Bank Pocztowy otwiera mikroodziały i uściśla termin debiutu giełdowego

Bankowość

W urzędach pocztowych pojawiły się pierwsze mikrooddziały Banku Pocztowego. To realizacja strategii banku, który zamierza zadebiutować na GPW na przełomie I i II kwartału 2011 r.

Mikrooddziały są obsługiwane przez pracowników Banku Pocztowego, którzy mają pełny dostęp do baz, systemów i aplikacji bankowych. Te miniplacówki to jeden z pomysłów na wzrost sprzedaży produktów detalicznych Banku Pocztowego przez wzmocnienie wiodącej roli kanału pocztowego. Zgodnie ze strategią banku na lata 2010-2013 do końca sierpnia br. otwartych zostanie 20 takich placówek, a docelowo będzie ich 200.

W każdym mikrooddziale znajdować się będą co najmniej dwa stanowiska obsługi operacyjnej z możliwością prowadzenia obsługi kasowej. Klientami zajmować się będą dwaj pracownicy banku oraz jeden mobilny sprzedawca.

– Naszym celem jest poprawa efektywności sprzedaży oraz jakości obsługi klienta, głównie w sieci pocztowej. Uruchomienie 200 mikrooddziałów obsługiwanych przez pełnoetatowych pracowników Banku Pocztowego właśnie w tym kanale sprzedaży pozwoli nam osiągnąć ten cel – mówi Szymon Grochowalski, dyrektor departamentu sprzedaży Banku Pocztowego.

Jako pierwszy 20 lipca br. otwarty został mikrooddział w Urzędzie Pocztowym w Nasielsku. Również w tym miesiącu oficjalnie zainauguruowały swoją działalność kolejne dwa – 30 lipca w UP 73 w Łodzi oraz w UP1 na Krupówkach w Zakopanem. Do końca sierpnia Bank otworzy następnych 16 mikrooddziałów.

Mikrooddziały Banku Pocztowego w sieci Poczty Polskiej powstawać będą głównie w miejscowościach liczących 20-50 tys. mieszkańców.

Wczoraj Bank Pocztowy uściślił też termin debiutu giełdowego, który ma nastąpić na przełomie I i II kwartału 2011 r.

bogus.tomasz.01.100xW wywiadzie dla najnowszego wydania „Miesięcznika Finansowego BANK” prezes Tomasz Bogus mówił o pieniądzach, które chciałby pozyskać z giełdy: „Liczę na kwotę od 250 do 350 mln zł. Sądzę, że uda nam się uzyskać przynajmniej 250 mln zł, ale oczywiście może być i więcej. Zebranie z giełdy minimum 250 mln zł to warunek konieczny, ale nie wystarczający, żeby zrealizować założenie wynikające z przyjętej przez radę nadzorczą strategii Banku Pocztowego. Jej celem jest trafienie do pierwszej dwudziestki banków w Polsce. Żeby to zrobić, musimy jednak istotnie zwiększyć sumę bilansową, poziom depozytów oraz kredytów”.

Przeczytaj cały wywiad

Udostępnij artykuł: