Banki, rynek, klienci: Sygnały: czerwiec 2014

NBS 2014/06

WKŁADKA DO HIPOTEKI Cztery na dziesięć osób przychodzących po kredyt mieszkaniowy nie wie, że bank nie pożyczy już pieniędzy na całą nieruchomość - wynika z obserwacji doradców Open Finance. Nieco lepiej sytuacja wygląda jedynie w największych miastach. Nowe reguły - nie ma kredytów na 100 proc. ceny nieruchomości - Komisja Nadzoru Finansowego wprowadziła w życie od stycznia. Potencjalny kredytobiorca powinien wyłożyć z kieszeni równowartość min. 5 proc. ceny zakupu. Niestety za obowiązkiem posiadania wkładu własnego nie poszły żadne rządowe rozwiązania zachęcające do oszczędzania na wkład własny. Idea darowania podatku Belki od pieniędzy odkładanych przez co najmniej pięć lat właśnie na ten cel - poległa. Ministerstwo Finansów wycofało się z niej, uznając, że byłoby to nieuzasadnione uprzywilejowanie jednej z form oszczędzania. W zamian nie zaproponowano nic.

WKŁADKA DO HIPOTEKI Cztery na dziesięć osób przychodzących po kredyt mieszkaniowy nie wie, że bank nie pożyczy już pieniędzy na całą nieruchomość - wynika z obserwacji doradców Open Finance. Nieco lepiej sytuacja wygląda jedynie w największych miastach. Nowe reguły - nie ma kredytów na 100 proc. ceny nieruchomości - Komisja Nadzoru Finansowego wprowadziła w życie od stycznia. Potencjalny kredytobiorca powinien wyłożyć z kieszeni równowartość min. 5 proc. ceny zakupu. Niestety za obowiązkiem posiadania wkładu własnego nie poszły żadne rządowe rozwiązania zachęcające do oszczędzania na wkład własny. Idea darowania podatku Belki od pieniędzy odkładanych przez co najmniej pięć lat właśnie na ten cel - poległa. Ministerstwo Finansów wycofało się z niej, uznając, że byłoby to nieuzasadnione uprzywilejowanie jednej z form oszczędzania. W zamian nie zaproponowano nic.

Klienci nastawieni na przeprowadzkę i zaciągnięcie kredytu łatwo jednak nie odpuszczają, na wkład własny przeznaczają pieniądze odłożone na wyposażenie lub wykończenie mieszkania. Biorą kredyt na przyszłą, wyższą wartość nieruchomości – uwzględniającą wykończenie lub remont. W pierwszym momencie oznacza to wyłożenie większej kwoty na wkład własny, ale też pozwala na sfinansowanie sporych wydatków. Korzystają z oferty banków, w których liczy się wartość nieruchomości, a nie cena zakupu. Jeśli wycena mieszkania przez bankowego rzeczoznawcę jest wyższa od kwoty, za którą chce ją sprzedać dotychczasowy właściciel, nadwyżka jest traktowana jako wkład własny. Np. gdy na wycenie widnieje 300 tys. zł, a na umowie zakupu 270 tys. zł, to 30 tys. zł, czyli 10 proc., będzie w tym przypadku wkładem własnym. Poszukują mieszkań w programie Mieszkanie dla Młodych, który oferuje bezdzietnym 10-proc. dopłatę, a dzieciatym 15-proc. Mimo że pieniądze na wkład własny nie pochodzą z innego kredytu, to jednak sięgają po kredyt gotówkowy. Jak zauważa Open Finance, klienci radzą sobie z wymaganiami, ale sytuacja zmieni się już za niecałe 8 miesięcy. Od stycznia 2015 r. trzeba będzie mieć 10 proc. wkładu własnego.

E-FAKTURA W URZĘDZIE

Nowa unijna dyrektywa narzuci obowiązek przedkładania organom administracji publicznej faktur wyłącznie w postaci elektronicznej, w standardzie, który „umożliwi ich automatyczne i elektroniczne przetwarzanie”. Rozpowszechniony dziś format PDF nie spełnia tego kryterium. Polska już podjęła działania zmierzające do stworzenia warunków implementacji dyrektywy. Według danych Krajowej Izby Rozliczeniowej w kraju wystawia się 1,5 mld faktur rocznie, ale tylko 10 proc. przedsiębiorców operuje fakturami elektronicznymi. To jeden z najgorszych wyników w Europie. Tylko co czwarty adresat faktury dostaje ją w formie cyfrowej. W Wielkiej Brytanii, Estonii, Danii czy Niemczech odsetek firm wysyłających e-faktury przekracza 50 proc. E-faktura powinna odpowiadać wymogom ściśle określonym prawem. Firma, która ją wystawia, musi zadbać o zapewnienie autentyczności i integralności takiego dokumentu. W praktyce warunki te najlepiej spełniają faktury opatrzone certyfikowanym, a nawet zwykłym podpisem elektronicznym

BTE NA POLU BITWY

W Sejmie jest projekt nowelizacji ustawy Prawo bankowe, który przewiduje zmiany w przepisach o bankowym tytule egzekucyjnym. BTE zobowiązuje dłużnika do poddania się natychmiastowej egzekucji, do wystawienia tytułu jest wymagane jedynie nadanie przez sąd tytułu wykonalności. Sąd, badając sprawę, ma obowiązek ustalić wyłącznie, w trybie pozaprocesowym, czy przez dłużnika zostało podpisane oświadczenie o poddaniu się egzekucji. Grupa posłów PSL proponuje zobowiązać bank do tego, by w treści podpisanego przez klienta oświadczenia o poddaniu się egzekucji było zawarte pisemne pouczenie o jego skutkach wraz z informacją o tym, jak proces ten ma przebiegać i jakie obowiązywać będą terminy. Ponadto bank byłby zobligowany do zawiadamiania dłużnika o zamiarze złożenia do sądu wniosku o nadanie BTE klauzuli wykonalności, ponieważ o wystawieniu takiego tytułu często dowiadywał się on dopiero w momencie wizyty komornika. Sąd po wpłynięciu wniosku oceniałby, czy dłużnik został należycie poinformowany. Projektodawcy zakładają możliwość zawieszenia postępowania w sytuacji, gdy dłużnik skutecznie wniósłby w drodze powództwa żądanie odstąpienia od tytułu wykonawczego.

Poseł Jakub Szulc (PO) przestrzegał przed likwidowaniem BTE lub zbyt daleką ingerencją. Doprowadziłoby to – jego zdaniem – do sytuacji, w której każda z instytucji kredytowych musiałaby znaleźć dodatkowe zabezpieczenie, by wyegzekwować zwrot pieniędzy od dłużnika, który nie wywiązuje się ze spłaty zobowiązania. Pozyskanie kredytu byłoby wtedy trudniejsze i zdecydowanie droższe niż obecnie. J. Szulc krytycznie ocenił postulat zawieszania postępowania egzekucyjnego z urzędu, bowiem – jak ocenił – byłoby to wykorzystywane przez nieuczciwych kredytobiorców. Podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów Wojciech Kowalczyk zaprzeczył, by rząd bronił bezwzględnie BTE. Przyznał, że nie jest to idealny instrument, ale przy podejmowaniu decyzji w tej sprawie trzeba brać pod uwagę, iż służy on zmniejszeniu kosztów kredy.

REKORDY NA LOKATACH

Na koniec kwietnia gospodarstwa domowe trzymały na depozytach terminowych 272,1 mld zł. To najwyższy dotychczas zanotowany poziom, o 0,3 mld zł wyższy niż w lutym 2013 r. Jak zauważa Open Finance po 13 miesiącach przerwy wartość oszczędności powróciła na szczyt, i to w okresie najniższych stóp procentowych w historii. Może to oznaczać, że klienci nie tylko zaakceptowali niskie oprocentowanie lokat, ale także niechętnie poszukują bardziej zyskownych inwestycji. Jeszcze do niedawna depozyty ze stawkami na poziomie 3,5 proc. w skali roku mogły uchodzić za rynkową czołówkę, natomiast aktualnie liczyć można nawet na 4 proc. i bynajmniej nie dotyczy to wyłącznie lokat długoterminowych, które wymagają zamrażania środków na dwa lata lub więcej. Analitycy policzyli, że po dodaniu do środków zgromadzonych na lokatach również oszczędności gospodarstw domowych trzymanych na rachunkach osobistych i oszczędnościowych (w sumie 281,5 mld zł) łączne saldo bankowych depozytów na koniec kwietnia wynosiło 553,6 mld zł, co daje średnio 17,6 tys. zł na pełnoletniego obywatela. To także rekordowy wynik.

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: