Banki centralne Japonii i Rosji zaskakują

Finanse i gospodarka

Bank centralny Japonii rozszerzył QE a bank centralny Rosji podniósł stopę procentową aż o 1,5 proc. do 9,5 proc. Obie decyzje były dużym zaskoczeniem dla rynków. Dolar ustanawia nowe roczne minimum do euro pokazując, że amerykańska gospodarka jest dobrze rozpędzona.

Bank centralny Japonii ogłosił, że zwiększy rodzimy program QE z obecnych 60-70 bilionów jenów rocznie do 80 bilionów. Decyzja była niespodziewana i znacznie osłabiła japońskiego jena, który stracił ponad 2,0 proc. do dolara. Optymistycznie zareagował tokijska giełda, która w ciągu piątkowej sesji zyskała prawie 5,0 proc.  Ważnym elementem, który wsparł giełdę była decyzja rządowego funduszu emerytalnego który zdecydował o zwiększeniu udziału inwestowanych środków w rodzime i zagraniczne akcje z 17,0 proc do 25,0 proc. oraz zagraniczne obligacje z 11,0 do 15,0 proc. Spadnie natomiast udział w japońskich obligacjach z 60,0 proc do 35,0 proc.

Niespodzianką zakończyło się także posiedzenie Banku Rosji, który podniósł znacząco stopy procentowe. Główna stopa wynosi 9,5 proc. Rynek spodziewał się wzrostu stopy tylko o 0,5 proc a nie aż o 1,5 proc. Decyzja Banku Rosji ma przede wszystkim zdławić inflację, która obecnie wynosi już 8,4 proc., a także ma przeciwdziałać nieustannemu osłabianiu się rubla, który w środę rano był wyceniany powyżej 54,0 rubla za euro i 43,5 za dolara. Po decyzji rosyjska waluta zyskała ale tylko przejściowo. W piątek na zamknięciu jej notowania wynosiły już 53,6 rubla za euro i 42,8 za dolara. Przejściowo zyskał także złoty, który w piątek rano zaatakował 4,20 ale dalsze godziny handlu były zdominowane przez sprzedających. Złoty powrócił do ostatniej konsolidacji a na zamknięciu był wyceniany na 4,2170 wobec euro.

Dobre odczyty indeksów Chicago PMI oraz Uniwersytetu Michigan pozwoliły dolarowi zejść aż do 1,2440 oraz do 3,3750 wobec złotego. Wspólnej walucie nie pomógł także niewielki wzrost inflacji HICP. W sesji azjatyckiej dolar dalej zyskiwał ustanawiając nowe roczne minimum wobec euro na poziomie 1,2440 oraz roczny szczyt wobec złotego na poziomie 3,3950. Dolar kontynuuje trend i w najbliższych miesiącach trzeba się liczyć z dalszym umacnianiem amerykańskiej waluty.

W nadchodzącym tygodniu na pierwszy plan dla złotego wychodzi decyzja RPP w sprawie stóp procentowych. Cięcie o 25 pb. jest w zasadzie w pełni wycenione przez rynek. Dla eurodolara kluczowe będzie posiedzenie ECB oraz odczyt zmiany zatrudnienia w sektorze pozarolniczym w USA. Odnośnie posiedzenia ECB jest mało prawdopodobne aby Mario Dragi wprowadził kolejne narzędzia luzowania monetarnego. Tydzień będzie także obfitował w odczyty indeksów PMI zarówno dla przemysłu jak i dla usług praktycznie ze wszystkich gospodarek.

EURPLN: Mimo rekordów na dolarze złoty pozostał w konsolidacji. Dzisiejsza sesja obfituje w indeksy PMI, co zapewni podwyższona zmienność. Mimo, to można założyć, że koniec końców złoty w konsolidacji pozostanie, przynajmniej do środowej decyzji RPP.

EURUSD: Dobre odczyty indeksów oraz zielone kolory na amerykańskich giełdach pozwoliły dolarowi na ustanowienie nowego rocznego minimum na 1,2440. Dzisiejsza sesja powinna przynieść korektę tego ruch przynajmniej w sesji europejskiej. Popołudniu kolejne odczyty indeksów zza oceanu wiec dolar może pokusić się powtórne zejście w okolice 1,2440.

Źródło: Dom Maklerski AFS

 

Udostępnij artykuł: