Bank i Klient | Kręte drogi bankowych promocji

BANK 2015/12

Oficjalne i rynkowe stopy procentowe są w Polsce niskie, zatem i oprocentowanie depozytów nie zachwyca klientów. Szukają alternatyw, czemu starają się zapobiec banki. W różny sposób

0001

Oficjalne i rynkowe stopy procentowe są w Polsce niskie, zatem i oprocentowanie depozytów nie zachwyca klientów. Szukają alternatyw, czemu starają się zapobiec banki. W różny sposób

Przemysław Szubański

Drugie półrocze jest na ogół czasem żniw dla banków. Najpierw wakacje, potem święta – w tych dwóch okresach najlepiej jest się promować. Dla utrzymania pozycji rynkowej konieczna jest stała obecność w mediach i polecanie jak największej liczby swoich produktów. Przede wszystkim rachunków osobistych, bo to początek stałej i bliskiej współpracy z klientem. Wraz z rachunkami pojawiają się promocje. Najróżniejsze – kont oszczędnościowych, lokat, inwestycji, kredytów. W tym roku coraz bardziej niestandardowe.

Konieczność poprawy wyników

Wyższe opłaty na Bankowy Fundusz Gwarancyjny (a to upadek SKOK, a to banku spółdzielczego w Wołominie), straty w związku z drastyczną obniżką opłat interchange… Banki szukają sposobów na załatanie wynikłych stąd dziur (z odsetkami też nie jest najlepiej…). Poza tym posiadanie depozytów (najlepiej długich) jest niezbędne do finansowania akcji kredytowej.

Z długością depozytów jest jednak problem: Polacy jeszcze się nie przyzwyczaili do permanentnie niskich stóp procentowych, wciąż (i niebezpodstawnie) wierzą w ich wzrost. Nie chcą zatem zamrażać pieniędzy na niezbyt wysoko oprocentowanej lokacie – tym bardziej że relatywnie niewiele osób na to stać. Banki promują zatem lokaty krótko- i średnioterminowe, często wraz z kontami, licząc przynajmniej na poprawę płynności. I robią to czasem w ciekawy sposób. Na przykład Eurobank oferuje lokatę trzymiesięczną oprocentowaną na 5 proc. (rynkowy rekord) pod warunkiem, że klient założy konto i najpierw zostawi środki – również na trzy miesiące, ale na 4 proc.

– Tego typu promocje są najczęściej powiązane z korzystaniem z innego produktu – np. rachunku bieżącego – mówi Daniel Szewieczek, dyrektor Departamentu Środków Powierzonych w ING Banku Śląskim. Tłumaczy: klient może założyć pierwszą lokatę na krótki termin, np. 3 miesiące – to jest akwizycja – klient otwiera lokatę na wysoki procent, krótki termin z maksymalną kwotą np. 10 000 zł (to niewiele bank kosztuje). Potem, jeżeli korzysta aktywnie z innego produktu, który otworzył, np. z ROR – płaci kartą, przelewa wynagrodzenie – to może ponownie otworzyć krótką lokatę na maksimum 10 000 zł na kolejne trzy miesiące z oprocentowaniem 4 ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: