Banki szukają pomysłów na placówki

BANK 2016/12

Polskie banki nie zostaną zieloną wyspą na tle swoich europejskich sąsiadów. Redukcja liczby placówek jest nieunikniona. Banki skandynawskie mają to już za sobą. Niektóre zmniejszyły sieć o ponad 60%.

Polskie banki nie zostaną zieloną wyspą na tle swoich europejskich sąsiadów. Redukcja liczby placówek jest nieunikniona. Banki skandynawskie mają to już za sobą. Niektóre zmniejszyły sieć o ponad 60%.

Wojciech Boczoń

Bankier.pl

Z opublikowanego w ubiegłym roku raportu grupy Accenture1 wynika, że statystyczny klient kontaktuje się z bankiem 17 razy w miesiącu. Większość z nich to kontakty zdalne. Tylko raz na miesiąc zagląda do bankowej placówki. Najchętniej wybiera bankowość internetową (robi to 7 razy w miesiącu), telefoniczną infolinię (4 razy) i bankowość mobilną (3 razy). Dane te zostały uśrednione dla 12 rynków o różnym stopniu rozwoju, ale nawet tam, gdzie klienci „najczęściej” zaglądają do placówek, częstotliwość wizyt nie przekracza dwóch w miesiącu. Tak jest między innymi w Polsce, która zalicza się do grupy tzw. emerging markets.

Zmienne nasycenie rynku

Z kolei dane Banku Światowego pokazują, że w ciągu minionych lat sieć placówek bankowych na naszym rynku mocno się rozrosła. W 2004 r. na 100 tys. Polaków przypadało 26 placówek. Dziesięć lat później, w roku 2014, były to już 33 oddziały. W tym samym okresie średnia dla krajów strefy euro spadła z 33 do 28 oddziałów. Są kraje o podobnym nasyceniu rynku do Polski. To na przykład Stany Zjednoczone (32) czy Japonia (34). Są też takie, gdzie placówek jest znacznie więcej. Na przykład w Hiszpanii na 100 tys. dorosłych mieszkańców przypada aż 70 placówek, we Włoszech 60, a w Portugalii 54. Banki na Półwyspie Iberyjskim zdają sobie jednak sprawę, że w obecnej sytuacji rynkowej to za dużo. Wiosną tego roku Santander zapowiedział redukcję sieci placówek. Zamierza zamknąć około 450 oddziałów.

Na drugim biegunie są banki skandynawskie. Tam w okresie 2004–2014 liczba placówek przypadających na 100 tys. mieszkańców spadła z 25 do 17. Na przykład w Norwegii na 100 tys. mieszkańców przypada raptem 9 placówek. W Szwecji jest to 21 placówek, a w Danii 28. Jednak w tym ostatnim przypadku jeszcze w 2004 r. na 100 tys. mieszkańców przypadało ponad 50 oddziałów. Na przestrzeni ostatnich sześciu lat banki skandynawskie przeprowadziły ogromne redukcje. Duński Danske Bank i szwedzki SEB zmniejszyły sieć placówek o ponad 60%, holenderski ANB i norweska Nordea o ponad 50%, a DNB o ponad 40%. Warto przy tym zwrócić uwagę, że klienci na tamtejszych rynkach szybko adaptują innowacje. Skłonni są też porzucić gotówkę na rzecz obrotu bezgotówkowego.

Niezbę...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: