Bank i Klient: Bankowość wraca do korzeni

BANK 2012/05

Ze Zbigniewem Jagiełło, prezesem zarządu PKO Banku Polskiego, rozmawiają Przemysław Barbrich i Jan Osiecki

Ze Zbigniewem Jagiełło, prezesem zarządu PKO Banku Polskiego, rozmawiają Przemysław Barbrich i Jan Osiecki

Lokaty antybelkowe przeszły już do historii, więc zapewne także w kierowanym przez Pana banku zaczęto zastanawiać się, jak nakłonić Polaków do długoterminowych oszczędności. Pojawiły się jakieś pomysły?

– Lokaty antybelkowe stanowiły w PKO Banku Polskim niewielką część depozytów, więc ich likwidacja nie wpłynęła znacząco na naszą sytuację. Od końca 2011 r., kiedy przestaliśmy oferować ten produkt klientom, zanotowaliśmy satysfakcjonujący przyrost środków deponowanych w ramach innych produktów. Natomiast długoterminowe oszczędności powinny stanowić podstawę finansowania projektów inwestycyjnych czy zaspokajania potrzeb mieszkaniowych klientów indywidualnych. Tak się jednak nie dzieje. Jest to zagadnienie, które dotyczy całego sektora bankowego w Polsce i wymaga wdrożenia systemowych rozwiązań.

Co teraz banki mogą zrobić?

– Musimy zacząć promować i wprowadzać długoterminowe formy oszczędzania. Aby to osiągnąć, nie należy wyważać otwartych drzwi, ale skorzystać ze sprawdzonych w innych krajach rozwiązań.

Czyli zacznie się wojna odsetkowa?

– Nie mam na myśli skokowego wzrostu oprocentowania depozytów. Uważam, że warto rozważyć, aby stawka podatku od zysków kapitałowych i oszczędności wynosząca 19 proc. była niższa w przypadku lokat długoterminowych. Przykładowo klient płaciłby połowę podatku, gdy lokata jest dłuższa niż 18 miesięcy, i byłby z niego zwolniony, gdy założy lokatę na dłużej niż trzy lata.

Inflacja jest zapowiadana na przeszło 4 proc., odejmując jeszcze podatek od zysków z lokat wynoszący póki co 19 proc., to przy rocznej, a nawet dwuletniej inwestycji klient wychodzi ledwo powyżej zera. Nawet gdyby przyszło mu zapłacić połowę podatku, to i tak osiągnie minimalny zysk. Może jednak wyższe odsetki są lepszym pomysłem?

– Ci, którzy składają depozyty, zawsze oczekują, że otrzymają jak największe oprocentowanie, natomiast ci, którzy biorą kredyty, chcieliby płacić maksymalnie niskie odsetki. Rolą banku jest znalezienie takich poziomów oprocentowania obu produktów, które w możliwie najlepszy sposób zaspokoją te sprzeczne potrzeby. Warto pamiętać, że kredyt jest paliwem, które napędza gospodarkę. Bez rozsądnie oprocentowanego kredytu pochodzącego z depozytów nie będzie rozwoju gospodarki. Nie będzie wzrostu produktu narodowego, a za tym wzrostu wynagrodzeń. W negatywnym scenariuszu mamy nawet wzrost bezrobocia.

Nie ma Pan ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: