Banki spółdzielcze pod presją Bazylei III: MŁOT, OBCĘGI, W TLE STRATEGIA

NBS 2013/12

Nie ma żadnego powodu, żeby mały bank lokalny podlegał tym samym regulacjom, co City Handlowy czy Société Générale na poziomie światowym. Dyrektywy CRD/CRR nie mogą generować nowych kosztów i osłabiać konkurencyjności banków spółdzielczych.

Nie ma żadnego powodu, żeby mały bank lokalny podlegał tym samym regulacjom, co City Handlowy czy Société Générale na poziomie światowym. Dyrektywy CRD/CRR nie mogą generować nowych kosztów i osłabiać konkurencyjności banków spółdzielczych.

O pakiecie CRD IV, budowaniu kapitałów i roli banków spółdzielczych w przestrzeni publicznej rozmawiano podczas panelu politycznego VI FORUM LIDERÓW BS. W dyskusji udział wzięli: Krystyna Majerczyk-Żabówka – prezes Krajowego Związku Banków Spółdzielczych, Cezary Olejniczak – poseł RP, dr Jerzy Witold Pietrewicz – sekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki, Piotr Piłat – dyrektor Departamentu Rozwoju Rynku Finansowego w Ministerstwie Finansów, Józef Szperlak – prezes Banku Spółdzielczego w Jabłonce, przewodniczący Komitetu Obrony Polskiej Bankowości Spółdzielczej, prof. dr hab. Małgorzata Zaleska – członek zarządu Narodowego Banku Polskiego. Moderatorem debaty był Krzysztof Pietraszkiewicz – prezes Związku Banków Polskich.

Krzysztof Pietraszkiewicz przypomina, że pod względem relacji funduszy własnych i kredytów do PKB polski sektor bankowy jest outsiderem Unii Europejskiej. W szczycie kryzysu banki udzieliły 900 mld zł kredytów, zbierając 800 mld zł depozytów i musiały pożyczyć od zagranicznych banków matek 180 mld zł. – Jakie należy więc podjąć decyzje, aby potencjał banków zwiększył się jeszcze przed 2020 r., gdy drastycznie zmniejszy się zasilanie gospodarki strumieniem funduszy europejskich? To nie jest pytanie: jak napychać portfele bankowców! To strategiczne wyzwanie dla Polski, która po wielu latach przerywanego wielokrotnie procesu budowy kapitału materialnego i intelektualnego ma szansę dzisiaj decydować o swojej przyszłości.

Dr Jerzy Witold Pietrewicz dodaje, że poziom oszczędności jest również nieadekwatny do dochodu narodowego. – Tutaj widziałbym bardziej aktywną rolę banków, bo depozyty – jak się wydaje – są funkcją ich wygodnej pozycji w sytuacji strukturalnej nadpłynności. Po co więc zbierać nowe lokaty? Może wciąż za wysokie są marże bankowe i poziom stóp procentowych?

Należy zadbać o różnorodność banków i poprzez dywersyfikację ścieżek rozwoju zwiększać ich odporność na turbulencje światowe oraz lepiej dostosowywać ofertę do potrzeb konsumentów i firm. – Banki spółdzielcze są predestynowane do finansowania MŚP, małej przedsiębiorczości i start-ups, lecz robią to w niewielkim zakresie, ponieważ poszły w stronę komercji. Ta urawniłowka w sektorze wynika, jak się wydaje, z partykularnych interesów i sposobu zarządzania ryzykiem. Generalnie sytuacja na rynku europejskim jest wypadkową polityki gospodarczej poszczególnych krajów, regulacji nadzorczych, ale też strategii wielkich międzynarodowych koncernów finansowych.

Prof. dr hab. Małgorzata Zaleska stawia strategiczne pytanie: jak duży i w jakim kierunku powinniśmy rozwijać sektor finansowy? Banki globalne oderwały się od swoich fundamentów, stworzyły byt sam w sobie i stały się instytucjami ważnymi systemowo, które mogą stanowić zagrożenie dla stabilnego rozwoju gospodarki światowej.- Zgadzam się, iż banki powinny być zróżnicowane, i to nie tylko pod względem wielkości, ale też obecności w nich kapitału narodowego. Od wielu lat mówi się, że należy wzmocnić pozycję polskich banków spółdzielczych, jednak wciąż nie ma spektakularnego wzrostu – udział w aktywach systemu jest na poziomie 7 proc., w relacji do PKB to około 5 proc., a w rynku depozytów – 10 proc., podczas gdy np. grupy spółdzielcze w Holandii zdobyły 40 proc., a w Austrii – 37 proc.

Bazylea III wymusza zmianę modelu zrzeszeń i wymaga rozważenia: ile możemy utracić samodzielności i ile chcemy postawić środków, wiedzy oraz wysiłku do działania w zintegrowanej grupie banków? – Od odpowiedzi zależy tempo dalszego rozwoju sektora BS-ów, i to w jakim stopniu utrzymamy w nim kontrolę, również w kontekście projektu unii bankowej. Pakiet CRD IV nie został uszyty na miarę pojedynczego banku, lecz dużych grup kapitałowych, dlatego dalsza integracja bądź powołanie systemu IPS wydają się niezbędne. Coś za coś: częściowa utrata samodzielności za wsparcie w płynności i wypłacalności.

Cezary Olejniczak jest posłem, członkiem Banku Spółdzielczego Ziemi Łowickiej zrzeszonego w SGB, posiada w nim udziały od 15 lat. – Żaden bank komercyjny nie da rolnikowi kredytu preferencyjnego, bo jest na nim zbyt niska ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: