Banki spółdzielcze po pandemii

Bankowość spółdzielcza

W ramach programu Analityczno-Badawczego przy Fundacji Warszawski Instytut Bankowości zrealizowanego we współpracy z ZBP, przedstawiono 16 września wyniki badania „Wpływ pandemii COVID-19 na banki spółdzielcze w Polsce: zagrożenia i średniookresowe działania dostosowawcze”. Przedstawili je autorzy: dr Mateusz Folwarski, dr Marcin Idzik, dr Krzysztof Kil i prof. Ewa Miklaszewska.

PAD / WIB

W ramach programu Analityczno-Badawczego przy Fundacji Warszawski Instytut Bankowości zrealizowanego we współpracy z ZBP, przedstawiono 16 września wyniki badania „Wpływ pandemii COVID-19 na banki spółdzielcze w Polsce: zagrożenia i średniookresowe działania dostosowawcze”. Przedstawili je autorzy: dr Mateusz Folwarski, dr Marcin Idzik, dr Krzysztof Kil i prof. Ewa Miklaszewska.

Wpływ pandemii na bankowość spółdzielczą to również w dużym stopniu następstwa tych problemów, dylematów i wątpliwości, które jeśli chodzi o sektor bankowości spółdzielczej, pojawiały się już wcześniej.

Dr Krzysztof Kil zwrócił uwagę, że bankowość spółdzielcza ma też swoje szanse i przewagi w stosunku do bankowości komercyjnej. Przedstawiono różnice we wpływie pandemii na małe, średnie i duże banki spółdzielcze. To skala działalności jest istotnym czynnikiem różnicującym wpływ pandemii na banki spółdzielcze.

Trendy makroekonomiczne i bankowość spółdzielcza

O wpływie pandemii na trendy makroekonomiczne oraz o europejskiej bankowości spółdzielczej w zmieniającym się otoczeniu mówiła profesor Ewa Miklaszewska.

Obecnie należymy do czołówki krajów europejskich z wysokim udziałem kredytów zagrożonych

Przypomniała, że po kryzysie 2008 r. w nastąpiła w Europie duża restrukturyzacja tego sektora, która zaowocowało poprawą rentowności i rozwiązaniem w większości krajów problemu kredytów w sytuacji nieregularnej (NPLs). Portfel takich kredytów spadł z 1175 mld do 636 mld euro w okresie 2014 – 2019.

Polska przeszła odwrotną drogę i obecnie należymy do czołówki krajów europejskich z wysokim udziałem kredytów zagrożonych (6,2% w II kw. 2020 r.) oraz z niską rentownością banków.

Banki w krajach zachodnich już w latach 80. XX w. odeszły od tradycyjnego modelu i w większym stopniu weszły na rynek kapitałowy. To szczególne dobrze podziałało na dane z banków amerykańskich.

Prelegentka zadała pytanie, czy doświadczenia wyniesione z kryzysu 2008 r. przydadzą się nam obecnie? Dziś też mamy różne bańki na rynku np. na rynku nieruchomości. Pozycja polskich banków jest trudniejsza niż w czasie poprzedniego kryzysu.

Szczególnie trudna jest sytuacja banków spółdzielczych ze względu na otoczenie zerowych stóp procentowych, nadpłynność, brak możliwości inwestycyjnych i brak zapotrzebowania na kredyt spowodowane działalnością pomocową i w efekcie wypieraniem kredytów z rynku.

Odczuwają to banki spółdzielcze o tradycyjnym modelu biznesowym i niskiej dywersyfikacji aktywów. Działania przeciw pandemii COVID-19 były bardzo silnie negatywne dla procesu kredytowania.

Rośnie udział banków spółdzielczych w aktywach instrumentów dłużnych i kapitałowych. Co może rodzić w przyszłości problemy związane z powiązaniem banków z rządami i strefą realną gospodarki.

Preferencje i zachowania klientów

Jak stwierdził dr Marcin Idzik, nie można powiedzieć, że wpływ pandemii na zachowania klientów banków jest jednokierunkowy. Zależy też od tego o jakim segmencie klientów, banków, spółdzielczych mówimy.

W badaniu zaobserwowano bardzo powszechny spadek nastrojów społecznych i dotyczy on również klientów, banków spółdzielczych. Wystąpił on w bardzo dużym wzroście niepewności w wymiarze bezpieczeństwa zdrowotnego, jak również ekonomicznego.

W przypadku klientów banków spółdzielczych to odczuli oni brak bezpieczeństwa ekonomicznego w relatywnie niższym stopniu głównie z powodu mniejszego zaangażowania w korzystanie z usług bankowych, szczególnie z korzystania z kredytów.

W minionym roku aktywność klientów tego sektora spadła o około 1/4. To jest duża zmiana. Zaobserwowano spadek poziomu opinii ogólnie o bankach, w tym spółdzielczych.

Klienci mieli poczucie wykluczenia ze względu na ograniczenia w fizycznej obsłudze wprowadzonej przez banki

Dostawcy usług finansowych zaobserwowali zjawisko wykluczenia z tych usług osób (samo wykluczenie lub z dostępu do usług bankowych). Przy czym klienci banków spółdzielczych w czasie pandemii nie zmienili struktury swoich wydatków i sposobu zarządzania finansami co miało wyraźnie miejsce w przypadku klientów banków komercyjnych.

Ogólnie nie było też przejścia klientów banków spółdzielczych do częstszego korzystania z usług finansowych w formie elektronicznej. Natomiast ci, którzy już z takich usług wcześniej korzystali zaczęli to robić znacznie częściej i docenili jakość tych usług oferowanych przez banki.

Inni klienci mieli poczucie wykluczenia ze względu na ograniczenia w fizycznej obsłudze wprowadzonej przez banki.

Badanie pokazało też, że klienci banków spółdzielczych nie zawsze wiedzieli, jakie dokładnie rozwiązania z zakresu bankowości elektronicznej oferowały ich banki.

Diagnoza sytuacji

Dr Mateusz Folwarski przedstawił diagnozę sytuacji banków spółdzielczych w podziale na segmenty rynku. Banki spółdzielcze, zwłaszcza duże i średnie zaczęły zauważać, że to wokół klienta powinien być budowany nowy model bankowości relacyjnej.

Wyniki z tytułu odsetek i prowizji pokazują, że banki spółdzielcze gorzej poradziły sobie z procesami dostosowawczymi zwłaszcza do trzeciej obniżki stóp procentowych.

W bankach, w których wystąpiła strata, nie podejmowano działań np. w kierunku zmniejszenia zatrudnienia

Dr Krzysztof Kil przypomniał o sytuacji ekonomicznej przejmowanych ostatnio banków. Wpływ pandemii był najsilniejszy w 2020 r. na banki małe i bardzo małe. Widać to bardzo dobrze w kontekście wskaźnika wyniku finansowego na jednego zatrudnionego.  

W przypadku banków dużych i bardzo dużych czy nawet średnich to spadek rentowności był relatywnie niewielki, to w przypadku banków małych czy bardzo małych obniżenie rentowności mierzone wynikiem finansowym na zatrudnionego było już bardzo duże i stanowiło ponad 50% dotychczasowych wyników.

W bankach małych i bardzo małych odwrotnie do pozostałych zwiększał się portfel kredytów z utratą wartości. Oczywiście jakość jest nadal lepsza niż w przypadku banków dużych, ale pojawia się pewien problem. Jak się też okazało, jeśli chodzi o poniesioną przez banki stratę w 2020 r. to nie było wśród takich banków spółdzielczych, banków dużych i bardzo dużych.

W bankach, w których wystąpiła strata, nie podejmowano działań np. w kierunku zmniejszenia zatrudnienia i też w tych, które w tym czasie zmniejszyły liczbę placówek.

Większość małych banków spółdzielczych nie wyobraża sobie procesu fuzji opartej o aspekty ekonomiczne

Z kolei dr Mateusz Folwarski odniósł się do otoczenia technologicznego banku spółdzielczego w kontekście jego funkcjonowania w czasie pandemii.

Obserwuje się w przypadku banków komercyjnych dążenie do konsolidacji, żeby móc ponosić koszty koniecznej transformacji technologicznej. Chodzi o sprostanie rosnącym wymaganiom klientów cyfrowych.

Małe i średnie banki spółdzielcze ograniczyły w tym czasie wydatki na tą sferę. Jednak też banki spółdzielcze podejmują działania mające na celu wdrożenia np. elektronicznego obiegu dokumentów i przeniesienia pewnych operacji do chmury.

Jest bardzo dużo banków średnich i dużych spółdzielczych, które wdrażają innowacyjne rozwiązania. Banki bardzo często wskazywały w badaniu, na poprawę zdalnych kanałów kontaktu z klientem i przenoszenia pewnych usług do bankowości mobilnej.

Zmiany strukturalne

O pandemii COVID-19 a w kontekście zmiany strukturalne w sektorze banków spółdzielczych mówił dr Krzysztof Kil. Jak stwierdził przed pandemią działania w zakresie przejęć banków były pozaekonomiczne i wynikały głównie z działań regulatorów.

Banki, które zdecydowały się na przejęcie innych to były banki o bardzo dobrej sytuacji finansowej. Niestety korzyści skali w kolejnych okresach nie widać, choć na taką sytuację mogło nałożyć się wiele czynników.

Słuszne jest, że banki spółdzielcze szukają nowych rynków i w szczególności rozwijają np. rynek kredytów mieszkaniowych

Wynika to przede wszystkim z tego, że przejęcia były po prostu realizowane w czasie wyjątkowo niekorzystnej sytuacji finansowej banków przejmowanych. W ankiecie banki wskazywały na brak wsparcia merytoryczno-organizacyjnego. Informowały, że dzięki procesom fuzji dostały nowy pakiet klientów i pozwoliło im ruszyć do przodu z perspektywy dynamiki rozwoju.

Nie ma natomiast wewnątrz sektora chęci do przejmowania i raczej konsolidacja sektora w ocenie banków spółdzielczych będzie się odbywać poprzez proces upadłości. Większość małych banków spółdzielczych nie wyobraża sobie procesu fuzji opartej o aspekty ekonomiczne.

Wrażliwość na zmiany

Wrażliwość banków spółdzielczych na zmiany makroekonomiczne i jakość portfela kredytowego, czynniki zarządcze, oraz reakcję na sytuację pandemiczną – analizę ekonometryczną przedstawił dr Krzysztof Kil.

Słuszne jest, że banki spółdzielcze szukają nowych rynków i w szczególności rozwijają np. rynek kredytów mieszkaniowych. Nie można sobie pozwolić na to, żeby dopuszczać do tego portfela takich kredytobiorców, którzy przy materializacji ryzyk mogą wpłynąć najpierw na bezpieczeństwo, a potem na efektywność działań banków.

Ważna jest dywersyfikacja źródeł dochodu. Większe banki miały, jak się okazało w sytuacji kryzysu wywołanego COVID-19, szerszy wachlarz możliwości.

Warto zwrócić uwagę na strategie działania polegające między innymi na współpracy z deweloperami, kwestie rachunków powierniczych, kwestię cyfryzacji oferty produktowej itd.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: