Bank Millennium: co trzeci Polak obawia się pogorszenia swojej sytuacji finansowej w obliczu rosnącej inflacji

Finanse osobiste

Co drugi uczestnik badania „Oszczędzanie w obliczu wysokiej inflacji” przeprowadzonego na zlecenie Banku Millennium przyznaje, że obecna sytuacja gospodarcza skłania go do uważnego śledzenia cen w sklepach oraz wybierania tańszych produktów. 40 proc. ankietowanych przyznaje, że uszczupliły się ich oszczędności, głównie przez wzrost cen.

Jak Polacy oceniają swoją sytuację finansową?
Źródło: Bank Millennium

Co drugi uczestnik badania „Oszczędzanie w obliczu wysokiej inflacji” przeprowadzonego na zlecenie Banku Millennium przyznaje, że obecna sytuacja gospodarcza skłania go do uważnego śledzenia cen w sklepach oraz wybierania tańszych produktów. 40 proc. ankietowanych przyznaje, że uszczupliły się ich oszczędności, głównie przez wzrost cen.

Rosnące ceny odbijają się na portfelach Polaków, którzy coraz uważniej gospodarują domowym budżetem.  Wpływa to na ich codzienne wybory zakupowe i zachowania konsumenckie. Jak wynika z badania Banku Millennium prawie co trzeci badany (29 proc.) obawia się problemów finansowych w związku ze wzrostem cen. Blisko połowa uczestników ankiety (49 proc.) wybiera tańsze produkty, z kolei czterech na dziesięciu badanych rezygnuje z przyjemności i wydatków, które nie są niezbędne do życia (np. tych związanych z rozrywką, jedzeniem na mieście czy dodatkowymi ubraniami). Co piąty badany odsunął w czasie poważniejsze wydatki, jak zakup samochodu, czy sprzętu RTV/AGD. Co dziesiąty, odczuwając skutki inflacji, nie jest już w stanie odkładać części zarobionych pieniędzy. Tylko 15 proc. badanych deklaruje, że nadal utrzymuje taki sam standard życia jak dawniej.

72 proc. badanych ocenia swoją sytuację finansową jako mało komfortową

Blisko trzy czwarte ankietowanych (72 proc.) ocenia swoją sytuację finansową jako mało komfortową. Chociaż 43 proc. gospodarstw domowych wystarcza „do pierwszego”, to każdy poważniejszy zakup wymaga z ich strony oszczędzania przez pewien czas. Niemal jedna czwarta ankietowanych (24 proc.) deklaruje, że żyje skromnie i bardzo oszczędnie gospodaruje pieniędzmi. Tylko jeden na czterech badanych (25 proc.) ocenia, że żyje mu się dobrze, a pieniędzy starcza mu na wszystkie potrzeby i to bez konieczności nadmiernego oszczędzania.

Wyniki badania potwierdzają, że inflacja ma negatywny wpływ na budżety gospodarstw domowych i zmusza konsumentów do zmiany nawyków zakupowych (wybór tańszych produktów, rezygnacja z zakupów dóbr i usług, które nie są niezbędne).

– Konsekwencją wysokiej inflacji, której towarzyszy wzrost stóp procentowych będzie wyraźne wyhamowanie konsumpcji prywatnej, a w ślad za tym wzrostu gospodarczego. Wyniki badania potwierdzają też, że inflacja najbardziej dotyka gospodarstwa domowe emerytów, rencistów, osoby z wykształceniem podstawowym lub średnim. To w tych grupach największy odsetek respondentów ocenia, że żyje się skromnie i na co dzień trzeba bardzo oszczędnie gospodarować pieniędzmi. To emeryci i renciści w największym stopniu muszą rezygnować z przyjemności i codziennych wydatków, które nie są niezbędne. Wysoka inflacja prowadzi zatem do pogłębienia nierówności dochodowych. Dlatego tak ważne jest obniżenie inflacji i powinien być to niewątpliwie priorytet polityki gospodarczej – powiedział Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista w Banku Millennium.

Efekt wzrostu cen artykułów codziennego użytku

Z badania „Oszczędzanie w obliczu wysokiej inflacji” wynika, że pogorszenia sytuacji finansowej części Polaków to przede wszystkim efekt wzrostu cen artykułów codziennego użytku. Aż 66 proc. badanych wskazuje, że żywność, chemia gospodarcza i inne tego typu produkty, to jedne z trzech grup wydatków, na które w ciągu miesiąca wydaje najwięcej pieniędzy. Drugą najczęściej wskazywaną kategorią wydatków (61 proc. odpowiedzi) były te związane z opłacaniem rachunków i utrzymaniem mieszkania. Jedna czwarta odpowiedzi (24 proc.) dotyczy wydatków na transport (bilety komunikacji, paliwo, opłaty związane z posiadaniem samochodu). Raty kredytu są obecnie jednym z trzech najwyższych kosztów dla co piątego ankietowanego (19 proc.).

Sięganie po oszczędności

Pokrycie codziennych wydatków coraz częściej skłania ankietowanych do sięgania po swoje oszczędności. Aż 40 proc. uczestników badania, którzy mają oszczędności, wskazuje, że od początku roku ich zasoby finansowe zmalały. Dwie trzecie osób z tej grupy (66 proc.) przyznaje, że to rezultat rosnących cen m.in. żywności i opłat. Z kolei 21 proc. odpowiedzi związanych jest ze wzrostem kosztów posiadanych kredytów. Tylko jedna piąta ankietowanych (18 proc.) mogła wydać swoje oszczędności na cel, na który były przeznaczone.

Czytaj także: Bank Millennium: co czwarty Polak nie ma oszczędności, co trzeci nie odkłada pieniędzy >>>

– Jak wskazują badania coraz częściej szukamy oszczędności, wybierając tańsze produkty, kupując mniej czy rezygnując z przyjemności. W oszczędzaniu nawet małe kwoty mają znaczenie. Dlatego proponujemy klientom dodatkową możliwość odkładania pieniędzy. Posiadacze rachunku Millennium 360°, mogą skorzystać z opcji „Zwroty za zakupy” i oszczędzać na zakupach dokonywanych za pośrednictwem aplikacji mobilnej lub bankowości elektronicznej. Rozwiązanie działa np. w popularnych sieciach spożywczych, kosmetycznych czy na platformach handlowych. Osobom, które nie są klientami naszego banku polecamy korzystanie z platformy smartshoppingowej goodie, która też umożliwia otrzymywanie zwrotu części pieniędzy wydanych w kilkuset sklepach internetowych. Warto korzystać z tej opcji - użytkownicy goodie zaoszczędzili już na zakupach ponad 31 mln zł – powiedziała Beata Krupińska, dyrektor Departamentu komunikacji Marketingowej w Banku Millennium.

Według ankietowanych w badaniu Banku Millennium rozważne gospodarowanie pieniędzmi będzie miało również znaczenie w najbliższej przyszłości. Dziewięciu na dziesięciu mieszkańców Polski zakłada bowiem, że ceny będą dalej rosnąć. Najwięcej jest zwolenników poglądu, że tempo inflacji utrzyma się na takim samym poziomie, na jakim jest obecnie (36 proc.). Niewiele mniej (31 proc.) osób twierdzi, że ceny będą rosnąć nieco wolniej, z kolei prawie jedna czwarta ankietowana przewiduje przyspieszenie deprecjacji złotego. Jedynie 6 proc. osób wierzy, że szczyt inflacji został osiągnięty, z kolei prognozujcy spadek cen stanowią zaledwie 3 proc. ankietowanych.

Badanie przeprowadzone dla Banku Millennium na panelu Ariadna w lipcu 2022 roku. Próba ogólnopolska N=1070 osób wieku od 18 lat wzwyż, reprezentatywna ze względu na płeć, wiek i wielkości miejscowości zamieszkania. Metoda: badanie przeprowadzone metodą ankiety internetowej (CAWI).

Źródło: Bank Millennium
Udostępnij artykuł: