Atak byków na starcie, ale tylko do poziomów oporu

Finanse i gospodarka

No otwarciu giełdy zanotowały dziś wyraźne wzrosty kursów naważniejszych indeksów, którym udało się osiągnąć poziomy oporu. Jednakże, by je przebić i utorować drogę do dalszych zysków, potrzeba znacznie silniejszego uporu byków. Wzrostowe formacje, które potencjalnie tworzą się na wykresach, mogą doprowadzić do dalszych "rajdów na północ".

No otwarciu giełdy zanotowały dziś wyraźne wzrosty kursów naważniejszych indeksów, którym udało się osiągnąć poziomy oporu. Jednakże, by je przebić i utorować drogę do dalszych zysków, potrzeba znacznie silniejszego uporu byków. Wzrostowe formacje, które potencjalnie tworzą się na wykresach, mogą doprowadzić do dalszych "rajdów na północ".

Optymistyczny początek stycznia może sugerować teoretyczną zmianę kierunku po rozczarowującym 2011 roku. Jednakże, żeby do tego doszło, byki muszą pokonać jeszcze wiele przeszkód, gdyż niedźwiedzie wykorzystają każdą możliwą sposobność, by pociągnąć rynki w dół.

FTSE 100 mocno przy 5600

Po dłuższym postoju przy oporze na poziomie 5445 pkt., brytyjski indeks FTSE 100 zdołał osiągnąć wartość 5600 pkt. Kluczowe będzie jej utrzymanie i próby ataku na 5820 pkt. Mimo, że indeks wykazuje w ostatnim okresie wzrostowe tendencje, musi jeszcze zapewnić, że wsparcie na poziomie 5460 pkt. nie zostanie przełamane. Potencjalnie wzostowa formacja odwróconej głowy i ramion jest wciąż w fazie tworzenia, więc inwestorzy są ciekawi czy rzeczywiście w ciągu tego tygodnia się zmaterializuje. Dlatego w tym kwartale najważniejsze będzie przebicie poziomu 5820 pkt. i celowanie w 6000 pkt., a możliwie nawet w 6250 pkt.

Dow Jones osiąga swój cel

Po odbiciu się od poziomu 11819 pkt. Dow Jones według oczekiwań zdołał wyjść ponad wartość 11930 pkt. Realizacja wzrostowego scenariusza przyniosła inwestorom nagrodę w postaci kursu na poziomie 12350 pkt. To, co może się stać od tego momentu, będzie bardzo interesujące. Dow Jones znajduje się obecnie w wąskim kanale między 12140 pkt. a 12350 pkt., który po przełamaniu powinien wskazać dalszy kierunek ruchów. Gdyby udało się obronić 12350 pkt. następnym celem byków stanie się 12545 pkt. Jednakże należy bacznie obserwować, czy aby nie dochodzi do fałszywych przełamań i odwrotów poniżej wartości 12140 pkt., które mogą pociągnąć koszyk blue chips z powrotem do 12000 pkt., a nawet doprowadzić do ponowngo testowania poziomu 11735 pkt.

Złoto kontynuuje grę na spadek

Zgodnie z oczekiwaniami, złoto spadło wraz z końcem grudnia. Po przebiciu poziomu wsparcia na poziomie 1680 USD za uncję kolejny ważny poziom został osiągnięty na 1575 USD i spadł aż do 1523 USD. Na najbliższy okres cena metalu powinna zaliczyć krótkoterminowe odwrócenie trendu, jeśli osiągnięte zostaną kolejno poziomy 1615 USD i 1645 USD. Inwestorzy powinni także bacznie obserwować wsparcie na poziomie 1575 USD, które, osiągnięte, ponownie może oznaczać dalsze tendencje spadkowe. Jeśli cena surowca obniży się także w najbliższym tygodniu, możemy oglądać ją nawet na poziomie 1475-1500 USD. Trend pozostanie spadkowy dopóki cena nie wróci nad poziom 1645 USD.

Sandy Jadeja, Szef Działu Analizy Technicznej, City Index

Udostępnij artykuł: