Bank Japonii stymulantem azjatyckich wzrostów

Komentarze ekspertów

Dzisiejsza sesja na azjatyckich parkietach, pomimo iż nie imponowała ponadprzeciętnymi wzrostami, należała do udanych. Większość indeksów w regionie zakończyło sesję  na plusie, na czele z indeksem giełdy w Bangkoku - SET, który zyskał ponad 1% oraz japońskim Nikkei 225, który zwyżkował o 0,69%. Minimalnymi wzrostami rzędu 0,1% mogą się pochwalić indkesy giełd w Szanghaju - Shanghai Composite oraz Hong-Kongu - Hang Seng. Na drugim biegunie znalazł się natomiast indeks giełdy w Bombaju - Sensex, który zniżkował o 0,39%.

W pozytywne nastroje wprawiła inwestorów (spodziewana) decyzja Banku Japonii o podtrzymaniu dotychczasowej, ultraliberalnej polityki monetarnej. Nie ulegają zatem zmianie podstawowe jej parametry –  stopy procentowe zostały utrzymane na rekordowo niskich poziomach, a program luzowania ilościowego w dalszym ciągu będzie zwiększał bazę monetarną o 60 do 70 bilionów jenów rocznie.

Posiedzenie to było już kolejnym, które pokazało niezwykle gołębie nastawienie członków BoJ. W poprzednim miesiącu również została podtrzymana luźna polityka monetarna, a dodatkowo podwojona została wartość programu kredytowego dla banków. Obecnie również została otwarta furtka do jeszcze intesywniejszej stymulacji japońskiej gospodarki. W komunikacie po posiedzeniu Bank Japonii obniżył bowiem swoją ocenę dla japońskiego eksportu, wskazując na jego stabilizację po wcześniejszym okresie wzrostu. Tego typu stwierdzenie przy obecnej determinacji Banku Japonii i rządu Shinzo Abe do poprawy japońskiej koniunktury może zostać odczytane w oczach części inwestorów jako zapowiedź potrzeby dalszych kroków w polityce monetarnej w najbliższej przyszłości.

Kontynuacja wysokiej podaży japońskiej waluty powinna wpływać na jej dalsze osłabianie. Obecnie kurs USD/JPY znajduje się powyżej wsparcia na poziomie 103, zatem najwyżej od końca stycznia bieżącego roku. Perspetkywa potencjalnego zwiększenia stymulacji może sprzyjać kontynuacji ruchu na północ na tej parze, jednak silniejszych ruchów można się spodziewać  dopiero przed kolejnym posiedzeniem BoJ, które będzie miało miejsce w dniach 7-8 kwietnia. W przypadku braku nieprzewidzianych impulsów z zewnątrz, w najbliższym czasie jen powinien poruszać się w trendzie bocznym w okolicach aktualnego wsparcia.

Maciej Leściorz,
specjalista rynku CFD i Forex

Udostępnij artykuł: