Banki chcą finansować energetykę słoneczną

Firma

Panele słoneczne
Fot. stock.adobe.com/Simon Kraus

Nie ma przeszkód w finansowaniu polskiej fotowoltaiki przez Europejski Bank Inwestycyjny. Bank Gospodarstwa Krajowego również widzi swoją rolę w rozwoju odnawialnych źródeł energii.

#PawełLewandowski: Staramy się angażować w projekty przede wszystkim w krajach i regionach, gdzie uzyskanie finansowania z banków komercyjnych jest utrudnione #EBI #OZE @BGK_pl @Odnawialny

Polska zobowiązała się, że do roku 2020 będzie wykorzystywać w miksie energetycznym 15% energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych. Wygląda na to, że planu nie uda się zrealizować, choć „walka” będzie zapewne trwała do samego końca.

Są pieniądze na OZE

Problem w dużej mierze jest natury prawnej, ponieważ ustawodawstwo dotyczące odnawialnych źródeł energii jest nieustannie nowelizowane, a producenci urządzeń i systemów, a także potencjalni inwestorzy, nie czują komfortu stabilizacji prawne w perspektywie kilku lat. Na szczęście jednak bariery rozwoju OZE w Polsce nie stanowią pieniądze. Przynajmniej na etapie deklaracji.

– Nie widzimy przeszkód w finansowaniu fotowoltaiki w Polsce – mówi Paweł Lewandowski z Europejskiego Banku Inwestycyjnego, który uczestniczył w dyskusji na temat energetyki odnawialnej podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

– Ten rodzaj finansowania obarczony jest oczywiście pewnym ryzykiem, przede wszystkim związanym z oceną wydajności energetycznej, a także przyłączeniem instalacji do sieci. Jednak nie są to ryzyka w jakiś sposób typowe dla Polski, ponieważ można spotkać je niemal w każdym kraju czy regionie.

450 mln złotych z EBI

Pod koniec ubiegłego roku Europejski Bank Inwestycyjny podjął decyzję o udostępnieniu kredytowania na poziomie 450 mln zł na inwestycje fotowoltaiczne dla instalacji, które otrzymają wsparcie w ramach systemu aukcyjnego.

– Staramy się angażować w projekty przede wszystkim w krajach i regionach, gdzie uzyskanie finansowania z banków komercyjnych jest utrudnione – dodaje Paweł Lewandowski.

Nieco inną rolę widzi dla siebie w całym systemie Bank Gospodarstwa Krajowego.

– Jesteśmy bankiem, którego rolą jest rozwój gospodarki, dlatego chcemy wspierać rynek fotowoltaiki i czynić to tak długo, aż doprowadzimy do sytuacji, gdy oferta banków komercyjnych w tym zakresie stanie się powszechna i standardowa, a rynek finansowy będzie transparentny i konkurencyjny – mówi Mariusz Samordak z BGK. – Chcemy być animatorem tego rynku, ponieważ dotychczas takich transakcji dłużnych nie było zbyt dużo.

Finansowanie fotowoltaiki atrakcyjne nawet bez wsparcia państwa

Zarówno EBI, jak i BGK, nie zamierzają rezygnować z finansowania inwestycji w fotowoltaikę nawet w sytuacji, gdy skończy się wsparcie dla tego typu inwestycji energetycznych.

– Rynek powoli zmierza w tym kierunku, więc instytucje finansowe będą musiały dostosować się do nowych warunków – dodaje Mariusz Samordak,. – Projekty komercyjne w zakresie odnawialnych źródeł energii muszą być po prostu dobrze przygotowane i zabezpieczone. Nie ma powodu, by banki nie wspierały projektów OZE, które w sensownych ramach czasowych staną się konkurencyjne na rynku.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: