Bank i Klient: Oszczędnością i pracą ludzie się bogacą

BANK 2016/05

Skarpety na nogi! Pieniądze na konto! - tym hasłem Bank Pocztowy usiłował wego czasu przekonać rodaków do przeniesienia swych oszczędności z bieliźniarki na rachunek bankowy. Przywiązanie Polaków do tradycyjnej formy gromadzenia środków pieniężnych okazuje się jednak wyjątkowo silne; około 60 proc. nadal przechowuje oszczędności w domu.

Skarpety na nogi! Pieniądze na konto! - tym hasłem Bank Pocztowy usiłował wego czasu przekonać rodaków do przeniesienia swych oszczędności z bieliźniarki na rachunek bankowy. Przywiązanie Polaków do tradycyjnej formy gromadzenia środków pieniężnych okazuje się jednak wyjątkowo silne; około 60 proc. nadal przechowuje oszczędności w domu.

Karol Majka

Ten fakt, świadczący dobitnie o niskiej świadomości finansowej polskiego społeczeństwa, przypomniano podczas panelu pod znamiennym tytułem „Czy przysłowiowa skarpeta jest dobrym miejscem dla Twoich oszczędności?”, zorganizowanej na Uniwersytecie Śląskim.

Zarówno tematyka, jak i miejsce debaty nie zostały wybrane przypadkowo. Panel stanowił centralną część uroczystej inauguracji modułu „Oszczędzanie i inwestowanie długoterminowe”, realizowanego w ramach programu Nowoczesne Zarządzanie Biznesem. W debacie, moderowanej przez eksperta Związku Banków Polskich Marka Radzikowskiego, udział wzięli: Andrzej Maciążek, wiceprezes Polskiej Izby Ubezpieczeń; Michał Markowski, dyrektor Działu Analiz i Strategii Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie; Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich oraz Filip Pietkiewicz-Bednarek, dyrektor ds. komunikacji Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych.

Po co nam w ogóle oszczędności? Odpowiedź na to pytanie tylko z pozoru wydaje się oczywista. Nadwyżka kapitału zapewnia spokojne i dostatnie bytowanie nie tylko jej posiadaczowi. Marek Radzikowski przypomniał, że pomiędzy poziomem oszczędności a inwestycji istnieje wyraźna współzależność. Nieprzypadkowo najwyższy poziom oszczędności, sięgający nawet 47 proc. PKB, występuje w krajach określanych mianem azjatyckich tygrysów: Korei Południowej, Chinach czy Singapurze. Na przeciwległym biegunie znajdują się takie kraje, jak Grecja, Cypr czy największe państwa Ameryki Łacińskiej. Polsce, pomimo imponującego tempa rozwoju obserwowanego w ostatnich latach, wciąż bliżej do grona maruderów aniżeli liderów. Według danych Narodowego Banku Polskiego, poziom oszczędności w polskiej gospodarce wynosi około 18 proc. PKB, tymczasem wartość prowadzonych inwestycji jest o trzy punkty procentowe wyższa. – Jak to możliwe, że inwestycje mamy na wyższym poziomie aniżeli krajowe oszczędności? Odpowiedź jest prosta: potrzebowaliśmy – i wciąż potrzebujemy – kapitału z zagranicy, by móc sfinansować inwestycje – podkreślił Marek Radzikowski.

Kłopotliwy spadek nie tylko po PRL

Ów brak skłonności Polaków do oszczędzania jest po części dziedzictwem realnego socjalizmu, który nie kreował potrzeby gospodarności. – Socjalizm przyzwyczajał, że wszystko: kształcenie, emerytury, opiekę zdrowotną zapewni i sfinansuje państwo – powiedział Filip Pietkiewicz-Bednarek. Jednak nawet w porównaniu z krajami byłej RWPG Polska zajmuje miejsce bliżej końca – jedynie Litwa i Bułgaria może się wykazać niższym poziomem oszczędności. Krzysztof Pietraszkiewicz przypomniał, że również w minionym systemie przeciętny Polak dysponował znacznie mniejszą nadwyżką finansową aniżeli Czech czy Węgier. Jego zdaniem jest to wynik wyjątkowo skomplikowanych losów Polski i Polaków na przestrzeni ostatnich trzech stuleci. – Kiedyś nasi rodacy mieli bardzo istotne powody, żeby nie oszczędzać – od hiperinflacji ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł:

Bank i Klient: Osłabienie bieżących wskaźników rekompensują lepsze prognozy

BANK 2016/03

W ostatnim badaniu Monitora Bankowego przedstawiciele sektora zdecydowanie lepiej oceniają prognozę rynku bankowego od sytuacji bieżącej. W opinii bankowców rysuje się istotna poprawa rynku kredytowego gospodarstw domowych i przedsiębiorstw. Mimo wzrostu prognoz cały indeks PENGAB nie odrobił strat sprzed miesiąca i utrzymał się na zbliżonym poziomie do pomiaru styczniowego.

W ostatnim badaniu Monitora Bankowego przedstawiciele sektora zdecydowanie lepiej oceniają prognozę rynku bankowego od sytuacji bieżącej. W opinii bankowców rysuje się istotna poprawa rynku kredytowego gospodarstw domowych i przedsiębiorstw. Mimo wzrostu prognoz cały indeks PENGAB nie odrobił strat sprzed miesiąca i utrzymał się na zbliżonym poziomie do pomiaru styczniowego.

Paweł Minkina

Stabilizacja na niskim poziomie Po silnym osłabieniu indeksu PENGAB na początku roku, w lutym główny wskaźnik Monitora Bankowego pozostał na niemalże niezmienionym poziomie uzyskując 12,1 pkt. (patrz wykres 1). Aktualne badanie koniunktury bankowej charakteryzuje się istotnie lepszą wyceną wskaźnika prognoz oraz dalszym osłabieniem wskaźnika koniunktury bieżącej.

Lutowy sondaż w placówkach bankowych przeprowadzony został przez TNS Polska w dniach 10-19 bm. W telefonicznym badaniu wspomaganym komputerowo (CATI) wzięło udział 180 placówek bankowych z całego kraju, reprezentujących wszystkie typy banków krajowych. Bieżące badanie oraz badania archiwalne dostępne są na stronach internetowych Związku Banków Polskich.

– W zakresie prognoz na uwagę zasługuje przewidywana poprawa na rynku kredytów konsumpcyjnych oraz kredytów mieszkaniowych. Równie dobrze bankowcy prognozują rynek kredytowy podmiotów gospodarczych, w tym kredytów inwestycyjnych i kredytów obrotowych – podkreśla Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku banków Polskich. – Jeśli chodzi o perspektywę sześciomiesięczną rynku bankowego, to w żadnym z badanych obszarów nie zanotowano spadku salda. O ile do prognozy sektora bankowego należy podejść optymistycznie, to inaczej bankowcy oceniają sytuację bieżącą w obszarze przedsiębiorstw i gospodarstw domowych – dodaje Krzysztof Pietraszkiewicz

I rzeczywiście, w tym zakresie większość indeksów zanotowała spadki. W lutym indeks PENGAB w stosunku miesięcznym wzrósł o 0,2 pkt. do 12,1 pkt. Utrzymanie dotychczasowego poziomu jest spowodowane równoważeniem się zmian indeksu ocen, który spadł o 5 pkt., ze wzrostem o 5,4 pkt. indeksu wyprzedzającego. – Wzrost indeksu wyprzedzającego jest wynikiem wpływu czynników sezonowych. W lutym odnotowano spadek aktywności klientów na rynku kredytów konsumpcyjnych, mieszkaniowych oraz kredytów dla przedsiębiorstw – wskazuje dr Marcin Idzik z TNS Polska. – W najbliższym kwartale przewidywane jest utrzymanie dotychczasowej dynamiki na podstawowych rynkach. Środowisko bankowe w perspektywie najbliższego półrocza przewiduje utrzymanie umiarkowanie niskiej koniunktury na podstawowych rynkach produktowych. Spodziewa się jednak poprawy sytuacji ekonomicznej gospodarstw domowych – podkreśla Marcin Idzik. Pogorszyły ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł:

Bank i Klient: Jak zatrzymać demograficzną dziurę?

BANK 2011/10

Problemy, jakie mieli niektórzy klienci deweloperów, powiększały ryzyko zmniejszenie się akcji kredytowej, zwłaszcza w segmencie kredytów hipotecznych banków. Działania Związku Banków Polskich, dążącego do uregulowania przepisów o bankrutujących firmach budowlanych, odniosły skutek. Nowa ustawa powinna poprawić status klienta deweloperów. I chronić starające się o własne lokum rodziny.

Problemy, jakie mieli niektórzy klienci deweloperów, powiększały ryzyko zmniejszenie się akcji kredytowej, zwłaszcza w segmencie kredytów hipotecznych banków. Działania Związku Banków Polskich, dążącego do uregulowania przepisów o bankrutujących firmach budowlanych, odniosły skutek. Nowa ustawa powinna poprawić status klienta deweloperów. I chronić starające się o własne lokum rodziny.

Tomasz Brzuchowicz

Pora na ruch ze strony władz – prowadzenie bardziej skutecznej polityki prorodzinnej. A jest tu wiele do zrobienia. Najnowsze dane demograficzne przejmują grozą. Polki rodzą coraz mniej dzieci. Według danych GUS po raz pierwszy od 6 lat mamy ujemny przyrost naturalny. W pierwszej połowie 2011 r. urodziło się o 16 tys. dzieci mniej niż w ub. r., a liczba zgonów o 2 tys. przekracza liczbę nowo narodzonych! Smutne jest to, że dzieje się tak trzy lata wcześniej niż przewidywali to demografowie. Realizowana przez 20 lat neoliberalna polityka prorodzinna wydała owoce. Na dodatek brakuje mieszkań, a – jak wiadomo – bez nich nie przybędzie nowych obywateli. We wrześniowym programie „Mówisz-Mosz” w TVP Info szef PTE Ryszard Petru stwierdził: że coraz biedniejsze grupy społeczne będą zmuszone do brania kredytów mieszkaniowych. Stanie się tak, bo aż 1,2-1,5 mln rodzin nie ma mieszkań, na dodatek 50 proc. tzw. substancji mieszkaniowej jest zdegradowane pod względem technicznym. A choć w siedmiu największych polskich metropoliach są wciąż dziesiątki tysięcy niesprzedanych mieszkań, to na ogół są one wybudowane w standardzie zbyt wysokim jak na kieszeń przeciętnego Kowalskiego. Według nieoficjalnych informacji w stolicy realna cena kosztu budowy 1 mkw. mieszkania (w tym cena działki i mediów) wynosi w 2011 r. około 3,5 tys. zł. Warto tu przypomnieć, że średnia realna cena mieszkań dla Warszawy w 2008 r. wynosiła około 8-9 tys. zł. Łatwo policzyć, jak gigantyczne marże w czasie boomu w latach 2007-2008 naliczały sobie, kosztem klientów, firmy deweloperskie. Nawet dziś, choć większość spekulacyjnego kapitału budowlanego z Irlandii, Hiszpanii etc. zrezygnowała z Polski, trudno znaleźć mieszkaniowego pośrednika zadowolonego z marży na poziomie kilkunastu procent, co jest normą np. we Francji.

Lęk przed deweloperem zniechęca do kredytów

Przeciętnego Polaka przed braniem kredytów hipotecznych wstrzymuje świadomość jego bezsilności w przypadku upadku dewelopera. W kolejce po pieniądze zawsze przegrywa z roszczeniami izby skarbowej i ZUS. W konsekwencji nie dostaje ani wymarzonego lokalu, ani swoich pieniędzy. Toczące się w takich przypadkach latami procesy cywilne dobitnie pokazują, że bliżej nam do republik bananowych niż standardów UE. Dlatego przeforsowana, po latach walki, ustawa o upadłości deweloperów jest dużym sukcesem Związku Banków Polskich i całego środowiska bankowego. Już w połowie 2012 r. kupujący mieszkania od deweloperów będą mogli liczyć na lepszą ochronę prawną. Senat przyjął projekt sejmowej ustawy regulującej te kwestie z ponad dwudziestoma poprawkami. Często niepotrzebnie stając po stronie branży budowlanej, a nie klienta. Wbrew woli posłów złagodzono wymagania stawiane deweloperom dotyczące dysponowania pieniędzmi nabywców lokali, w trakcie samego procesu budowy.

Najistotniejsza poprawka do ustawy o ochronie praw nabywców mieszkań dotyczy rozszerzenia katalogu rachunków, na jakich mają być zdeponowane pieniądze kupujących do czasu, gdy formalnie staną się właścicielami lokali. Do tego katalogu został włączony rachunek powierniczy otwarty. Taki zapis w ustawie zmusza dewelopera do większej przejrzystoś...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł:

Bank i Klient: Laury dla zwycięzców IT@BANK 2010

BANK 2010/12

Doroczny ranking firm informatycznych pracujących na potrzeby sektora finansowego i instytucji publicznych "Miesięcznika Finansowego BANK" rozstrzygnięty. W tegorocznej edycji rankingu IT@BANK 2010 - pierwsze miejsce i nagrodę główną zdobyła firma Asseco Poland S.A., drugie przypadło Asseco Systems S.A., zaś trzecie firmie ComArch S.A.

Doroczny ranking firm informatycznych pracujących na potrzeby sektora finansowego i instytucji publicznych "Miesięcznika Finansowego BANK" rozstrzygnięty. W tegorocznej edycji rankingu IT@BANK 2010 - pierwsze miejsce i nagrodę główną zdobyła firma Asseco Poland S.A., drugie przypadło Asseco Systems S.A., zaś trzecie firmie ComArch S.A.

Stanisław Brzeg-Wieluński
współpraca Maciej Małek

Przy ocenie wzięto pod uwagę osiągnięcia i porażki firm informatycznych w roku 2009 oraz w pierwszym półroczu 2010. Aby zająć wysokie miejsce w rankingu głównym, jego uczestnicy musieli osiągnąć dobre wyniki przychodów i zysków oraz liczbę klientów. Ocena na podstawie ankiet dokonana była przez niezależnego eksperta

Doroczna impreza organizowana przez MF BANK to wyjątkowa okazja wymiany poglądów ze znajomymi z innych fi rm.

Tak jak rok temu, oprócz rankingu głównego redakcja „Miesięcznika Finansowego BANK”, przygotowała także kilka podrankingów. I tak, w tegorocznej edycji nagrodę specjalną za zajęcie pierwszego miejsca w kategorii „Potencjał rozwojowy” otrzymało Asseco Poland S.A. Na drugim miejscu, znalazła się firma IT KONTRAKT Sp. z o.o., na trzecim MyNetwork Polska Sp. z o.o. W kategorii „Efektywność” triumfowała firma Heuthes Sp. z o.o., miejsce drugie zajęła e-point S.A., a trzecie – Comp S.A. Kolejny laureat – Asseco Poland S.A. zwyciężyło w podrankingu „Pozycja firm w sektorze finansowym”, na drugiej pozycji uplasował się ComArch S.A., trzecie przypadło Oracle Polska Sp. z o.o. W kategorii „Pozycja firm w sektorze publicznym” pierwsze miejsce zajął Qumak-Sekom S.A., drugie – Asseco Systems S.A., a trzecie – Comp S.A. Konferencja IT@Bank 2010 i wręczenie nagród odbyło się 18 listopada w warszawskim hotelu Hilton.

Dyrektor Bolesław Pilecki z Asseco Poland S.A. ze statuetką za zajęcie I miejsca w rankingu IT@BANK, obok Stanisław Brzeg-Wieluński, redaktor naczelny MF BANK.

Jak wprowadzane są zmiany w IT?

Podczas pierwszego panelu zaprezentowano wyniki badania dotyczące dojrzałości zarządzania zmianami w IT. Raport przygotowany wspólnie z MF Bank (pod patronatem ZBP i FTB) zaprezentował Bartosz Górczyński, partner zarządzający w Infovide-Matrix. Analizę przygotowano na podstawie ankiety, którą przesłano do banków, pytając o ich doświadczenia we wprowadzaniu zmian w systemach IT. Firma wykorzystywała metodykę Framework ValIT (definiowanie faz wdrażania zmiany i zarządzania inwestycją IT) oraz SPICE (Software Process Improvement and Capability Determination), dotyczącą poziomu dojrzałości działań w oderwaniu od konkretnego procesu i metodyki realizacji. Celem badania było określenie poziomu dojrzałości stosowanych praktyk we wszystkich obszarach związanych z zarządzaniem zmianą i inwestycjami w IT. Oceniano także skuteczność narzędzi wykorzystanych do zarządzania zmianami systemów IT i samymi inwestycjami. Największą dojrzałość we wprowadzaniu zmian IT w ankietowanych bankach dotyczyła samej realizacji i architektury (po 40 proc.). Tylko w 20 proc pozytywnych ocen bankowców chodziło o takie sprawy, jak zarządzanie dostawcami, ryzykiem strategicznym, planowaniem strategicznym oraz usprawnieniem relacji biznes – IT. Równie niską ocenę otrzymało zarządzanie standardami oraz architekturą IT. Za najpopularniejsze narzędzia zmiany IT uznano wydatki zewnętrzne. i wewnętrzne z budżetu, ciągłość działania, aktualny model architektury IT, karty czasu pracy. Najgorzej wypadły mierniki efektywności wprowadzanych zmian i jakości, mierniki satysfakcji i księgi standardów IT. Za obszary o najwyższej dojrzałości uznano takie dziedziny, jak: zarządzanie projektami (w tym samym procesem wytwórczym), zarządzanie budżetem na inwestycje IT i techniczne zarządzanie architekturą informatyczną.

Prof. Remigiusz Kaszubski
dyrektor w Związku Banków Polskich

Co stanowi barierę w implementowaniu rozwiązań z obszaru IT w bankach i instytucjach finansowych?

Największa bariera jest w nas samych. To świadomość i wiedza, a raczej ich brak. Boimy się nie tylko tego, co nowe, lecz także tego, co ktoś mógłby nam potencjalnie zabrać poprzez zwiększenie efektywności. Musimy poprzez budowanie mostów doprowadzić do sytuacji, w której biznes IT musi przechodzić ponad IT wewnętrznym, acz z uwzględnieniem jego interesów. Rolą związku jest budowanie platformy wymiany informacji, wiedzy, rejestrów zdarzeń. Również impreza IT@Bank służy poprawie komunikacji, lepszemu zdefiniowaniu potrzeb i oczekiwań środowiska bankowego oraz prezentacji nowych funkcjonalności i zastosowań oferowanych przez firmy IT. Dotyczy to nie tylko procesów wsparcia, lecz – jak w przypadku chmury obliczeniowej – zmiany paradygmatu postrzegania wzajemnych relacji.

Kuluary konferencji IT@BANK 2010 to nie tylko przerwa na posilenie się kawą, ale jedyna w roku okazja spotkania kolegów z branży elektroniki bankowej z innych instytucji fi nansowych oraz okazja do wymiany informacji o nowych trendach i inwestycjach.

Edukacja, testy i… cięcie kosztów

Ciekawą analizę kosztów używania drukarek oraz najnowsze tendencje dotyczące systemów zarządzania dokumentami przedstawił Paweł Grzyb, Optimized Print Services Product Manager w firmie Konica-Minolta. Wynika z niej, że w przeciętnym polskim przedsiębiorstwie używanych jest dziesięć razy więcej drukarek niż wynosi realne zapotrzebowanie! Są one obciążone średnio na poziomie 30 proc., a wskaźniki dziennej eksploatacji urządzeń wynoszą zaledwie 3 proc. Ponadto mniej niż połowa firm regularnie ocenia, ile realnie kosztuje druk dokumentów. Większość kierowników IT nawet nie zna liczby drukarek używanych w firmie! Mniej niż 30 proc. z nich stale monitoruje koszty wykorzystania całego działu IT związane z samym drukowaniem. Wniosek może być tylko jeden: nieliczne firmy dokonują oceny swojego systemu IT pod kątem optymalizacji kosztów workflow z dokumentami papierowymi. A z tym „analogowym” i realnym noś...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: