Bank i Klient: Jak ugryźć siedemnaście miliardów?

BANK 2017/01

Wygląda na to, że banki nie są za bardzo zainteresowane szytymi na miarę produktami lokacyjnymi wykorzystującymi program Rodzina 500+. Narzuca się pytanie – czy te środki pójdą na inwestycję, czy może na konsumpcję?

Fot. AdobeStock.com/alotofpeople

Wygląda na to, że banki nie są za bardzo zainteresowane szytymi na miarę produktami lokacyjnymi wykorzystującymi program Rodzina 500+. Narzuca się pytanie – czy te środki pójdą na inwestycję, czy może na konsumpcję?

Niedawno resort rodziny podsumował pierwsze osiem miesięcy trwania programu Rodzina 500+. Świadczenie dostało 3,79 mln, czyli 55% wszystkich dzieci w Polsce. Łatwy rachunek pokazuje zatem, że do rodzin trafiło ponad 15,1 mld zł (czyli zdecydowana większość z planowanych na 2016 r. 17,2 mld zł). Dość zasadne wydaje się pytanie, jaka część tej kwoty przeznaczona została na bieżącą konsumpcję, a jaka na inwestycje, np. w lokaty długoterminowe. Na razie odpowiedzi nie mamy, być może jednak za kilka miesięcy posiądziemy tę wiedzę. Wszystko dlatego, że program jest na bieżąco monitorowany. Ustawa zobowiązuje rząd do przedstawienia oceny przedsięwzięcia nie później niż rok od jego wprowadzenia – czyli do końca marca 2017 r. Warto jednak sprawdzić, czy banki wykorzystały złote żniwa.

Rachunki bez rewelacji

Nowelizacja kodeksu rodzinnego i prawa bankowego, która weszła w życie w sierpniu 2016 r., wprowadziła specjalne subkonta – bezpłatne, wyodrębnione rachunki rodzinne, do których komornicy nie mają dostępu. Bezpieczne są środki ze świadczeń i zasiłków niepodlegających egzekucji, w tym właśnie z programu Rodzina 500+. Na tego typu depozytach banki jednak raczej nie mają jak zarobić. Otwarcie i prowadzenie rachunku rodzinnego oraz wypłaty z tego rachunku w banku lub kasie prowadzących rachunek są całkowicie wolne od jakichkolwiek opłat i prowizji. Nieodpłatne jest również wydanie karty do rachunku i wypłaty z bankomatów danego banku oraz bankomatów wskazanych przez kasę. Przynajmniej taką sytuację mamy do tej pory. Oczywiście, nie są to rachunki otwierane masowo. Warunkiem uruchomienia rachunku rodzinnego jest przedłożenie bankowi bądź kasie zaświadczenia wystawionego przez jednostki wypłacające świadczenia i zawierającego numery rachunków bankowych, z których te świadczenia są wypłacane.

Widać więc wyraźnie, że banki raczej nie zarobią na tym produkcie. Co jednak z produktami inwestycyjnymi? Na rynku pojawiło się kilka propozycji sygnowanych niemalże hasłem 500+, ale nie ma ich zbyt wiele. Banki więc raczej nie planują jakiegoś gwałtownego ruchu. Wiadomo, że specjalne oferty depozytowe mogą się sprawdzić, ale raczej chodzi o bardziej ogólną zachętę do systematycznego oszczędzania.

<...>

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: