Bank i Klient: Zbliżeniówki pod specjalnym nadzorem

BANK 2014/05

Tym razem to nie żart - pomimo że data mogłaby tak sugerować. Od 1 kwietnia możemy sami decydować o zakresie funkcjonalności kart płatniczych - łącznie z możliwością włączenia lub wyłączenia funkcji płatności zbliżeniowych. Na dodatek wiele banków wprowadza obowiązkową autoryzację również w przypadku transakcji bezstykowych. Jest też i niewielki minus: płacąc w ten sposób, zaczekamy nieco dłużej.

Tym razem to nie żart - pomimo że data mogłaby tak sugerować. Od 1 kwietnia możemy sami decydować o zakresie funkcjonalności kart płatniczych - łącznie z możliwością włączenia lub wyłączenia funkcji płatności zbliżeniowych. Na dodatek wiele banków wprowadza obowiązkową autoryzację również w przypadku transakcji bezstykowych. Jest też i niewielki minus: płacąc w ten sposób, zaczekamy nieco dłużej.

Konrad Machowski

To efekty wprowadzenia rekomendacji Rady ds. Systemu Płatniczego w zakresie bezpieczeństwa kart zbliżeniowych, obowiązującej od kwietnia 2014 r. Przypomnijmy: karty zbliżeniowe obecne są na polskim rynku już przeszło cztery lata. Przez ten czas zdążyliśmy polubić nowatorski i łatwy w obsłudze instrument płatniczy; na rodzimym rynku działa blisko 20 mln kart bezstykowych, a w ostatnim roku zbliżeniówkami dokonano przeszło 20 mln transakcji. Niemała w tym zasługa banków, które nierzadko wprowadzały je jako podstawowy rodzaj karty. Z czasem okazało się, że za szybkie płatności niekiedy trzeba zapłacić – i to całkiem niemało. W przeciwieństwie bowiem do tradycyjnej płatności uwierzytelnianej kodem PIN, podczas której terminal każdorazowo łączy się z systemem elektronicznym banku, dokonując sprawdzenia dostępnych środków, płatności bezstykowe z reguły realizowane są w trybie off-line. Wiążą się z tym różne niedogodności i zagrożenia, o których już rok temu wspominaliśmy na łamach naszego pisma.

Rachunek za wygodę: 30 zł

Pierwszym problemem, z jakim spotkało się już wielu użytkowników kart bezstykowych, były przypadki niespodziewanego przekroczenia dopuszczalnego salda debetowego. Skutki takiego stanu rzeczy – z reguły opiewającego na kwotę kilku lub kilkunastu złotych – bywają wyjątkowo dotkliwe. W pierwszej kolejności użytkownik karty obciążany jest opłatą za przekroczenie limitu kredytowego, której wartość z reguły oscyluje wokół kwoty 30 zł. Znacznie poważniejszym problemem może być obniżenie jego wiarygodności kredytowej – informacje o przekroczeniu limitu z reguły trafiają bowiem do bazy Biura Informacji Kredytowej S.A. Częste przypadki przekroczenia salda, „zawinione” przez płatności zbliżeniowe, mogą w dalszej perspektywie owocować nawet tak poważnymi konsekwencjami, jak odmowa udzielenia kredytu lub udzielenie go na niekorzystnych warunkach. Na łamach „Miesięcznika Finansowego BANK” kilkakrotnie zwracaliśmy uwagę, iż sytuacja taka zaprzecza samej koncepcji transakcji bezstykowych – mających, w zamierzeniu twórców tej technologii, zastąpić gotówkę.

Co najistotniejsze, w takiej sytuacji banki z reguły odmawiają anulowania karnej opłaty. Klienci składający reklamacje otrzymują zazwyczaj odpowiedzi o następującej treści: W odpowiedzi na Pana zgłoszenie dotyczące karty kredytowej informuję o negatywnym sposobie załatwienia sprawy. Brak jest podstaw do anulowania opłat za przekroczenie limitu kredytowego. Wyjaśniam, że zgodnie z Regulaminem wydawania i używania karty kredytowej (…) Posiadacz karty może wykorzystywać środki finansowe w wysokości nieprzekraczającej przyznanego Mu limitu kredytowego (…). Jednocześnie informuję, iż część operacji dokonywanych przy użyciu karty kredytowej, w tym operacji zbliżeniowych, nie wymaga autoryzacji przez Bank (podczas ich realizacji), co oznacza, że Bank informację o operacji otrzymuje w momencie przekazania jej do rozliczenia. W związku z powyższym Posiadacz karty zobowiązany jest do kontroli swoich wydatków w taki sposób, aby nie dochodziło do przekroczenia limitu kredytowego.

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: