Bank Światowy podniósł prognozę PKB Polski w 2021 roku

Gospodarka

Bank Światowy w październikowej nocie podniósł swoje oczekiwania dotyczące wzrostu polskiego PKB w 2021 r. do 4,5%, a w 2022 r. - do 4,7%. Oznacza to wyższe względem publikacji z czerwca prognozy o odpowiednio 0,7 pkt proc. i 0,2 pkt proc.

Bank Światowy
Fot. stock.adobe.com/Kristina Blokhin

Bank Światowy w październikowej nocie podniósł swoje oczekiwania dotyczące wzrostu polskiego PKB w 2021 r. do 4,5%, a w 2022 r. - do 4,7%. Oznacza to wyższe względem publikacji z czerwca prognozy o odpowiednio 0,7 pkt proc. i 0,2 pkt proc.

W ocenie ekonomistów instytucji, dynamika konsumpcji prywatnej w 2021 r. wyniesie 5,5%, a w 2022 r. 4,7%. Nakłady brutto na środki trwałe odnotują zaś wzrost o 4,2% w bieżącym roku i 7,3% w przyszłym.

Oczekujemy, że w 2022 r. wzrost gospodarczy pozostanie powyżej potencjału, przy wzroście produkcji o ponad 4,5% i poszerzeniu luki popytowej.

- napisano w opublikowanym w środę rano dokumencie "Europe and Central Asia Economic Update".

"Wyrównanie popytu w strefie euro, w której produkcja ma wzrosnąć o 4,8% w 2022 r., spowolni wzrost eksportu, podczas gdy poprawa zaufania i realizacja inwestycji, w tym tych w ramach Krajowego Planu Odbudowy, będą wspierać wzrost" – dodano.

Popyt krajowy będzie wspierany przez "Polski Ład"

Ekonomiści Banku Światowego spodziewają się również, że popyt krajowy będzie wspierany przez "Polski Ład".

"Program zakłada m.in. nową ulgę PIT, która wzmocni progresywność PIT, zwiększenie wydatków na ochronę zdrowia do 6 proc. PKB do 2023 r., a także duży program infrastrukturalnych i lokalnych inwestycji publicznych" - napisano w dokumencie.

Niepewność wynikająca z nowych wariantów COVID-19

Autorzy informują, że październikowe prognozy uwzględniają niepewność wynikającą z nowych wariantów COVID-19.

"Kryzys obciążył finansowo ubogie pracujące gospodarstwa domowe, które są bardziej podatne na skrócenie godzin pracy i utratę pracy. Oczekuje się, że do 2022 r. odsetek ludności zagrożonej ubóstwem pozostanie wysoki" - napisano.

"Oczekujemy, że silny popyt importowy, wyższe ceny importu i wyższy odpływ dochodów pierwotnych zmniejszą nadwyżkę na rachunku obrotów bieżących do poziomu poniżej 2% PKB w 2021 r." - dodano.

Bank Światowy zwrócił także uwagę, że aby sfinansować Krajowy Plan Odbudowy Polska wystąpiła o 23,9 mld euro dotacji i 12,1 mld euro preferencyjnych pożyczek w ramach tzw. Fundusz Odbudowy, czyli programu "Next Generation EU", które jednak nie zostały jeszcze zatwierdzone.

Deficyt budżetowy zmniejszy się w 2021 r. o prawie 2 pkt. proc.

Instytucja spodziewa się, że deficyt budżetowy zmniejszy się w 2021 r. o prawie 2 pkt. proc. z powodu niższego deficytu sektora instytucji rządowych i samorządowych.

"Oczekuje się stopniowej konsolidacji w okresie 2022-2023, w miarę przyspieszania wzrostu gospodarczego i wycofywania stymulacji fiskalnej" - dodano.

Bank Światowy prognozuje również, że w 2023 r. polska gospodarka urośnie o 3,4%, co z kolei jest wynikiem o 0,5 pkt proc. niższym niż oczekiwano w publikacji czerwcowej. Na 2023 r. ekonomiści BŚ prognozują wzrost konsumpcji prywatnej o 3,3%, a nakładów brutto na środki trwałe o 7,4%.

Polska gospodarka szybko się otrząsnęła z recesji COVID-19

W ogólnym podsumowaniu sytuacji w Polsce, Bank Światowy ocenia, że polska gospodarka szybko się otrząsnęła z recesji COVID-19, a do II kwartału 2021 r. poziom produkcji wrócił do poziomu sprzed kryzysu.

"Dobrze zdywersyfikowana gospodarka oraz duży pakiet gospodarczy i fiskalny ułatwił silne odbicie i złagodził wpływ na sektor gospodarstw domowych. Wraz z oczekiwaną wydajnością na przekroczenie potencjalnego PKB w 2021 r., stopniowe wycofywanie bodźca polityki fiskalnej i monetarnej pomogłoby zrównoważyć wzrost i odbudować przestrzeń fiskalną. Czwarta fala COVID-19 nadchodzi, a krótkoterminowym wyzwaniem jest utrzymanie silnego ożywienia gospodarczego" - napisano.

Czytaj także: Agencja Fitch podwyższyła prognozę wzrostu PKB Polski do 5,7 proc. w 2021 r. >>>

Bank Światowy przypomniał w dokumencie, że w 2020 r. PKB Polski spadł o 2,7%, co było pierwszą ujemną dynamiką roczną od 1991 r.

Ponadto ekonomiści zwracają uwagę, że silniejszy popyt eksportowy z UE sprzyjał ożywieniu w sektorze przemysłowym i eksporcie, a również mocne odbicie importu przełożyło się na ujemny wkład we wzrost eksportu netto.

Inflacja najwyższa od 20 lat

W odniesieniu do najwyżej od 20 lat inflacji, oceniono w dokumencie, że była ona napędzana gwałtownym wzrostem cen paliw, wąskimi gardłami w łańcuchu dostaw, stłumionym popytem oraz programami stymulacyjnymi.

"Wyższa inflacja bazowa, silny popyt krajowy i wyższe ceny producentów będą wywierać presję na ceny" - dodano.

W ocenie analityków Banku Światowego, wpływ pandemii na dochody gospodarstw domowych i zatrudnienie został złagodzony za pomocą wielu środków wsparcia i transferów ukierunkowanych demograficznie.

"Środki te obejmowały subsydia płacowe oraz wsparcie krajowych przedsiębiorstw w postaci bezzwrotnych transferów, pożyczek, ulg podatkowych i odroczeń" - wskazano.

Ograniczenie bezrobocia

W raporcie odnotowano również, że stopa bezrobocia została ograniczona i spadła do 5,8% do lipca 2021 r., gdy gospodarka zaczęła się ożywiać, a wstępne oceny pokazują, że spadki dochodów gospodarstw domowych i przestoje w pracy były częstsze i wyraźniejsze w I fali pandemii, a przy kolejnych falach słabły.

"Przestoje w pracy miały większy wpływ na pracowników o niższych zarobkach oraz tych z niestandardowymi umowami, którzy byli również mniej objęci polityką ochronną. Krajowe skrajne ubóstwo wzrosło i nastąpił wyraźny wzrost nierówności dochodów, odzwierciedlający nierówny wpływ pandemii na rynek pracy" - napisano.

Bank Światowy zaznaczył również, że nadwyżka na rachunku obrotów bieżących zmniejszyła się do 1,9% PKB w I połowie 2021 r. z 3,5% PKB w 2020 r. wraz ze wzrostem odpływów dochodów pierwotnych.

"Bodziec fiskalny i recesja spowodowały wzrost deficytu fiskalnego do 7% PKB w 2020 r. z 0,7% w 2019 r. Wskaźniki adekwatności kapitałowej sektora finansowego pozostają na odpowiednim poziomie" - zaznaczono w dokumencie.

Dług i deficyt w relacji do PKB będą spadać

Z tabeli z prognozami dotyczącymi Polski, zawartej w raporcie Banku Światowego wynika, że inflacja CPI w 2021 r. ma wynieść w Polsce 4,2%, w przyszłym roku 3,6%, a w 2023 r. wzrost cen spowolni do 3,1%.

Dług, w relacji do PKB, w perspektywie 2023 r. ma utrzymywać się poniżej poziomu 60%. Po 57,5% w 2020 r., w bieżącym roku ma wzrosnąć do 57,6%, a następnie spadać do 56,5% i 56,1% w dwóch kolejnych latach.

Natomiast deficyt fiskalny, również w relacji do PKB, zdaniem Banku Światowego w 2021 r. obniży się do 5,1% z 7% w roku poprzednim. W 2022 r. i 2023 r. saldo fiskalne pozostanie ujemne i wyniesie odpowiednio -3,2% PKB i -3,0% PKB.

Europa Środkowa urośnie w tym roku 5,6%

W październikowej edycji raportu "Europe and Central Asia Economic Update" Bank Światowy nie aktualizował prognoz dla świata, Unii Europejskiej i strefy euro. Natomiast dla regionu Europy Środkowej ekonomiści Banku Światowego przewidują wzrost o 5,6% w tym roku i o 4,8% w 2022 r.

Przewiduje się, że wzrost w Europie Środkowej odbije się do 5,6% w 2021 r., wspierany przez wcześniejsze ożywienie handlu w związku z poprawą aktywności w strefie euro.

Bank Światowy ocenia również, że pomimo wzrostu liczby przypadków COVID-19 ze względu na rozprzestrzenianie się wariantu Delta w niektórych częściach Europy Środkowej, skala ewentualnego wstrzymywania wzrostu prawdopodobnie będzie mniejsza w porównaniu z poprzednimi falami, ponieważ rządzący decydują się na punktowe ograniczenia działalności gospodarczej, a nie na pełny lockdown.

Czytaj także: mBank obniża prognozę wzrostu PKB na ten i następny rok >>>

"Przewiduje się, że wzrost w Europie Środkowej zmniejszy się do 4,8% w 2022 r., ponieważ aktywność jest napędzana przez umacniający się popyt krajowy, podczas gdy ożywienie w strefie euro stabilizuje się" - napisano.

"Pokaźne pakiety funduszy UE dla państw członkowskich, o łącznej wartości 1,21 biliona euro - w tym dla wszystkich gospodarek Europy Środkowej - powinny pomóc w zwiększeniu inwestycji. Ten impuls może jednak zostać zahamowany przez niską absorpcję funduszy z powodu wyzwań związanych z potencjałem administracyjnym i zarządzaniem" - dodano.

Bank Światowy spodziewa się ponadto, że w 2021 r. polityka akomodacyjna zostanie utrzymana, w tym stopy procentowe będą zbliżone do zera na Węgrzech i w Polsce.

Źródło: ISBnews
Udostępnij artykuł: