Banki Spółdzielcze mniej dotknięte skutkami pandemii niż komercyjne, ale i tak muszą się reformować

Bankowość spółdzielcza / Wydarzenia

Trzecia sesja Konwentu na rzecz Współpracy i Rozwoju Polskiej Bankowości Spółdzielczej była poświęcona stabilności sektora bankowości spółdzielczej. Wzięli w niej udział szefowie systemów ochrony instytucjonalnej obu zrzeszeń banków spółdzielczych oraz przedstawiciel Komisji Nadzoru Finansowego. Sesję moderował Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich.

Trzecia sesja Konwentu na rzecz Współpracy i Rozwoju Polskiej Bankowości Spółdzielczej była poświęcona stabilności sektora bankowości spółdzielczej. Wzięli w niej udział szefowie systemów ochrony instytucjonalnej obu zrzeszeń banków spółdzielczych oraz przedstawiciel Komisji Nadzoru Finansowego. Sesję moderował Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich.

Jako pierwszy wystąpił Michał Ołdakowski Prezes Zarządu Spółdzielczego Systemu Ochrony SGB.  

Jakość aktywów, rentowność i efektywność to kwestie kluczowe wobec spadku przychodów odsetkowych rok do roku rzędu 40 proc. Generowany wynik w 2020 wskazuje, że wynik netto w 2021 będzie niższy. Sytuacji banków nie poprawią wskaźniki ROA ani C/I-prognozowane na poziomie 80 proc.

Kilkanaście banków może mieć ujemny wynik

Współczynnik wypłacalności gwarantuje bezpieczeństwo kapitałów i niweluje ewentualne straty, ale w perspektywie powrotu normalności należy szukać możliwości budowy kapitału.

Poprawa dynamiki sprzedaży zależy od łagodzenia obostrzeń sanitarnych i spodziewanego wzrostu PKB nawet do poziomu 4,5 proc, co przełoży się na wzrost konsumpcji i spadek bezrobocia.  

Stabilna koniunktura, wzrost PKB, utrzymanie stóp i kontrola nad inflacją nie poprawią wskaźnika rentowności w sektorze, ale kilkanaście banków może uzyskać w okresie przejściowym ujemny wynik.

W scenariusz pesymistycznym jeszcze bardziej pogorszy jakość portfela kredytowego. Wówczas liczba banków zagrożonych ujemnym wynikiem zwiększy się. Jak tego uniknąć?

W pierwszym rzędzie należy obniżać koszt pozyskania pieniądza. W dalszej perspektywie odnawiać portfel kredytowy na zmienionych warunkach.

Tabela opłat i prowizji stwarza przestrzeń negocjacyjną dla właściwego poziomu dochodów odsetkowych.

Strategiczny wybór to integracja pionowa i centralizacja procesów na poziomie zrzeszenia. Trudne kredyty, a takie się pojawią, będą wymagały współpracy banków i systemów ochrony.  

Sławomir Czopur, Prezes Spółdzielczego Systemu Ochrony Zrzeszenia BPS, mówił, że wg danych z listopada ubiegłego roku 382 banki uczestniczące w systemie korzystają z dobrodziejstw ochrony, co realnie oznacza rychłe przekroczenie bariery 1 miliarda złotych funduszy własnych.

Procentowy udział w rynku banków spółdzielczych nie oddaje faktycznej roli banków lokalnych.

Przekazywanie nadwyżek na poziom zrzeszenia nie dało spodziewanych profitów z tytułu odsetek. Spowolnienie gospodarcze nie przełożyło się wprost na wynik finansowy.

Banki spółdzielcze zrzeszone w BPS na terenie swojego działania finansują 50 proc. sektora Agro, a w 80 proc. gospodarstwa rodzinne, i blisko w 50 proc. MŚP.

80 proc BS-ów prowadzi obsługę 37 proc. JST na obszarze działania z poziomu gminy, powiatu czy miasta na prawach powiatu. To stwarza możliwość negocjacji dotychczasowych warunków finansowych współpracy.

Restrukturyzacja zobowiązań przynosi z reguły lepsze efekty od twardej windykacji, czy dochodzenia należności z zabezpieczeń.

Cyfryzacja poprawia procesy obsługowe co ma wpływ na kształtowanie stawek z tytułu obsługi JST.

Analiza kosztów w placówkach to nakaz chwili, bo rentowność ma kluczowe znaczenie.

Wykorzystanie tarczy PFR daje możliwość poprawy obsługi klientów oraz pozwala na redukcję kosztów.

Z kolei głos zabrał Bogdan Furtak Z-ca Dyrektora Departamentu Bankowości Spółdzielczej w Urzędzie KNF.

Mówił, że uproszczenie raportowania stanowi przedmiot dyskusji z organami europejskimi.

Cyfryzacja i technologie mogą mieć kluczowe znaczenie dla bankowości spółdzielczej. Nieoczekiwane problemy wywołane pandemią nie znajdują analogii w naszym doświadczeniu.

Nie wystarczy już ocena zdolności kredytowej i jakości zarządzania przedsiębiorstwem, bo pandemia wyeliminuje z rynku szereg poprawnie dotąd działających podmiotów, a nawet branż, np. w gastronomii czy w obszarze fitness.

Czas pandemii i wyszczepialność mają znaczenie rozstrzygające dla sytuacji sektora.  Zwrócił uwagę, że w listopadzie 2020 odnotowano spadek przychodów odsetkowych o 22 proc. W efekcie nastąpił spadek wyniku finansowego banków spółdzielczych o 15 proc.

Jest to mniejszy spadek niż w bankach komercyjnych, ale banki to system naczyń połączonych. Każda upadłość, czy restrukturyzacja rzutuje na wszystkich uczestników systemu bankowego.

Zwrócił uwagę na relatywnie mały spadek wyniku BS, mówiąc, że to także efekt rozluźnienia reżimu dot. tworzenia rezerw i otrzymanej pomocy z tarczy finansowej.

Jednak pomocy w tej skali już nie będzie a pandemia nadal jest niewiadomą.

Rośnie liczba banków z ujemnymi wynikami. A w większości odnotowano spadek wyników.

Życie z lokat w banku zrzeszającym to za mało. Szukanie silniejszego do łączenia się partnera odnosi się do banków, które nie utrzymają się samodzielnie, a procesy sanacyjne w ich przypadku mogą się nie powieść.

KNF chce wspierać działania łączeniowe jako procesy organiczne, a nie wymuszone okolicznościami czy decyzjami nadzorczymi. To wymaga zaangażowania i współpracy banków, izb gospodarczych, systemów ochrony i samego urzędu.

Spodziewane restrukturyzacje będą wymagały znalezienia i uruchomienia środków koniecznych do sfinansowania tych procesów.  

Pierwsza fala kryzysu wywołanego pandemią uderzyła klientów, druga rykoszetem dotknie same banki.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: