Ludzie i pieniądze: Mój bank widzę dobry

BANK 2010/03

Z Danutą Kowalczyk, prezes Mazowieckiego Banku Regionalnego, rozmawiali Przemysław Barbrich i Jan Osiecki:

Z Danutą Kowalczyk, prezes Mazowieckiego Banku Regionalnego, rozmawiali Przemysław Barbrich i Jan Osiecki:

Słowo kryzys jest na świecie nadal odmieniane przez wszystkie możliwe przypadki. Kiedy patrzy pani na ekonomiczną mapę Europy i widzi tę samotną zieloną wyspę, którą stała się Polska – to jakie ma pani wrażenie?

– Sądzę, że już zaczął się marsz ku wzrostowi gospodarczemu i poprawie koniunktury. Natomiast musimy być bardzo czujni i pamiętać o tym, że kryzys był bardzo głęboki.

Dla bankowości spółdzielczej również?

– Nie. Kryzys nie dotknął nas tak bardzo, ponieważ banki spółdzielcze podchodzą niezwykle ostrożnie do prowadzenia biznesu i współpracy z klientami. Ale chociaż jesteśmy zieloną wyspą, to musimy wciąż brać pod uwagę zagrożenia, które cały czas występują.

Jakie?

– To, że dla banków trudny czas jeszcze się nie skończył. Osoby, które zaciągnęły kredyty mogą teraz stać się ofiarami kryzysu, bo redukcje w firmach się nie skończyły. A w związku z tym może pogorszyć się jakość portfeli kredytowych. Dlatego musimy monitorować sytuację i pomagać klientom, stać się dla nich rzeczywistymi doradcami.

Chce pani powiedzieć, że w bankowości spółdzielczej może pojawić się problem z klientami, którzy przeliczyli się i wzięli zbyt duże kredyty, a teraz nie będą w stanie ich spłacić? Jeszcze niedawno mówiło się, że ten problem mają tylko banki komercyjne.

– Banków spółdzielczych ta sytuacja również dotyczy, ale w dużo mniejszej skali niż banki komercyjne.

Dlaczego?

– Banki spółdzielcze ostrożnie podchodzą do prowadzonego biznesu, a przede wszystkim dobrze znają swoich klientów. Praktycznie wiemy o nich wszystko, bo znamy się wręcz od wielu pokoleń. Dzięki tej wiedzy jesteśmy bardziej wstrzemięźliwi w udzielaniu pożyczek. Bliska znajomość z klientem powoduje również, że w ramach doradztwa nie sprzedajemy im niedopasowanych czy kłopotliwych produktów tylko po to, żeby na nich zarobić.

Każdy bankowiec, szczególnie z grupy zarządzającej bankami, oprócz tabeli, statystyk, ma swoje własne sposoby na to, żeby móc powiedzieć, że za trzy miesiące, pół roku, rok będzie lepiej. Na pewno czyta pani dziesiątki raportów, analiz, ale czy ma pani jakieś własne intuicyjne przekonane, że sytuacja ekonomiczna i gospodarcza się poprawi?

– Jestem kredytowcem od dwudziestu paru lat, dlatego wszelkie informacje są dla mnie bardzo istotne. Ale rzeczywiście opieram się głównie na swoim doświadczeniu. I kiedy trzeba zdecydować o przyznaniu kredytu, to dokumenty, które dostaję od klienta, są oczywiście ważne, ale równie istotne jest to, jak postrzegamy dany biznes. I nie mylę się, bo lata doświadczeń wyrabiają u człowieka pewne, nazwijmy to intuicyjne wyczucie.

Kobieca intuicja?

– Nie (śmiech). Zdecydowanie fachowa wiedza.

Tylko i ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: