym zainteresowaniem inwestorów. Układ sił na inwestycyjnej mapie świata zmieniło nagłe umocnienie euro do dolara i wzrost kursu EUR/USD powyżej 1,15 (najwyższego poziomu od dwóch lat). Inwestorzy zaczęli wycofywać kapitał z europejskich akcji, ponieważ mocne euro szkodzi europejskim eksporterom, a szczególnie Niemcom – gospodarczej potędze strefy euro. Czytaj więcej...


Obligacje „Nowej Europy” mogą przynieść zysk

Z przymrużeniem oka można powiedzieć, że bank centralny strefy euro pozazdrościł amerykańskiej Rezerwie Federalnej i postanowił trochę postraszyć inwestorów. Świetnie obrazuje to zachowanie obligacji skarbowych w USA i Europie w ostatnim miesiącu. Podczas gdy rentowność amerykańskich obligacji 10-letnich wzrosła z 2,2% do 2,3%, europejskie papiery rządowe przeceniły się dużo bardziej. Ucierpiały także niemieckie obligacje, których rentowność wzrosła do 0,5-0,6%. Czytaj więcej...




Na rynkach wschodzących można jeszcze zarobić

Indeks MSCI Emerging Markets, który obrazuje koniunkturę na najważniejszych rynkach wschodzących, zyskał do końca maja 17 proc. Analiza globalnej sytuacji gospodarczej pokazuje, że jego dalsze wzrosty są możliwe. Dlatego naszym zdaniem w najbliższych miesiącach na akcjach i obligacjach z wybranych krajów emerging markets da się jeszcze zarobić. Pomoże w tym umacnianie się lokalnych walut względem dolara amerykańskiego. Czytaj więcej...




Inwestycyjna sztafeta. USA przekazują pałeczkę Europie

Jeśli prześledzimy globalne przepływy kapitału pomiędzy funduszami ETF zauważymy, że od kilku tygodni trwa wyhamowanie napływów na amerykański rynek akcji. W ostatnich dniach mieliśmy nawet do czynienia z odpływem kapitału z USA. To znacząca zmiana, ponieważ od wyboru Donalda Trumpa w listopadzie ubiegłego roku aż do lutego, popyt na amerykańskie akcje był bardzo silny. Głównym powodem wycofywania kapitału z USA jest rozczarowanie inwestorów tempem realizacji reform przez gabinet prezydenta Trumpa (ostatnia porażka w Kongresie w sprawie reformy „Obamacare”). Gospodarka USA jest bowiem wciąż w dobrej kondycji. Czytaj więcej...





Amerykańsko-holenderska euforia na giełdach

Podczas marcowego posiedzenia członkowie Rezerwy Federalnej podnieśli stopy procentowe w USA o 25 punktów bazowych, do 0,75-1,00 proc. Ten ruch nie miał jednak żadnego wpływu na rynki finansowe, ponieważ inwestorzy od dawna się go spodziewali. Dużo ważniejsza okazała zapowiedź łagodnego procesu zacieśniania polityki monetarnej (podczas gdy część rynku spodziewała się bardziej „jastrzębiego” komunikatu). W 2017 roku Fed planuje jeszcze tylko dwie podwyżki stóp procentowych. To zdecydowanie dobra wiadomość. Czytaj więcej...


Inwestorzy realizują zyski, WIG wciąż silny

W ciągu pierwszych dwóch miesięcy 2017 roku główne indeksy warszawskiej giełdy wzrosły o prawie 13%. To nie wszystko. Licząc od listopada zeszłego roku, indeks WIG20 grupujący największe spółki do lokalnego szczytu na początku marca zarobił aż 30%. Skalę zwyżek w Polsce obrazuje porównanie do zachodnich parkietów. Od początku roku polski WIG jest wyraźnie silniejszy zarówno od niemieckiego indeksu DAX, jak i amerykańskiego S&P500. Czytaj więcej...



Polska giełda silna na tle innych rynków wschodzących

Czy wyceny spółek na warszawskiej giełdzie są już skrajnie wysokie? Naszym zdaniem nie. W tej chwili odrabiamy stracony czas. To sprawia, że jesteśmy silni na tle innych rynków wschodzących. Szczególnie spory dystans do nadgonienia ma WIG20. W ciągu ostatnich lat indeks największych spółek zachowywał się dużo gorzej od indeksu WIG czy mWIG40, który grupuje średnie spółki. Czytaj więcej...





Shopping na GPW trwa. Zagranica kupuje akcje

Inwestorzy weszli w nowy rok w szampańskich nastrojach. W przypadku indeksu WIG20, który na warszawskiej giełdzie grupuje dwadzieścia największych spółek, możemy mówić o hossie. Od dołka w lipcu 2016 roku WIG20 wzrósł już o ok. 20%. Duża w tym zasługa inwestorów zagranicznych, którzy po wielomiesięcznej nieobecności rozpoczęli szturm na warszawską giełdę. Tradycyjnie kupują akcje największych spółek – banków, a także PKN Orlen i KGHM. Czytaj więcej...



Zapowiada się wzrost cen

Po raz pierwszy od wielu lat kartel producentów ropy naftowej (OPEC) zdecydował o ograniczeniu jej wydobycia. To przełomowy moment, ponieważ do zmniejszenia dziennego wydobycia ropy mogą przyłączyć się także kraje spoza organizacji, w tym Rosja. Jeśli porozumienie będzie respektowane i realizowane zgodnie z harmonogramem, to jeszcze przed wakacjami przyszłego roku ilość tego surowca na rynku będzie taka sama jak ilość chętnych do jej zakupu. Zlikwidowanie nadpodaży to potencjalnie wyższe ceny, dlatego ceny ropy naftowej na giełdach towarowych dynamicznie wzrosły. Banki inwestycyjne prognozują, że w 2017 r. za baryłkę ropy będzie trzeba zapłacić około 55-60 dolarów. Czytaj więcej...


Kapitał inwestycyjny płynie do USA i Europy

Napływ kapitału do amerykańskich funduszy ETF, które odwzorowują zachowanie indeksów lub poszczególnych segmentów rynku, trwa nieprzerwanie od 2015 roku. Dotąd postępował w umiarkowanym tempie, jednak od czasu wyborów prezydenckich w USA gwałtownie przyspieszył. Najwięcej kapitału inwestycyjnego pozyskały fundusze inwestujące w amerykański sektor finansowy, ochrony zdrowia oraz przemysłowy. Ich aktywa powiększyły się aż o 10-20%. Dowodzi to, że w związku z wyborem Donalda Trumpa na prezydenta inwestorzy dostrzegli szansę na zysk. Czy słusznie, okaże się, gdy w 2017 roku republikański prezydent zacznie zamieniać słowa w czyny. Czytaj więcej...


„Misie” nie zapadły jeszcze w sen zimowy

Małe i średnie spółki są w świetniej formie. Ceny akcji wielu z nich rosną w tym roku jak na drożdżach. Dostrzegają to również inwestorzy strategiczni. W ciągu ostatnich 2-3 miesięcy ogłosili oni wiele wezwań na akcje polskich "misiów". Ich cel jest jasny - całkowite przejęcie lub co najmniej znaczne zwiększenie udziału w akcjonariacie najlepiej rokujących spółek notowanych na warszawskiej giełdzie. Potencjał wielu spółek jest tak duży, a otoczenie rynkowe na tyle sprzyjające, że cześć inwestorów strategicznych godzi się na wypłacenie inwestorom dodatkowej premii za przejęcie posiadanych przez nich akcji. Obrazuje to m.in. wezwanie na akcje firmy Graal, w którym inwestor podniósł proponowaną pierwotnie cenę o 23% Czytaj więcej...


Polskie „misie” w szczytowej formie

W prognozach rynkowych na ten rok (oraz wielokrotnie później) wskazywaliśmy, że na warszawskiej giełdzie największy potencjał mają małe i średnie spółki. Jak dotąd nasze przewidywania sprawdzają się. Do końca sierpnia indeks średnich spółek, mWIG40, urósł o 10,53%, a indeks giełdowych maluchów, sWIG80, zyskał 7,64%. Hossa w tym segmencie rynku trwa od połowy lipca, odkąd inwestorzy otrząsnęli się z chwilowej paniki wywołanej Brexitem. Polskie "misie" są obecnie z jednymi najsilniejszych akcji w skali świata - a to nieczęsta sytuacja. Czytaj więcej...


Obniżka stóp procentowych znowu w grze. Obligacje mogą zyskać

W II kwartale 2016 r. polska gospodarka rozwijała się dużo wolniej niż oczekiwano. Analiza składowych PKB pokazuje, że w Polsce zdecydowanie spadła dynamika inwestycji. Naszą gospodarkę wspierała jedynie konsumpcja wewnętrzna, aczkolwiek również w mniejszym stopniu niż przewidywano. Wniosek? Rządowa prognoza wzrostu PKB w tym roku w wysokości 3,8% (zapisana w tegorocznym budżecie) jest niemożliwa do utrzymania. Fakt ten potwierdziło nawet Ministerstwo Rozwoju (co naszym zdaniem było tylko kwestią czasu). Czytaj więcej...


Prawdziwy problem europejskich banków to historycznie niskie stopy procentowe

Kilka dni temu Europejski Urząd Nadzoru Bankowego (EBA) opublikował wyniki tzw. stress-testów - symulacji pokazującej, jak europejskie banki poradziłyby sobie w przypadku wybuchu trzyletniego kryzysu finansowego. Całościowy obraz, jaki się z nich wyłania, nie jest ani szczególnie dobry (choć polski bank PKO BP wypadł bardzo dobrze), ani też bardzo zły. Czytaj więcej...


Inwestorzy giełdowi znów liczą na banki centralne

W czasie panicznej wyprzedaży aktywów tuż po Brexicie, inwestorzy nerwowo poszukiwali impulsu, który mógłby przywrócić wzrosty na rynkach finansowych. Znaleźli go. "Ostoją hossy" zostały (nie po raz pierwszy zresztą) banki centralne. Początkowo, na fali optymizmu, inwestorzy kupowali niemal wszystko - akcje, obligacje i surowce. Napędzało ich przekonanie, że Europejski Bank Centralny, Bank Japonii i Bank Anglii będą kontynuowały (a nawet zwiększały) programy luzowania ilościowego, a amerykański Fed utrzyma stopy procentowe na obecnym, niskim poziomie. Czytaj więcej...



Świat po Brexicie: sztorm minął, nastał spokój, ale powstał precedens

Wyniki referendum w sprawie tzw. Brexitu okazały się sporym zaskoczeniem dla inwestorów na całym świecie. Przedreferendalne sondaże wskazywały na to, iż Brytyjczycy opowiedzą się za pozostaniem w Unii Europejskiej i wybiorą raczej opcję "Bremain". Tak się jednak nie stało i w piątkowy ranek inwestorzy obudzili się w zupełnie innej rzeczywistości. Czytaj więcej...


A zatem Brexit…

W przededniu referendum w Wielkiej Brytanii prawdopodobieństwo Brexitu - bazujące na zakładach bukmacherskich - wynosiło zaledwie kilkanaście procent. Również inwestorzy nie wierzyli w zwycięstwo obozu "Leave". Na przekór powszechnemu optymizmowi, Brytyjczycy zdecydowali się opowiedzieć za opuszczeniem Unii Europejskiej. Czytaj więcej...



0