Bank i Klient: Technologia pomoże bankom

BANK 2014/01

Z Józefem Wancerem, prezesem Banku BGŻ rozmawiają Przemysław Barbrich i Jan Osiecki.

Z Józefem Wancerem, prezesem Banku BGŻ rozmawiają Przemysław Barbrich i Jan Osiecki.

Jaki będzie rok 2014 dla kierowanego przez Pana banku?

– To pytanie raczej do nowego właściciela

Czy marka Bank BGŻ pozostanie na rynku?

– Trudno powiedzieć, jak będzie wyglądała sytuacja banku już po sfinalizowaniu transakcji. Pewne jest to, że zarówno logo, jak i marka Banku BGŻ są bardzo dobrze rozpoznawalne w Polsce, a w związku z tym mają naprawdę duży potencjał marketingowy. To na pewno będzie uwzględnione przez nowego właściciela przy podejmowaniu ostatecznej decyzji.

Co z punktu widzenia klienta oznacza decyzja o kupnie Banku BGŻ przez BNP Paribas?

– Klienci otrzymają nową znacznie większą paletę usług i produktów. BNP Paribas i Bank BGŻ będą wymieniały się całą gamą usług, które są odpowiednio komplementarne. Zatem ta transakcja przyniesie klientom same korzyści.

A jaki będzie nowy rok dla pracowników banku?

– Połączenie będzie oznaczało uzyskanie efektu synergii. Bank BGŻ i BNP Paribas są bankami komplementarnymi, zatem według mnie synergii kosztowej będzie dużo mniej niż w innych wypadkach. Np. nasze sieci oddziałów znajdują się w innych lokalizacjach, Bank BGŻ ma większość oddziałów (ok. 400) w mniejszych miejscowościach, tymczasem BNP Paribas swoje oddziały usytuował w dużych miastach.

Fuzja mocno wpłynie na kształt polskiego rynku bankowego?

– BNP Paribas to trzeci największy gracz globalny, w związku z tym ma ogromne zaplecze inwestycyjne. To oznacza, że stabilność systemu bankowego jest zapewniona, co jest przecież kluczowe.

Zanim przejdziemy do teraźniejszości, zostańmy jeszcze przez chwilę w przyszłości. Czy w najbliższych latach będziemy mieli banki, czy też bankowość? Technologia zmienia działanie rynku finansowego i pojawiają się głosy, że klientom nie są już potrzebne banki, lecz tylko bankowość?

– Jestem pewien, że będziemy mieli i banki, i bankowość. Fascynujące jest to, jak zmienia się sposób patrzenia klienta na rolę i działanie instytucji finansowych. Kiedyś były mu potrzebne oddziały i banki były miejscem, gdzie wykonywało się to, co nazywamy biznesem bankowym. Teraz wszystko się zmienia. Funkcje oddziałów przejmują urządzenia mobilne. Klienci stają się coraz bardziej dojrzali i wybredni, więc banki starają się ich usatysfakcjonować, oferując im nowe technologie.

Banki nie są jednak firmami sektora high-tech, może zatem zdarzyć się, że coraz częściej usługi będą świadczyć we współpracy z firmami telekomunikacyjnymi i instytucjami zajmującymi się płatnościami. Należy liczyć się z tym, że niektóre z nich zagarną część rynku. Wejściom na rynek zupełnie nowych graczy, jak choćby telekomy, towarzyszyć będzie rozwój alternatywnych form zaspokojenia potrzeb finansowych, jak np. crowdfunding czy pożyczki społecznościowe oparte na internetowych społecznościowych platformach finansowych. Jednak ich znaczenie może być większe tylko w niektórych obszarach, np. drobnych pożyczek konsumpcyjnych, ale już nie kredytów hipotecznych. Pozostaje oczywiście sprawa bezpiecznej bankowości, cybersecurity.

A zatem oddziały bankowe nie znikną? Ich roli nie przejmą jednak w 100 procentach urządzenia mobilne?

– Już dziś rola oddziałów bankowych jest inna niż 10 czy 15 lat temu. W ciągu najbliższych lat jeszcze bardziej się to zmieni. Ich zadaniem będzie zaspokajanie wyszukanych i bardziej skomplikowanych spraw. To, że będzie mniej oddziałów, nie niepokoi mnie. Oddziały to miejsce, gdzie doradza się klientowi, natomiast przelewy czy inne działania można spokojnie wykonywać przez komputer czy telefon i nie ma powodu, żeby klient w tym celu szedł do banku.

Jak przypuszczam, zacznie rosnąć liczba placówek samoobsługowych, wyposażonych w bazujące na nowoczesnych technologiach narzędzia komunikacji i obsługi, w tym dysponujących systemami wideokonferencyjnymi. Niemal pewne jest to, że do zmiany roli i funkcjonalności placówek banków na obszarach wiejskich dojdzie później niż na obszarach zurbanizowanych. Zatem nie czeka nas rewolucja, ale raczej ewolucja.

Którym bankom będzie najtrudniej przejść przez te zmiany? Tym dużym uniwersalnym, średnim, czy tym zupełnie małym i lokalnym, często spółdzielczym?

– Zmiany, o których mowa, będą rozciągnięte w czasie. Aby do nich doszło, musi nastąpić pełna zmiana pokoleniowa. W okresie przejściowym, który już trwa, niezbędny będzie dualizm. To znaczy, ż...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: