Bank i Klient: Coraz więcej skarg

BANK 2016/01

"Na tle napływających do mnie skarg obywateli, wyłonił się problem natury systemowej w zakresie braku wystarczającej regulacji prawnej zapewniającej należytą ochronę konsumentów na rynku usług bankowych i ubezpieczeniowych w ramach bancassurance" - pisała na początku ubiegłego roku Rzecznik Praw Obywatelskich Irena Lipowicz do ówczesnego ministra sprawiedliwości Marka Biernackiego. Od tego czasu rzeczywistość prawna uległa zmianie, jednak liczba skarg na ubezpieczenia w ramach bancassurance wciąż rośnie.

"Na tle napływających do mnie skarg obywateli, wyłonił się problem natury systemowej w zakresie braku wystarczającej regulacji prawnej zapewniającej należytą ochronę konsumentów na rynku usług bankowych i ubezpieczeniowych w ramach bancassurance" - pisała na początku ubiegłego roku Rzecznik Praw Obywatelskich Irena Lipowicz do ówczesnego ministra sprawiedliwości Marka Biernackiego. Od tego czasu rzeczywistość prawna uległa zmianie, jednak liczba skarg na ubezpieczenia w ramach bancassurance wciąż rośnie.

Sławomir Dolecki

Korespondencja trwała wiele miesięcy. Rzecznik Praw Obywatelskich przytaczała w niej wiele przykładów nieprawidłowości i nadużyć ze strony banków, które – mówiąc najdelikatniej – nie miały interesu, by życzliwie rozpatrywać roszczenia swoich klientów względem ubezpieczyciela. „Wprawdzie przepisy Kodeksu cywilnego (art. 808 §3 k.c.) przewidują bezpośrednie dochodzenie roszczenia przez ubezpieczonego od zakładu ubezpieczeń, w praktyce jednak banki korzystają z możliwości wyłączenia takiego uprawnienia” – pisała Irena Lipowicz. „Analogiczna sytuacja istnieje w przypadku ubezpieczeń na życie, gdzie zgodnie z art. 831 §1 i l 1 k.c., ubezpieczający może wskazać jedną lub więcej osób uprawnionych do otrzymania sumy ubezpieczenia w razie śmierci osoby ubezpieczonej, w przypadku zaś umów na cudzy rachunek, do skorzystania z powyższego uprawnienia konieczna jest zgoda ubezpieczonego. W praktyce jako uprawniony do otrzymania świadczenia wskazywany jest bank. Powyższe powoduje, że ubezpieczony lub jego spadkobierca nie ma możliwości bezpośredniego dochodzenia roszczeń od zakładu ubezpieczeń. Decyzja o skorzystaniu z tego uprawnienia należy do banku. Tymczasem analizowane w tym obszarze skargi wskazują, że banki nie są zainteresowane korzystaniem z przysługujących im uprawnień”.

Z poczynionych przez RPO ustaleń wynika, że brak zainteresowania banków w korzystaniu z możliwości zaspokojenia swoich roszczeń z tytułu umowy ubezpieczenia wynika przede wszystkim z faktu, że z reguły pobierają prowizję od zakładu ubezpieczeń z tytułu pozyskania kredytobiorcy jako ubezpieczonego, przy czym jej wysokość często powiązana jest z poziomem szkodliwości z danego ubezpieczenia, w myśl zasady – im niższa szkodliwość, tym wyższa prowizja. Wątpliwości budzi zatem łączenie przez bank funkcji ubezpieczającego i pośrednika ubezpieczeniowego, pobierającego prowizję. Trudności w dochodzeniu przez konsumenta roszczeń od zakładu ubezpieczeń potwierdza również orzecznictwo sądów powszechnych. Ubezpieczonemu lub jego spadkobiercom przyznawane jest odszkodowanie dopiero po wystąpieniu na drogę sądową.

Ubezpieczenie z ryzykiem inwestycyjnym

Tematykę bancassurance szczegółowo monitoruje również od wielu lat Rzecznik Ubezpieczonych. Analiza skarg na postępowanie ubezpieczycieli działających w ramach segmentu bancassurance, kierowanych do niego w ostatnich latach rośnie dynamicznie. O ile w roku 2011 takich spraw odnotowano 597 (4,2 proc. ogółu skarg), to w ubiegłym roku stanowiły one już 11,1 proc. (1707 skarg). Z analizy postępowań skargowych wynika, iż największe problemy związane są m.in. z ryzykiem konfliktu interesów, brakiem doręczenia dokumentów potwierdzających zawarcie czy też przystąpienie do umowy ubezpieczenia. Ponadto niewystarczające są informacje przekazywane konsumentom dotyczące rodzaju, charakteru umowy ubezpieczenia, zakresu ochrony i wyłączeń odpowiedzialności. Niestety, o tych dwóch ostatnich zagadnieniach, ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: