Bank i Klient: Nikłe zainteresowanie pomocą dla frankowiczów

BANK 2015/04

93 proc. społeczeństwa otwarcie przyznaje, że nie interesuje się problematyką kredytów mieszkaniowych we frankach szwajcarskich.

93 proc. społeczeństwa otwarcie przyznaje, że nie interesuje się problematyką kredytów mieszkaniowych we frankach szwajcarskich.

Paweł Ostrowski

Kredyty stały się ostatnio tematem przewodnim w większości mediów. W przeciągu minionych trzech miesięcy mówiono o nich ponad 450 razy w telewizji i radiu ogólnopolskim, a w prasie ogólnopolskiej opublikowano ponad 220 poświęconych im informacji i artykułów. Od dnia gwałtownego wzrostu kursu CHF ukazało się łącznie, licząc również główne portale internetowe, 1000 publikacji dotyczących kredytów mieszkaniowych udzielonych we frankach szwajcarskich.

Takie zaangażowanie mediów, a co za tym idzie liczba publikacji, może sugerować, że jest to zagadnienie, którym żywo interesują się nie tylko posiadacze kredytów walutowych, ale szerzej wszyscy Polacy. Jednak przeprowadzone w tym czasie badania opinii społecznej wskazują diametralnie inną skalę zainteresowania tym tematem. 93 proc. polskiego społeczeństwa przyznało, że nie interesuje się problematyką kredytów mieszkaniowych we frankach szwajcarskich - tak wynika z badania opinii publicznej przeprowadzonego przez TNS Polska, na zlecenie Ośrodka Badań i Analiz Systemu Finansowego ALTERUM (patrz wykres 1). Zrealizowano je w dniach 26 lutego - 4 marca, na reprezentatywnej próbie ogólnopolskiej 1000 osób. 77 proc. respondentów stanowili klienci banków.

Również inne badania realizowane w przeciągu ostatnich miesięcy m.in. przez "Puls Biznesu", "Dziennik Gazetę Prawną" czy portal "Bankier.pl" potwierdzają, że Polacy są raczej sceptycznie nastawieni do pomocy dla tej grupy kredytobiorców i uważają, że ewentualne rozstrzygnięcia powinny być ustalane w relacji klient - bank.

Nie dla pomocy państwa

Polacy w dużej mierze dystansują się od różnych propozycji pomocy dla kredytobiorców, którzy zaciągnęli zobowiązania w szwajcarskiej walucie. Ponad połowa badanych przez TNS Polska na zlecenie ALTERUM stwierdza, że zarówno pomoc ze strony prezydenta (52 proc.), rządu (50 proc.), jak i polityków (54 proc.) nie jest uzasadniona i usprawiedliwiona społecznie (patrz wykres 2). Przeciwnego zdania było odpowiednio 27, 31 i 27 proc. Wyniki te są zbieżne z, przeprowadzonym w dniach 13-15 lutego na reprezentatywnej grupie 1000 Polaków w wieku 15+, badaniem instytutu PBS dla "Dziennika Gazety Prawnej". We wszystkich analizowanych grupach wiekowych większość ankietowanych była przeciwna rządowej pomocy dla kredytobiorców mających problemy ze spłatą kredytów zaciągniętych we frankach szwajcarskich. Największy odsetek przeciwników pojawił się wśród osób w wieku 25-39 lat (odpowiedzi negatywnej na tak zadane pytanie udzieliło 55 proc. ankietowanych przy 24,6 proc. odpowiedzi pozytywnych).

Podobne wnioski z badań, przeprowadzonych w połowie marca przez firmę IQS, zaprezentował również "Puls Biznesu". 500 Polaków zapytano o postawę wobec zadłużonych. Ponad połowa ankietowanych uważała, że państwo nie powinno pomagać frankowiczom, zaś - podobnie jak w analizie DGP i ośrodka ALTERUM - co trzeci badany był skłonny zgodzić się na taką pomoc. Większość respondentów stwierdziła również, że banki nie ponoszą odpowiedzialności za to, że Polacy zaciągali kredyty walutowe (45 proc. ankietowanych), przeciwnego zdania było 38 proc. badanych.

Jeszcze większa grupa przeciwników pomocy frankowiczom ujawniła się w badaniu portalu "Bankier.pl", przeprowadzonym zaraz po wzroście szwajcarskiej waluty - w dniach 16-19 stycznia. W tym internetowym sondażu wypowiedziały się 6644 osoby. "Państwo nie powinno angażować się w sprawę pomocy dla kredytobiorców walutowych" - takiego zdania było 63 proc. badanych.

Jeśli jednak w tym badaniu analizowalibyśmy jedynie grupę ankietowanych, która nie posiada kredytów walutowych, to odsetek odpowiedzi wzrósłby do 82 proc.

Niezależnie od tego, czy badania przeprowadzono zaraz po drastycznym wzroście kursu franka szwajcarskiego czy po jego okresowej stabilizacji wynik był podobny. Polacy byli zgodni co do tego, że w rozwiązanie tego problemu nie powinno angażować się państwo.

CHF to problem banków i ich klientów

Zaraz po wzroście kursu franka szwajcarskiego pojawiło się wiele propozycji możliwie jak najszybszego rozwiązania kwestii kredytów walutowych. W analizie zrealizowanej przez ośrodek ALTERUM mniej sceptycznie oceniono inicjatywy pomocy ze strony banków (44 proc. - tak, 36 proc. - nie) i Komisji Nadzoru Finansowego (33 proc. - tak, 43 proc. - nie). Może to sugerować, że kwestia pomocy frankowiczom postrzegana jest jako wewnętrzny problem sektora finansowego i powinna być rozwiązana przede wszystkim w relacjach bank - klient, bez ingerencji ze strony państwa.

Większość ankietowanych oceniła, że z punktu widzenia innych grup społecznych i interesariuszy sektora bankowego (podatników, deponentów, akcjonariuszy, wszystkich klientów, innych grup kredytobiorców) propozycja przewalutowania kredytów we frankach szwajcarskich po kursie z dnia ich udzielenia nie jest rozwiązaniem uczciwym i sprawiedliwym. Polacy są również sceptycznie nastawieni do pomysłu systemowego przewalutowania, którego koszty poniosłaby cała gospodarka, społeczeństwo, banki i ich klienci. 56 proc. badanych nie akceptowało takiego rozwiązania, zdecydowana większość nie chciałaby też ponosić dodatkowych obciążeń, które mogłyby okazać się konieczne, aby pokryć straty związane z tą opcją. W analizie przeprowadzonej przez "Puls Biznesu" zdecydowana większość respondentów nie zgadzała się z tym, aby wpływy z płaconych przez nich podatków zostały przeznaczone na pomoc dla kredytobiorców walutowych.

Pomagać tylko w wyjątkowych sytuacjach

Respondenci badani przez TNS Polska na zlecenie ośrodka ALTERUM, postawieni w sytuacji posiadaczy kredytów w euro lub złotych, w momencie gdyby kurs euro lub oprocentowanie kredytów nieoczekiwanie wzrosły, w większości nie oczekiwaliby takiej pomocy, jaką dziś otrzymują kredytobiorcy frankowi. Taką opinię wyraziła blisko połowa plz nich, podczas gdy niecała 1/3 oczekiwałaby podobnego rodzaju pomocy, jaki banki przedstawiły kredytobiorcom frankowym, wprowadzając rozwiązania zaproponowane w pakiecie Związku Banków Polskich.

Blisko połowa respondentów (49 proc.) uważała też, że dzisiejsze wzmożone zainteresowanie polityków kwestią kredytów mieszkaniowych we frankach ma związek z kampanią wyborczą i wynika z chęci przypodobania się wyborcom. Na realną potrzebę pomocy kredytobiorcom jako przyczynę tego zainteresowania wskazało 28 proc. nadanych.

Stosunkowo największą akceptację społeczeństwo wyraża wobec propozycji prezydenta, by stworzono fundusz, który tymczasowo wspierałby kredytobiorców, którzy popadli w niezawinione kłopoty z obsługą zadłużenia, bez względu na walutę kredytu. Poparło ją 46 proc. badanych, zaś 27 proc. stwierdziło, że stworzenie takiego funduszu nie byłoby rozwiązaniem uczciwym. Propozycję Komisji Nadzoru Finansowego, by przewalutować kredyt po kursie bieżącym i rozbić go na dwa kredyty, z których jeden, niezabezpieczony hipotecznie zostałby w części umorzony za sprawiedliwe rozwiązanie uznało 27 proc. respondentów, 41 proc. było odmiennego zdania.

bank.2015.04.wykres.066.a.600xbank.2015.04.wykres.067.a.600x

 

Udostępnij artykuł: