Banki, rynek, klienci: Sygnały – listopad 2014

NBS 2014/11

JAK POLAK ZACISKA PASA? Tylko co ósmy Polak regularnie oszczędza, ale coraz wyraźniej dostrzegamy konieczność odkładania pieniędzy - wynika z badania Fundacji Kronenberga przy Citi Handlowym. Obecnie trzy czwarte Polaków twierdzi, że warto oszczędzać, a jeszcze w 2013 r. uważało tak 61 proc. Wciąż jednak wolimy kredyt niż odkładanie pieniędzy, rzadko też planujemy zakupy, a zwykle zaciskamy pasa miesiąc przed spodziewanym wydatkiem. Prawie 50 proc. badanych stwierdziło jednak, że zamierza oszczędzać pieniądze przez maksymalnie 3 lata. Niewielu z nas oszczędza po to, żeby korzystać z pieniędzy po przejściu na emeryturę. W 2014 r. zadeklarowało to 16 proc. badanych, tj. o 7 pkt proc. więcej niż rok wcześniej. Blisko jedna piąta Polaków uważa, że oszczędzanie nie jest potrzebne, a 5 proc. z nas wydaje więcej, niż zarabia.

JAK POLAK ZACISKA PASA? Tylko co ósmy Polak regularnie oszczędza, ale coraz wyraźniej dostrzegamy konieczność odkładania pieniędzy - wynika z badania Fundacji Kronenberga przy Citi Handlowym. Obecnie trzy czwarte Polaków twierdzi, że warto oszczędzać, a jeszcze w 2013 r. uważało tak 61 proc. Wciąż jednak wolimy kredyt niż odkładanie pieniędzy, rzadko też planujemy zakupy, a zwykle zaciskamy pasa miesiąc przed spodziewanym wydatkiem. Prawie 50 proc. badanych stwierdziło jednak, że zamierza oszczędzać pieniądze przez maksymalnie 3 lata. Niewielu z nas oszczędza po to, żeby korzystać z pieniędzy po przejściu na emeryturę. W 2014 r. zadeklarowało to 16 proc. badanych, tj. o 7 pkt proc. więcej niż rok wcześniej. Blisko jedna piąta Polaków uważa, że oszczędzanie nie jest potrzebne, a 5 proc. z nas wydaje więcej, niż zarabia.

DEFLACJA I… SKARPETA

Na najlepszej zakładanej przed rokiem (w październiku) 12-miesięcznej lokacie można było realnie zarobić 3,31 proc. Spadek cen o 0,3 proc. r./r. sprawia, że realną wartość zachowują nawet oszczędności trzymane w skarpecie. Co trzeci bank oferował stawkę na poziomie co najmniej 3 proc. brutto, to zaś przełożyło się na nie mniej niż 2,74 proc. rzeczywistej rentowności – wyliczył Open Finance. Do ciekawej sytuacji doszło w przypadku najniżej oprocentowanych depozytów. Zakończyły się one wyższym realnym zyskiem, niż wynosiło wyjściowe oprocentowanie nominalne, oferowane przez bank. Dostępne w Banku BGŻ i BZ WBK lokaty na 1,5 proc. brutto, po opodatkowaniu dałyby zarobić tylko 1,22 proc., ale już po uwzględnieniu wskaźnika infl acji zysk w ujęciu realnym wynosi 1,52 proc. i jest nawet wyższy niż początkowo oferowały banki.

Jeśli za rok wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych znalazłby się na poziomie 1 proc., średni realny zysk z obecnie zakładanych lokat wyniósłby 1,03 proc. Lecz gdyby za rok infl acja dotarła do dolnego odchylenia (1,5 proc.) celu NBP, to średni zysk spadłby do 0,53 proc. Aby w październiku przyszłego roku realna rentowność kończących się lokat wyniosła tyle co obecnie, to wciąż na rynku występować musiałaby defl acja, co Open Finance uznaje za mało prawdopodobne.

DOBRY ADRES: CATALYST

Obniżka stóp procentowych może przełożyć się na większe zainteresowanie inwestorów detalicznych obligacjami fi rm, na których można zarobić nawet dwa razy tyle co na bankowych depozytach czy obligacjach skarbowych – ocenia portal Obligacje.pl. Choć w efekcie miniwojenki depozytowej oprocentowanie lokat bankowych jest już nawet nieco wyższe niż przed rokiem, niejako wbrew tendencjom na rynku pieniężnym, gdzie stopy WIBOR spadły przez 12 miesięcy o 0,6 pkt proc., to los depozytów bankowych wydaje się przypieczętowany. Na dłuższą metę – twierdzą eksperci – banki nie mogą utrzymywać jednocześnie podwyższonego oprocentowania lokat i obniżać oprocentowania kredytów (co wymusza choćby ustawa antylichwiarska), bo w ten sposób obcinają główną część własnych dochodów – marżę odsetkową. Dlatego należy sądzić, że przynajmniej część posiadaczy depozytów wkrótce rozglądać się będzie za alternatywną formą lokowania kapitału. Sytuacja na giełdzie nie skłania do ryzyka, zatem naturalnym kierunkiem inwestycji konserwatywnie nastawionych klientów banków mogą stać się obligacje.

Jednak i tu może ich spotkać zawód – głównie ze strony Ministerstwa Finansów, które w ostatnich miesiącach istotnie obniżyło oferowane oprocentowanie obligacji detalicznych (o 20 proc. r./r.), a z wypowiedzi przedstawicieli resortu wynika, że nie jest to jeszcze ostatnie słowo. W tej sytuacji inwestorzy mogą z uwagą obserwować rozwijający się prężnie rynek obligacji korporacyjnych (o 30 proc. rocznie), który dziś daje wprawdzie niższe zwroty niż przed rokiem, jednak średni spadek oferowanego oprocentowania wyniósł w ciągu roku ok. 11 proc., a 5 proc. oferowane średnio przez sektor bankowy czy nawet ponad 7 proc. w przypadku obligacji firm, w opinii Obligacje.pl nadal prezentuje się atrakcyjnie.

ZWIJANY KOSZT KREDYTU

Zdolność kredytowa jest na poziomie najwyższym od sześciu lat, czyli od czasów kryzysu zaufania na rynku międzybankowym. Lion’s Bank ocenia, że najbliższe miesiące mogą przynieść jeszcze łatwiejszy dostęp do kredytowania i niższe raty. Gdyby na początku października trzyosobowa rodzina z dochodem 5 tys. zł netto chciała zaciągnąć kredyt hipoteczny na zakup mieszkania, to przeciętnie mogłaby pożyczyć 434,1 tys. zł (mediana). Wymagałoby to zadłużenia się na 30 lat, korzystania z bankowego rachunku i karty kredytowej, a w niektórych bankach także zakupu dodatkowego ubezpieczenia. Październikowy wynik jest o 20,1 tys. zł lepszy niż w analogicznym okresie przed rokiem i o 18,1 tys. wyższy niż w poprzednim miesiącu. Wzrost ten wynika głównie z obniżek stóp procentowych.

Także ci, którzy mają niższe dochody, mogą pożyczyć więcej. Łatwiejszy dostęp do kredytu wzmaga więc popyt na nieruchomości. Coraz częściej taniej jest kupić mieszkanie na kredyt i spłacać raty, niż wynajmować taki lokal.

PRZEŚLIJ PUSH ZAMIAST SMS

Z raportu PRNews.pl i Bankier.pl wynika, że z aplikacji mobilnych i lekkich serwisów transakcyjnych korzysta już 3 mln klientów banków. Rosnącą popularność tych aplikacji można wykorzystać do przekazywania spersonalizowanych ofert. Zapewnia to technologia Infobip PUSH, która pozwala na przesyłanie wiadomości bezpośrednio do osób, które zainstalowały aplikację na smartfonie lub tablecie. Oszczędności z tego tytułu mogą sięgnąć nawet 30 proc. Informacje o promocjach są przekazywane dzięki wykorzystaniu powiadomień PUSH bazujących m.in. na mechanizmie geolokalizacji oraz danych dotyczących ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: