Bank i Klient: Na straży systemu bankowego

BANK 2010/05

Zmiany statutowe, nowe zasady nadzoru bankowego, poszerzenie składu zarządu - to nie jedyne tematy XXI Walnego Zgromadzenia Związku Banków Polskich. Dyskutowano także o projekcie Zintegrowanego Systemu Zabezpieczeń (ZSZ), nowym ogólnopolskim systemie poręczeń dla firm z MŚP, rozszerzeniu kompetencji BFG, a nawet o ochronie banków przed napadami.

Zmiany statutowe, nowe zasady nadzoru bankowego, poszerzenie składu zarządu - to nie jedyne tematy XXI Walnego Zgromadzenia Związku Banków Polskich. Dyskutowano także o projekcie Zintegrowanego Systemu Zabezpieczeń (ZSZ), nowym ogólnopolskim systemie poręczeń dla firm z MŚP, rozszerzeniu kompetencji BFG, a nawet o ochronie banków przed napadami.

Stanisław Brzeg-Wieluński
Maciej Małek

„Dziś rano dokonaliśmy zmiany w statucie Związku Banków Polskich, aby nasz samorząd lepiej służył bankom i rozwojowi gospodarki narodowej” – powiedział Krzysztof Pietraszkiewicz, gospodarz międzykadencyjnego XXI Walnego Zgromadzenia Związku Banków Polskich, które odbyło się 22 kwietnia 2010 r. Najważniejsze uchwały dotyczyły: zmian statutowych, edukacji finansowej społeczeństwa, funduszu stypendialnego na rzecz dzieci ofiar tragedii spod Smoleńska. Elita polskiego świata bankowego obradowała nad dostosowaniem sektora finansowego do nowych i stale zmieniających się realiów gospodarczych. Prezes ZBP, Krzysztof Pietraszkiewicz zaakcentował w swoim wystąpieniu konieczność wzmocnienia systemu poręczeniowo-gwarancyjnego dla małych firm i wprowadzenia nowych regulacji dotyczących nadzoru nad bankami. Podkreślił, że powinny one korzystać z rozwiązań stosowanych w innych krajach UE. Dotyczy to m.in. nowelizacji prawa o upadłości konsumenckiej dla osób, które z różnych powodów mają kłopoty ze spłacaniem kredytów. Nowe rozwiązania w tej dziedzinie usprawnią w bankach systemy zarządzania ryzykiem.

Fundacja 10 kwietnia

Prezes Pekao SA, Alicja Kornasiewicz poinformowała bankowców i media o planowanym wkrótce uruchomieniu specjalnego programu pomocy dla członków rodzin ofiar katastrofy ze Smoleńska. Była to wspólna inicjatywa środowiska bankowego oraz grupy firm i prywatnych przedsiębiorców. Pieniądze – co podkreślono – dla „sierot wszystkich ofiar” będą przekazywane przez specjalnie powołaną fundację. Planuje się wprowadzenie także innych form pomocy: stypendiów na edukację, jednorazowych wypłat zapomóg itp. Wciąż analizowane są także inne pomysły na wsparcie rodzin ofiar smoleńskiej tragedii.

Wybory uzupełniające do Zarządu i Komisji Rewizyjnej ZBP

Nowymi członkami zarządu zostali: Alicja Kornasiewicz, prezes Banku Pekao SA, Małgorzata Kołakowska, prezes ING Banku Śląskiego oraz Zbigniew Jagiełło, prezes PKO BP. Do Komisji Rewizyjnej wszedł Tomasz Bogus – prezes Banku Pocztowego SA.

Prezes ZBP wyraził nie tylko swoją opinię, że środowisko bankowe jest dumne z tego, jak postępuje rząd po smoleńskiej tragedii, spiesząc z pomocą poszkodowanym rodzinom. W odpowiedzi na te słowa specjalny gość XXI Walnego Zgromadzenia ZBP minister Michał Boni podkreślił, że powstanie „Fundacji 10 kwietnia” to w jego odczuciu „odruch solidarności i przejaw aktywnego społeczeństwa obywatelskiego, które potrafi się zorganizować i wykorzystać na rzecz potrzebujących najlepsze rozwiązania z rynku finansowego”. Jego zdaniem sektor bankowy powinien w większym niż dziś stopniu wspierać gospodarkę przez system kredytowo-poręczeniowy, który – jak podkreślił – „nie działa tak, jak mógłby”.

Jaki nadzór?

UE chce skrórcenia okresu wypłaty rekompensat dla klientów upadających banków oraz zwiększenia środków gwarantowanych do 100 tys. euro.

W opinii Jerzego Pruskiego, prezesa Bankowego Funduszu Gwarancyjnego (BFG), próby zbudowania jednolitego systemu nadzoru i wspierania sektora bankowego na poziomie europejskim są nieudane, bo nie ma jednolitych przepisów, a poszczególnym krajom UE brakuje pieniędzy na ich wprowadzenie. Dotyczy to zwłaszcza harmonizacji europejskiego prawa upadłościowego i podziału między poszczególne kraje kosztów ratowania międzynarodowych instytucji finansowych. Największy postęp to pozytywna zmiana w postrzeganiu instytucji poręczeniowo-gwarancyjnych (takich jak BFG), gdyż europejski sektor finansowy zrozumiał, jak trudno bez ich aktywności zarządzać bankami w okresie rynkowej paniki. Dlatego tak szybko wprowadzono system wypłat rekompensat na wypadek utraty depozytów przez klientów. W Polsce wypłata zgromadzonych na lokacie pieniędzy po upadku banku trwała do tej pory od 3 do 9 miesięcy, ale zdaniem UE to zbyt długo. Ambicją Brukseli jest skrócenie ustawowego czasu wypłaty do 20 dni oraz podwyższenie, przez dyrektywę unijną, limitu udzielanych gwarancji do 100 tys. euro. W naszym kraju taki limit osiągniemy do końca roku, a termin wypłat ma być docelowo skrócony do 20 dni (w drodze wyjątku może być wydłużony do 80 dni). Nastąpią też inne niezbędne zmiany prawne – poprzednio wypłata rekompensat dla klientów była częścią procesu upadłościowego, teraz odbywać się będzie niezależnie od samego postępowania. Aby to wprowadzić, polski sektor bankowy czekają spore zmiany organizacyjne.

Banki muszą zwiększać akcję kredytową wśród firm, dlatego potrzebują nowego systemu poręczeń.

Eksperci Komisji Europejskiej uważają, że ustawowe 20 dni roboczych to maksymalnie długi czas na wypłatę rekompensat, docelowo powinien być skrócony do zaledwie 8 dni!!! W Polsce konieczna będzie zmiana zasad współpracy banków z Ministerstwem Finansów, Komisją Nadzoru Finansowego i Bankowym Funduszem Gwarancyjnym. KNF w decyzji o losie zagrożonej upadłością instytucji finansowej zdecyduje o rozpoczęciu procesu szybkiej wypłaty rekompensat dla klientów. Bank będzie musiał przygotować dokumenty do wypłaty. BFG będzie je weryfikować i opracowywać proces szybkiej redystrybucji gwarantowanych środków. Wiele będzie zależało, od jakości przygotowanych dokumentów i sposobów wymiany informacji. Proces dostosowania naszych banków do wymogów Komisji Europejskiej będzie rozwijany w latach 2010-2011.

Według dr. Jerzego Pruskiego w Europie wciąż brakuje rozwiązań dotyczących likwidacji instytucji finansowej, co było widać zwłaszcza przy upadku banku inwestycyjnego Lehman Brothers. Ale na przykładzie jego bankructwa widać, co w tej sprawie zrobili Kanadyjczycy i Amerykanie. Chodzi o rozwiązania typu Special Resolution Regime, które potem wprowadzili u siebie także Brytyjczycy. Powinny zostać wzmocnienie funkcje analityczne BFG (chodzi m. in. o zmodernizowany i jednolity standard analizy całego sektora bankowego). Szef Bankowego Funduszu Gwarancyjnego podkreślił konieczność zwiększenia roli informacji o negatywnych zjawiskach na skalę międzynarodową (zasady ciągłości działania, zarządzania ryzykiem itp.). Nawiązując do wystąpienia Jerzego Pruskiego, Krzysztof Pietraszkiewicz podkreślił, że plany BFG to przedsięwzięcie, które musi być wprowadzone etapami. Nowy system poręczeniowo-gwarancyjny wymaga od banków stworzenia dużych zbiorów danych do przetwarzania. Zdaniem prezesa ZBP, nie należy obejmować gwarancjami wszystkich firm z sektora finansowego. BFG potrzebny jest zbiorczy rejestr rachunków bankowych i rachunków inwestycyjnych, który musi dostać od banków. Zbyt często sądy rozpatrują sprawy spadkowe, nie mając kompletnych danych o stanie majątkowym zmarłego, co pokazała np. ostatnia tragedia w Smoleńsku.

Jak zapobiegać kryzysom

Kolejny ważny gość Walnego Zgromadzenia ZBP, Krzysztof Broda, wicedyrektor nadzoru bankowego w Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) stwierdził, że wciąż brakuje harmonizacji unijnego prawa dotyczącego sytuacji kryzysowych. Są zauważalne także pozytywne tendencje – ponadnarodowe instytucje kontrolne zwiększyły między sobą wymianę informacji, co skutkuje większym realizmem i obiektywizm przy podejmowaniu decyzji w samych bankach. Jednak, zapytał dyrektor Broda – „gdy patrzymy na takie kraje, jak Grecja czy Irlandia, czy możemy dojść do wniosku, że te minimalne normy unijnej kontroli wystarczają?” Każdy z krajów UE powinien stosować takie rozwiązania, aby interweniować na poziomie lokalnym w konkretnym banku bez oglądania się na Brukselę. Często decyzje trzeba podejmować szybko, a te działania będą zależeć od osobowości i kompetencji osób z sektora finansowego w danym kraju. Nie uda się nigdy wyeliminować ryzyka „infekcji w lokalnym systemie bankowym”. Wciąż szukamy bezpiecznych wariantów, ale dlaczego nie wprowadziliśmy rozwiązań z Bazylei II – a te powinny być adekwatne do aktualnej fazy cyklu koniunkturalnego. Polski system bankowy jest stabilny, ma dobrą ocenę wypłacalności, kapitały banków są stale zasilane realnymi zyskami, sektor jest w większości rentowny, w systemie płynności sytuacja jest zadowalająca. Ale w dalszej perspektywie trzeba inaczej budować sam rynek i system zabezpieczeń. W opinii Krzysztofa Brody, od 2009 r. pogorszyła się jakość aktywów, „co jest efektem zarządzania ryzykiem w poprzednich latach”. Dotyczy to zwłaszcza segmentu korporacyjnego, lepiej wygląda sektor detaliczny. Jak podkreślił ekspert KNF: „to nie zarzut, że niewiele udało się zrobić, pamiętajmy, że zagrożenia pochodzą z zagranicznych rynków finansowych, dlatego w procesie zarządzania ryzykiem trzeba pamiętać o zmienności zjawisk ekonomicznych”. Jego zdaniem, obecny światowy kryzys pokazał, że nawet dywersyfikacja ryzyka nie zawsze chroni. „Przed 2008 r. zakładano, że jest mało prawdopodobne pojawienie się kilku ryzyk naraz, ale globalny kryzys pokazał, że jest to możliwe”. Dziś poważnym problemem dla polskiej gospodarki są nowe źródła finansowania rozwoju – zwłaszcza aktywów długoterminowych. Nie sprawdziła się np. teza, że wyższa marża zawsze uratuje rentowność. Polski system bankowy musi wyciągnąć wnioski z tego, co wydarzyło się za granicą. Zdaniem dyrektora Brody, są w Polsce banki, które mimo globalnego kryzysu nie zmieniły swej niebezpiecznej strategii rynkowej i sposobu zarządzania ryzykiem. Co gorsza, popełniają wciąż te same błędy (słabo zabezpieczone kredyty hipoteczne i nadmierne ryzyko kursowe). Dlatego nawet perspektywa wejścia Polski ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: