Banki, rynek, klienci: Sygnały: marzec 2015

NBS 2015/03

MAŁA WINDYKACJA, DOBRY BIZNES Fast Finance S.A., spółka notowana na GPW, specjalizująca się w obsłudze wierzytelności detalicznych, osiągnęła w 2014 r. zysk netto w wysokości 10,1 mln zł, który był o 22,8 proc. wyższy niż rok wcześniej. Przychody spółki wyniosły 27,3 mln zł przy rentowności kapitału własnego (ROE) na poziomie 19,2 proc. i rentowności aktywów (ROA) - 3,3 proc. Fast Finance z siedzibą we Wrocławiu jest jedną z wiodących w kraju firm zajmujących się skupem wierzytelności detalicznych i odzyskiwania ich na własny rachunek. Aktualnie spółka zatrudnia kilkudziesięciu pracowników i obsługuje pakiety wierzytelności o wartości nominalnej ponad pół miliarda złotych. Specjalizuje się w windykacji portfeli wierzytelności osób fizycznych, zakupionych głównie od banków. W ciągu ostatnich 4 lat spółka wyemitowała papiery dłużne o wartości 87 mln zł, a jej obligacje są notowane na rynku Catalyst.

MAŁA WINDYKACJA, DOBRY BIZNES Fast Finance S.A., spółka notowana na GPW, specjalizująca się w obsłudze wierzytelności detalicznych, osiągnęła w 2014 r. zysk netto w wysokości 10,1 mln zł, który był o 22,8 proc. wyższy niż rok wcześniej. Przychody spółki wyniosły 27,3 mln zł przy rentowności kapitału własnego (ROE) na poziomie 19,2 proc. i rentowności aktywów (ROA) - 3,3 proc. Fast Finance z siedzibą we Wrocławiu jest jedną z wiodących w kraju firm zajmujących się skupem wierzytelności detalicznych i odzyskiwania ich na własny rachunek. Aktualnie spółka zatrudnia kilkudziesięciu pracowników i obsługuje pakiety wierzytelności o wartości nominalnej ponad pół miliarda złotych. Specjalizuje się w windykacji portfeli wierzytelności osób fizycznych, zakupionych głównie od banków. W ciągu ostatnich 4 lat spółka wyemitowała papiery dłużne o wartości 87 mln zł, a jej obligacje są notowane na rynku Catalyst.

nbs.2015.03.foto.020.b.400xDEPOZYT POD NADZOREM

UKNF zapowiada aktywne monitorowanie banków na rynku depozytowym pod kątem zwiększania udziału kanałów elektronicznych i oferowanych stawek oprocentowania. Weryfikacji ma podlegać sposób szacowania stabilności depozytów mobilnych i internetowych, m.in. w ramach przygotowania do wprowadzenia przez banki wiążącej normy płynności LCR. Ponadto sprawdzany będzie sposób uwzględnienia odpływu z tytułu depozytów, które mogą zostać zerwane za pomocą kanałów innych niż tradycyjne, zwłaszcza w sytuacji kryzysowej. Analiza UKNF wskazuje, że w grupie badanych 29 banków komercyjnych największą część depozytów stanowią składane w placówkach (60,4 proc. ogółu). Dwa banki nie przyjmują lokat drogą inną niż tradycyjna, z drugiej strony są trzy banki, które nie dają możliwości ich złożenia fizycznie w oddziale.

Najmniejszy udział depozytów składanych w sieci występuje w grupie dużych banków uniwersalnych (14,9 proc.), najbardziej pod tym względem innowacyjna jest grupa banków korporacyjnych i samochodowych, która większość (56,8 proc.) lokat przyjmuje poprzez internet. Oprocentowanie środków składanych w oddziale jest przeciętnie wyższe o ok. 0,5-1,0 pkt proc., w niektórych bankach nawet o 2 pkt. proc.

nbs.2015.03.wykres.020.a.600x

nbs.2015.03.wykres.021.a.600x

nbs.2015.03.foto.021.a.700xUOKIK: PO CO DRZEĆ KOTY?

Urząd antymonopolowy nałożył 3,3 mln zł kary na Alior Bank za dokonane jednostronnie zmiany w regulaminie, wskutek których konsumenci, którzy posiadali lokaty terminowe we franku szwajcarskim stracili możliwość wypłaty gotówki w tej walucie. W ocenie UOKiK zmiana ta godziła w samą istotę umowy o lokatę bankową i pozbawiała klientów części spodziewanych zysków. Na skutek działania banku konsumenci mogli bowiem albo zgodzić się na to, że środki zgromadzone na lokacie zostaną wypłacone w złotówkach, albo rozwiązać umowę, godząc się na utratę odsetek, które zostałyby naliczone za dalszy zakładany czas oszczędzania. Tymczasem zmiana warunków umowy terminowej jest dozwolona jedynie za zgodą obu stron. Klient, który nie zgadza się na nowy regulamin, a możliwość zmiany nie została zawarta w umowie w tzw. klauzuli modyfikacyjnej, ma prawo kontynuować ją na uzgodnionych warunkach do końca ustalonego terminu.

UOKiK zakwestionował również sposób, w jaki Alior Bank informował o zmianie regulaminu. Bank czynił to za pośrednictwem poczty oraz drogą elektroniczną, ale informacja sprowadzała się tylko do krótkiego opisania zmian. W ocenie urzędu przedsiębiorca zrobił zatem za mało, by można było uznać, że konsumentom została dostarczona rzetelna informacja. Taka praktyka mogła pozbawić ich możliwości sprzeciwu. Bank naruszył interesy klientów, ograniczając ich prawa do swobodnego dysponowania własnym kapitałem i osiągnięcia zysku w walucie lokaty, w jakiej była ona prowadzona. UOKiK stwierdził, że gdyby konsumenci wiedzieli, że obsługa gotówkowa zostanie wycofana prawdopodobnie nie zakładaliby lokat we franku szwajcarskim w Alior Banku.

nbs.2015.03.wykres.022.a.600x

nbs.2015.03.foto.022.a.700xCONSUMER FINANCE W DOŁKU

Aktywność konsumentów na rynku consumer finance nadal jest na niskim poziomie - wynika z analizy przygotowanej przez KPF i SGH. Obecnie obserwowana dynamika kredytów i pożyczek na cele konsumpcyjne wynosi zaledwie 4,1 proc. w ujęciu rocznym, a od września 2014 r. spada wielkość zadłużenia. Dzieje się tak, mimo że gospodarka rozwija się w tempie powyżej 3 proc. już piąty kwartał z rzędu. Jedynie 34 proc. badanych chce sięgnąć po zewnętrzne finansowanie zakupu drobnych dóbr trwałych, co stanowi najniższy odsetek od 2007 r. Nawet w przypadku zakupu mieszkania jedynie 55 proc. deklaruje chęć sięgnięcia po kredyt, co może oznaczać kolejny wzrost awersji do ryzyka. W przypadku hipotek niekorzystny oddźwięk mają zawirowania związane z kredytami denominowanymi we frankach.

Nieznacznie obniżył się (do 47,9 proc.) udział konsumentów obsługujących terminowo zobowiązania. Jednocześnie wzrósł udział gospodarstw domowych, które spłacają zadłużenie z dużymi problemami (do 14,2 proc.). Mniejszy odsetek prognozuje, że w ciągu 12 miesięcy utraci całkowicie zdolność do obsługi swoich zobowiązań (9,8 proc.).

nbs.2015.03.wykres.022.b.600x

nbs.2015.03.foto.023.a.400xMdM: ZMIANY NA HORYZONCIE

Jak ustalił Home Broker, końcówka 2014 r. była udana na rynku "Mieszkanie dla Młodych", wiele osób przyśpieszało decyzję o zakupie lokalu m.in. w obawie o zmianę zasad udzielania kredytów hipotecznych (wyższy wkład własny), co skutkowało obniżonym popytem w styczniu. W efekcie w pierwszym miesiącu 2015 r. do BGK trafiły 1233 wnioski na łączną kwotę 29,28 mln zł. W 13 pierwszych miesiącach działania programu, który uruchomiony został na początku 2014 r., najwięcej wniosków do BGK złożono w woj. mazowieckim (3081 wniosków), pomorskim (2862) oraz wielkopolskim (2640). Ponad dwudziestokrotnie mniej wniosków.

CZY REKORDOWO NISKIE STOPY PROCENTOWE ORAZ NISKI INTERCHANGE WZMOCNIĄ GOTÓWKĘ?

Wojciech Jóźwiak, prezes Monetia Sp. z o.o.:

- Niskie stopy procentowe oraz obniżone opłaty interchange będą skłaniać banki do zwiększania opłat za prowadzenie kont. Jeszcze większa grupa ludzi pozostanie w efekcie tego poza systemem bankowym i wybierze gotówkę. Obecnie wiele banków podnosi opłaty za prowadzenie ROR. Konto za darmo mają jedynie klienci o określonych wpływach na rachunek bądź realizujący transakcje o określonej wartości. Banki rekompensują w ten sposób spadek zysków spowodowany niskimi stopami procentowymi oraz obniżonymi opłatami interchange.

- Moim zdaniem postępowanie banków wzmocni pozycję gotówki i nieco wyhamuje migrację na płatności bezgotówkowe. Ci, którzy planowali otwarcie konta, rozważą tę opcję ponownie - dla wielu bowiem posiadanie ROR nadal będzie dodatkowym, zbędnym wydatkiem. Część obecnych klientów banków dokładniej przeanalizuje opłaty, z jakimi wiąże się korzystanie z konta. Być może dojdzie do wniosku, że posługiwanie się gotówką jest po prostu tańsze. Wciąż realizujemy nią 82 proc. wszystkich transakcji, a jej zalety nie straciły na aktualności. Nadal jest tania w obsłudze, wygodna, drobnym przedsiębiorcom zapewnia najwyższą obecnie płynność oraz akceptuje się ją wszędzie. Według danych NBP w styczniu 2015 r. jej wartość w obiegu wzrosła o 2,3 proc. w ujęciu miesięcznym i wyniosła 130 mld zł, natomiast w ujęciu rocznym odnotowano wzrost o 13,7 proc.

- Co ciekawe, Polacy nawet karty bankowe używają głównie do realizacji transakcji gotówkowych. Jak podaje NBP, całkowita liczba transakcji kartowych w ostatnich latach wrosła - z ponad 1 mld w I połowie 2013 do 1,2 mld w I połowie 2014, a blisko 69 proc. ich wartości to transakcje gotówkowe.

JAK UPADAŁY FIRMY?

W 2014 r. do sądów wpłynęło 4469 wniosków o upadłość przedsiębiorstw, tj. o 7 proc. mniej niż w rok wcześniej - wynika z danych pozyskanych przez firmę doradczą Coface. Spośród rozpatrzonych 4546 wniosków w 19 proc. przypadków (871) orzeczono o postanowieniu upadłości (747 spraw zakończyło się ogłoszeniem upadłości w celu likwidacji majątku dłużnika, a 124 - upadłością z możliwością zawarcia układu). Pozostałe 3675 wniosków zostało rozpatrzonych przez sądy w inny sposób. Najwięcej - 1470 wniosków (ponad 32 proc.) - zostało przez sądy oddalone, ze względu na fakt, że:

  • majątek niewypłacalnego dłużnika nie wystarczał na zaspokojenie kosztów postępowania, co w praktyce oznacza faktyczne bankructwo firmy - takich przypadków było aż 1081
  • opóźnienie w wykonaniu zobowiązań nie przekraczało trzech miesięcy, a suma niewykonanych zobowiązań nie przekraczała 10 proc. wartości bilansowej przedsiębiorstwa dłużnika (art. 12).

Wnioski o upadłość najczęściej wpływają do sądów w województwach, w których działa najwięcej podmiotów gospodarczych, tj. na Mazowszu, na Górnym i Dolnym Śląsku, w Małopolsce i w Wielkopolsce. Największy spadek liczby wniosków (o 48 proc.) zanotowano w woj. świętokrzyskim, najgorzej było natomiast w woj. lubelskim (22-proc. wzrost). niż na Mazowszu było w woj. opolskim (144), niewiele BGK naliczył ich także w świętokrzyskim (183). Ponad połowa wydatkowanej kwoty trafiła na rynki 5 największych miast (Warszawa, Kraków, Gdańsk, Poznań, Wrocław).

nbs.2015.03.tabela.023.a.600x

Na 2015 r. BGK zarezerwował już 155,6 mln zł, tj. 21,8 proc. środków z 715 mln zapisanych w ustawie. Wnioski kredytobiorców są przyporządkowywane do puli pieniędzy na dany rok według daty wypłaty dofinansowania, a ta realizowana jest jako ostatnia transza wypłaty kredytu lub po zawarciu umowy o ustanowieniu lub przeniesieniu własności w przypadku osoby kupującej mieszkanie oddane do użytkowania. To oznacza, że już w 2014 r. można było zapisać się na pieniądze z kolejnych lat. Przeciętna powierzchnia mieszkania kupowanego w ramach programu wynosiła 53,2 mkw., w przypadku domu było to 84,2 mkw. Planowane zmiany w programie MdM, które według Home Broker wejdą w życie w lipcu 2015 r. mają preferować rodziny wielodzietne. Dopłaty będą dla nich dostępne bez względu na wiek i posiadanie wcześniej innej nieruchomości. Przy trójce potomstwa można liczyć na 30-proc. dofinansowanie, na dodatek liczone do większej niż dotąd powierzchni, w efekcie premia dla kredytobiorcy wzrośnie o 160 proc.

nbs.2015.03.tabela.024.a.600x

ATAK HAKERÓW W SERWISIE iPKO

Firma Kaspersky Lab Polska poinformowała o pojawieniu się ataku phishingowego na użytkowników serwisu bankowego iPKO. Cyberprzestępcy próbują nakłaniać odbiorców sfałszowanej wiadomości e-mail do kliknięcia odsyłacza otwierającego podrobioną stronę logowania do serwisu. Wprowadzone tam dane logowania i kody jednorazowe trafiają wprost w ręce atakujących. Sfałszowana strona została przygotowana bardzo starannie i stanowi potencjalne zagrożenie dla danych finansowych wielu użytkowników. Wiadomości docierające do potencjalnych ofiar ataku posiadają temat "Twoje konto jest zablokowane" i mimo błędów językowych na pierwszy rzut oka nie wzbudzają podejrzeń. Cyberprzestępcy wykorzystali logo iPKO i styl charakterystyczny dla wiadomości wysyłanych przez instytucje finansowe.

W treści atakujący informują, że zarejestrowano wiele nieudanych prób logowania, w wyniku czego konto użytkownika zostało zablokowane. Do ponownego uzyskania dostępu do konta konieczne jest kliknięcie odnośnika, który kieruje ofiarę na sfałszowaną stronę logowania do serwisu iPKO. Strona ta jest wierną kopią prawdziwej witryny logowania i nic nie wskazuje na niej na oszustwo. Jeżeli użytkownik poda dane logowania, na ekranie komputera pojawi się kolejna witryna, gdzie cyberprzestępcy nakłaniają do podania kodów jednorazowych autoryzujących transakcje bankowe. Wszystkie dane wpisane na wymienionych stronach trafiają wprost w ręce cyberprzestępców.

nbs.2015.03.foto.024.a.400xKOWALSKI SERFUJE W SIECI

Według sondażu GUS blisko 22,5 mln Polaków przyznaje, że korzysta z komputera, a ponad 51 proc. robi to codziennie lub prawie codziennie. Posiadanie komputera zadeklarowało 10 mln gospodarstw domowych (77 proc.), odsetek ten wzrasta systematycznie, w 2013 r. wynosił 75 proc. Najczęściej z internetu w domu korzysta 64,4 proc. osób w wieku 16-74 lata i 92 proc. w grupie osób w wieku 12-15 lat. Główny cel serfowania w sieci osób w wieku 16-74 lata to wysyłanie i odbieranie poczty elektronicznej (53 proc.), wyszukiwanie informacji o towarach i usługach (50 proc.), czytanie on-line czasopism (47 proc.) oraz korzystanie z e-administracji (27 proc.). Raport GUS wskazuje na wzrost popularności smartfonów (44 proc. w stosunku do 11,7 proc. w 2011 r.) oraz osób korzystających z nielimitowanego dostępu do internetu mobilnego (27 proc. w 2014 r. wobec 15 proc. w 2013 r.).

Coraz częściej wybieramy się do sieci po zakupy - 45 proc. rodaków korzysta z internetowej oferty sklepów i usługodawców. Nadal jednak ok. 2,8 mln gospodarstw domowych nie posiada komputera, ponad 3 mln rodzin jest pozbawiona dostępu do internetu, a 1,8 mln Polaków na pytanie, dlaczego nie korzysta z sieci, odpowiada, że nie odczuwa takiej potrzeby.

nbs.2015.03.foto.025.a.400xKONTA NA MEDAL

Konto rozsądne Alior Banku, aplikacja mobilna BZ WBK i obsługa klienta w mBanku to obecnie najlepsze oferty w internecie - wynika z badania portalu Money.pl. Konto w Aliorze zyskało tytuł najlepszego dzięki możliwości odzyskania części wydawanych pieniędzy (3 proc. wartości zakupów w marketach, maks. 50 zł miesięcznie i 400 zł rocznie). Wydając co najmniej 500 zł miesięcznie kartą, można dzięki cashback odzyskać dodatkowo 100 zł rocznie. Konto jest darmowe pod warunkiem przelewania na nie wynagrodzenia, podobnie jak większość operacji przez internet. 10 zł kosztuje wydanie karty debetowej, a 5 zł to opłata miesięczna za jej posiadanie. Aplikacją BZ WBK zapłacimy w sklepie, dodatkowo możemy wyjąć pieniądze z bankomatu bez karty lub przelać je, znając jedynie numer komórki odbiorcy. Aplikacja pozwoli kupić bilety komunikacji miejskiej lub zapłacić za parking, posiada również funkcję skanuj i płać, dzięki której uregulujemy fakturę, na której jest nadrukowany kod QR. Najpopularniejszymi systemami dla aplikacji są Android oraz iOS. Przyznając laur mBankowi portal Money.pl wziął pod uwagę poziom obsługi na infolinii, za pośrednictwem e-maila oraz odpowiedzi uzyskiwane na czacie. Z badania wynika, że coraz częściej możemy założyć rachunek bez konieczności wizyty w oddziale, a nawet dostarczenia umowy przez kuriera. Weryfikacja nowego klienta następuje poprzez wykonanie przelewu z innego banku. Obecnie w ten sposób można założyć aż 40 proc. analizowanych przez Money.pl rachunków osobistych.

ILE CIUŁAMY, TYLE MAMY

NBP podał w raporcie, że aktywa finansowe gospodarstw domowych na koniec III kw. 2014 r. wyniosły 1.645,4 mld zł, a zobowiązania 624,3 mld zł. Oszczędności wyniosły 10,8 mld zł, zaś stopa oszczędzania, stanowiąca relację oszczędności brutto gospodarstw domowych do ich dochodów do dyspozycji, wyniosła 4 proc. i spadła w ujęciu rocznym o 0,7 pkt. proc. W strukturze inwestycji gospodarstw domowych dominowały depozyty, których znaczenie rośnie - chociaż ostatnio nieco wolniej - od 2008 r. W tej formie ulokowano 6,8 mld zł, co stanowiło niemal ¼ ogółu środków przeznaczonych w tym kwartale na nabycie nowych aktywów.

nbs.2015.03.foto.025.b.400xGDZIE NAJLEPSZA LOKATA?

Lokaty bez gwiazdek na 3 proc. lub więcej należą już do rzadkości - ustalił Expander. Oprocentowanie lokat bankowych jest obecnie najniższe w historii. W przypadku krótkich okresów (3 i 6 miesięcy) średnia stawka spadła poniżej 2 proc. Oczywiście wciąż pojawiają się lokaty z oprocentowaniem nawet znacznie przekraczającym 5 proc. Jednak w większości przypadków ulokowanie w nich kapitału wiąże się z koniecznością wpłaty części środków na produkt inwestycyjny. Natomiast lokaty z oprocentowaniem 4-5 proc. to najczęściej oferty promocyjne, z których można skorzystać tylko raz, po raz pierwszy korzystając z usług, np. zakładając rachunek. Problem polega na tym, że chcąc regularnie czerpać z nich zyski, należałoby co 2-3 miesiące przenosić pieniądze do innego banku. Ponadto ta strategia szybko doprowadzi do tego, że wkrótce nie będziemy już nowym klientem dla żadnej z tych instytucji.

Expander zauważa, że chociaż nominalne oprocentowanie lokat jest bardzo niskie, to realne (po uwzględnieniu inflacji i podatku) można uznać za atrakcyjne. Wynosi ono bowiem ok. 3 proc. Dla porównania: trzy lata temu średnie oprocentowanie lokat półrocznych wynosiło aż 5 proc., jednak stopa realna była ujemna i wynosiła -0,24 proc. Przyczyną tej sytuacji jest to, że ówczesna inflacja wynosiła aż 4,3 proc. Obecnie mamy natomiast deflację (-1,3 proc.), czyli ceny spadają, a nie rosną. Dla większości oszczędzających nie jest to jednak żadne pocieszenie, gdyż liczy się dla nich przede wszystkim wysokość uzyskanych odsetek.

SPROSTOWANIE

W lutowym wydaniu NBS, w informacji Bank z akcentem na spółdzielczy (SYGNAŁY, str. 15) mylnie podaliśmy autora opracowania sondażu. Jest nim Karol Sadurski, doktorant na Uniwersytecie Technologiczno- -Humanistycznym im. Kazimierza Pułaskiego w Radomiu, a nie Piotr Sadurski, P-MBS w Jedlińsku. Autora i Czytelników przepraszamy.

Redakcja

 

 

Udostępnij artykuł: