Bank i Klient: Sektor bankowy zawsze budził pewne emocje

BANK 2015/10

Z doktorem Jerzym Głuszyńskim z Instytutu ProPublicum rozmawiają Przemysław Barbrich i Jan Osiecki.

Z doktorem Jerzym Głuszyńskim z Instytutu ProPublicum rozmawiają Przemysław Barbrich i Jan Osiecki.

Sektor bankowy w Polsce według opinii wielu osób jest uznawany za bezpieczny oraz stabilny. Tymczasem ProPublicum przeprowadziło badania dotyczące tego, dlaczego należy go zmienić. Po co te badania i pomysły na zmiany, skoro oceny są dobre?

– Muszę pana trochę rozczarować, pochwały niewiele znaczą, bo opinie mogą być diametralnie różne. Wszystko po prostu zależy od tego, kto je wygłasza. Pamięta pan bajkę o szatach cesarza? Tam byli władcy, byli klakierzy, którzy mówili, że wszystko jest wspaniale choć król był nagi.

Chce pan powiedzieć, że tak samo jest z sektorem bankowym?

– Absolutni nie. Proszę jednak zauważyć, że sektor bankowy zawsze budził pewne emocje, a w ostatnim czasie ich skala, a więc liczba skrajnych opinii, jest większa niż zazwyczaj.

Jakie konsekwencje może nieść ta sytuacja?

– Na pewno mogą powstać opinie zagrażające pewnym działaniom sektora, a w konsekwencji niosące negatywne skutki dla klientów. Bo efekty tego, co się dzieje wokół banków dotykają ludzi, którzy powierzają im swoje pieniądze.

Właśnie z powodu różnorodności opinii, skrajnie przeciwstawnych, choćby takich jak hejt, który ostatnio się pojawia, zdecydowaliśmy się przeprowadzić zupełnie niestandardowe badania dotyczące sektora bankowego w Polsce.

Co konkretnie chcieliście uzyskać?

– Przede wszystkim przeprowadzić w zupełnie nowy sposób analizę zjawiska pojawiającej się fali krytyki wobec bankowości. Uznaliśmy, że należy wreszcie wyrwać się z tego zaklętego kręgu szukania odpowiedzi na pytanie, które są znane, albo epatować wynikiem, który miałby wzmacniać i tak już silnie ugruntowane stanowiska.

Dziś nie jest sztuką zapytać grupę Polaków, np. posiadaczy kredytów frankowych, po to, żeby uzyskać opinię, która upowszechniona jeszcze bardziej wzmocniłaby ją.

Skąd się biorą te dwa przeciwstawne obrazy sektora bankowego pojawiające się w debacie publicznej? Z jednej strony eksperci mówią, że system jest stabilny, dobrze zarządzany, a niezadowolona grupa klientów twierdzi, że bankowcy to krwiopijcy, którzy wagonami wywożą pieniądze z kraju…

– Odpowiedź jest prosta, jak sami panowie powiedzieli, z jednej strony są znawcy, a więc ludzie, których wypowiedzi są ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: