Banki przewidują: będzie trudniej o kredyt

Ostatni kwartał 2012 roku przyniósł zaostrzenie kryteriów udzielania kredytów mieszkaniowych i niemal niezmieniony na nie popyt. Taki obraz rynku przedstawił ostatni raport NBP "Sytuacja na rynku kredytowym". Według ankietowanych przedstawicieli banków w I kwartale tego roku polityka kredytowa zostanie zaostrzona tylko w niewielkim stopniu, a jej złagodzenie ograniczają niekorzystne prognozy sytuacji gospodarczej.

Ostatni kwartał 2012 roku przyniósł zaostrzenie kryteriów udzielania kredytów mieszkaniowych i niemal niezmieniony na nie popyt. Taki obraz rynku przedstawił ostatni raport NBP "Sytuacja na rynku kredytowym". Według ankietowanych przedstawicieli banków w I kwartale tego roku polityka kredytowa zostanie zaostrzona tylko w niewielkim stopniu, a jej złagodzenie ograniczają niekorzystne prognozy sytuacji gospodarczej.

Jako główną przyczynę zaostrzenia polityki kredytowej przedstawiciele banków podawali ryzyko związane z przewidywaną sytuacją gospodarczą. Kredytobiorcy odczuli to w największym stopniu w zakresie wyższych kosztów kredytowych. Wzrost marż potwierdziło 36% banków (w ujęciu netto), a jedna czwarta banków podwyższyła marże na kredytach obarczonych wyższym ryzykiem. Jednocześnie banki podwyższały także koszty pozaodsetkowe (np. prowizje) oraz zwiększały kryteria dotyczące wkładu własnego.

Potwierdzają to również nasze wyliczenia. W ostatnich miesiącach średnie marże kredytowe wzrosły. Dla kredytu w wysokości 250 tysięcy złotych, przy założeniu posiadania 20% wkładu własnego na koniec roku marża wynosiła 1,79 p.p. i była wyższa o 0,15 p.p. niż 3 miesiące wcześniej.

W ostatnim kwartale w ujęciu netto banki nie odczuły znaczącej zmiany w zakresie popytu na kredyty mieszkaniowe, jednak NBP wskazuje na duże zróżnicowanie odpowiedzi. Aż 40% ogółu banków wskazywało w swoich ocenach na wzrost lub spadek popytu. Banki, które odczuły spadek zainteresowania kredytami mieszkaniowymi, jako najważniejsze tego przyczyny wskazywały prognozy na rynku mieszkaniowym, a także czynniki związane z sytuacją ekonomiczną i zmianami w wydatkach gospodarstw domowych. Z kolei wzrostowi popytu w części banków sprzyjało przede wszystkim zakończenie programu "Rodzina na Swoim" oraz zaostrzenie polityki kredytowej w innych bankach.

Pierwsze miesiące 2013 roku nie powinny przynieść żadnych znaczących zmian w polityce kredytowej banków w zakresie kredytów mieszkaniowych. Ponadto banki spodziewają się w I kwartale spadku popytu na kredyty mieszkaniowe.

Jedną z przyczyn spadku popytu będzie zakończenie programu "Rodzina na Swoim". Chcąc otrzymać dopłaty wielu klientów przyspieszało decyzję o zakupie nieruchomości, podpisując umowę i składając wniosek jeszcze w starym roku. Skumulowanie dużej liczby wniosków pod koniec 2012 roku będzie oznaczało zmniejszenie akcji kredytowej na początku 2013 roku. Swoją rolę odgrywać będzie także czynnik sezonowy. Niemal, co roku I kwartał jest słabszym okresem na rynku kredytowym i zauważalny jest wówczas spadek popytu i akcji kredytowej. Dopiero wraz z wiosną następuje ożywienie na rynku.

Trudniej o kredyt także w innych segmentach

Podobne zaostrzenie polityki kredytowej nastąpiło również w segmencie kredytów dla przedsiębiorstw i kredytów konsumpcyjnych. Tu także banki podwyższyły marże oraz oczekiwały lepszych zabezpieczeń. W przeciwieństwie do kredytów mieszkaniowych spadł w ujęciu netto także popyt na kredyty konsumpcyjne i dla przedsiębiorstw. Rok 2013, a przynajmniej jego pierwszy kwartał także nie przyniesie wzrostu zainteresowania takimi kredytami. Ograniczenie wydatków konsumpcyjnych oraz niekorzystne prognozy sytuacji gospodarczej będą ograniczały popyt i nie będą skłaniały do zliberalizowania polityki kredytowej.

Michał Krajkowski
Główny Analityk
Dom Kredytowy Notus

Udostępnij artykuł: