Banki w obliczu obniżek stóp procentowych walczą o dochodowość, podnosząc ceny

Z rynku

Po spadku stóp procentowych banki zaczęły szukać sposobów, by odbudować kurczące się przychody oraz spadającą zyskowność i coraz chętniej zaczęły podnosić ceny oferowanych usług. Podobnie jak w innych krajach europejskich wynik z opłat i prowizji będzie coraz bardziej istotnym elementem przychodów banków - uważają analitycy.

Napis bank na budynku
Fot. stock.adobe.com/bluedesign

Po spadku stóp procentowych banki zaczęły szukać sposobów, by odbudować kurczące się przychody oraz spadającą zyskowność i coraz chętniej zaczęły podnosić ceny oferowanych usług. Podobnie jak w innych krajach europejskich wynik z opłat i prowizji będzie coraz bardziej istotnym elementem przychodów banków - uważają analitycy.

W obliczu obniżek stóp procentowych, które w bardzo istotny sposób wpłynęły na osłabienie wyniku odsetkowego sektora, banki zaczęły szukać możliwości odbudowania przychodów.

"O ile kosztami ryzyka w krótkim okresie trudno zarządzać i są one w dużym stopniu zależne od czynników makroekonomicznych, naturalnym sposobem na poprawę wyników jest z jednej strony dyscyplina kosztowa, a z drugiej szukanie dodatkowych przychodów właśnie z tytułu opłat i prowizji" - powiedział analityk DM BDM Michał Fidelus.

Wynik odsetkowy banków pod dużą presją

Po obniżkach stóp procentowych w 2020 roku wynik odsetkowy banków znalazł się pod dużą presją i banki postawiły na wzmocnienie wyniku z opłat i prowizji, co dla klientów oznaczało wzrost cen usług bankowych.

Z danych KNF wynika, że o ile wynik z tytułu odsetek w 2020 roku spadł o 4,3 proc., to wynik z tytułu prowizji wzrósł już ponad 11 proc.

Wzrost cen usług bankowych

Wzrost cen usług bankowych odzwierciedlony jest także w danych GUS. W marcu, w dziale "usługi finansowe świadczone przez banki i inne instytucje" ceny wzrosły rok do roku o 47,6 proc. Z kolei wzrost cen w 2020 r. w stosunku do roku poprzedniego wyniósł 28,2 proc.

Dyrektor w S&P, główny analityk agencji odpowiedzialny za ocenę ryzyka krajowego sektora bankowego (BICRA) dla Polski Michał Selbka ocenił, że podnoszenie przez banki różnych opłat jest ważne przede wszystkim z powodu spadającej zyskowności sektora. W 2020 roku zysk netto banków wyniósł 7,77 mld zł, co oznaczało spadek o 43,8 proc.

Jeżeli w Polsce banki mogą kompensować otoczenie blisko "zerowych" stóp procentowych, czy dodatkowe koszty pozaoperacyjne (wyższe koszty ryzyka, podatek bankowy), przez podnoszenie różnych opłat, to z punktu widzenia obrony spadającej zyskowności sektora jest to pozytywne zjawisko.

- powiedział Selbka.

Dyrektor zwrócił uwagę, że polski sektor bankowy był do tej pory w Europie jednym z bardziej zależnych od wyniku odsetkowego, co przekładało się na dużą wrażliwość banków na wysokość stóp procentowych.

Na tę dotychczasową specyfikę polskiego rynku bankowego zwróciła uwagę także prezes Alior Banku Iwona Duda.

"Dochodowość banków spadła, ale trudno oczekiwać, żeby było inaczej, jeżeli funkcjonujemy w tak szczególnych warunkach. Spadek stóp procentowych przełożył się na elementy przychodowe - coś, co było wyznacznikiem dla polskiego rynku bankowego, czyli duży udział przychodów z wyniku odsetkowego, w tej chwili uległ zmianie. Trochę podążamy w kierunku tego, co się wcześniej działo w Europie, bo tam już wcześniej większość przychodów pochodziło z wyniku prowizyjnego" - powiedziała prezes Alior Banku Iwona Duda na Impact'21.

Banki więc zaczęły poszukiwać innych przychodów, w tym właśnie przychodów prowizyjnych, ale też szukać możliwości oferowania dodatkowych usług, nie tylko finansowych.

Poprawa wyniku z opłat i prowizji w I kwartale 2021 r.

Ostatnio publikowane dane finansowe za I kwartał przez poszczególne giełdowe banki wskazują na dalszą, wyraźną poprawę tej linii przychodowej banków.

Wynik z tytułu opłat i prowizji w I kwartale 2021 roku sześciu banków, które podały wyniki za ten okres, był 15 proc. wyższy niż rok wcześniej i 3 proc. wyższy niż w ostatnim kwartale 2020 roku.

Co istotne, banki na ogół pozytywnie zaskakują rynek na tej linii przychodowej - wynik prowizyjny był 6 proc. wyższy od oczekiwań analityków, w tym - w przypadku Banku Handlowego, czy mBanku - nawet 10 proc. wyższy niż konsensus. Poprawa wyniku z opłat i prowizji, obok niższych rezerw jest jednym z głównym powodów lepszych od oczekiwań wyników banków I kwartale.

Czytaj także: NBP: zysk netto banków wyniósł 1,9 mld zł, wzrósł o 43,4 proc. rdr, w I kwartale >>>

Zdaniem analityków podnoszenie cen nie dotyczy wszystkich produktów bankowych.

"Zmiany cennika opłat i prowizji miały miejsce przede wszystkim w tych produktach i usługach, które – ze względu na wysoką nadpłynność - nie spowodują odpływu klientów, czyli m.in. w bankowości detalicznej za prowadzenie rachunków czy wypłaty z bankomatów, a w bankowości instytucjonalnej za wysokie salda depozytowe" - powiedział Fidelus.

Jego zdaniem zmiana cennika bankowych opłat i prowizji nie była w ostatnim czasie jedyną przyczyną poprawy wyniku z opłat i prowizji. Część banków była beneficjentem ostatnich dużych debiutów na GPW.

"W środowisku bardzo niskich stóp procentowych banki korzystają także z rosnących przychodów prowizyjnych z tyt. m.in. działalności brokerskiej, czy zarządzania aktywami. Przy odbudowie wolumenów kredytowych można się także spodziewać stopniowej poprawy przychodów prowizyjnych z działalności kredytowej" - powiedział Fidelus.

Opłaty i prowizje są również elementem konkurencji

Selbka zwrócił uwagę, że polski sektor bankowy jest mocno konkurencyjny, a opłaty i prowizje są również elementem tej konkurencji.

"Dodatkowo, przy postępującej digitalizacji usług bankowych, klienci mogą łatwiej i szybciej porównywać oferty czy też częściej zmieniać swój bank – od dłuższego czasu widać to było np. w obszarze depozytów, ale w przypadku rosnących opłat, może to również dotyczyć innych produktów, nawet rachunku bankowego" - powiedział Selbka.

W opinii analityka S&P ceny za usługi rosną wszędzie w Europie, chociaż w różnym tempie i z różnym skutkiem, ze względu na ograniczenia np. ze strony urzędów ochrony konsumenta.

"W przypadku depozytów w niektórych krajach banki łatwej i szybciej wprowadzają opłaty (przeważnie jako procent od danej wielkości środków), w innych krajach jest to jednak trudniejsze w obszarze klienta detalicznego" - powiedział Selbka.

Wprowadzanie opłat za depozyty

Zwrócił uwagę, że wprowadzanie opłat za depozyty od określonych wielkości dla klientów biznesowych jest już raczej normą w strefie euro czy w Szwajcarii.

W Polsce, banki już w 2020 roku zaczęły wprowadzać opłaty za wysokie salda depozytów korporacyjnych. Inna sytuacja jest w segmencie detalicznym - UOKiK wypowiadał się krytycznie o ujemnej stawce depozytów dla takich klientów. KNF w marcu informował, że żaden z czołowych banków w Polsce obecnie nie zamierza wprowadzać w najbliższym czasie wprowadzać takiego oprocentowania.

Wynik z opłat i prowizji pozostanie istotnym elementem przychodów banków

Analityk DM BDM ocenia, że wynik z opłat i prowizji pozostanie istotnym elementem przychodów banków.

"Udział wyniku prowizyjnego w przychodach ogółem sektora bankowego w ostatnich kwartałach wzrósł. Biorąc pod uwagę oczekiwaną odbudowę gospodarki, jak również utrzymujące się środowisko niskich stóp procentowych należy się spodziewać, że wynik z opłat i prowizji pozostanie istotnym elementem przychodów banków, chociaż mało prawdopodobne wydaje się utrzymanie dynamiki wzrostu na poziomie tak wysokim, jak ma to miejsce obecnie" - powiedział Fidelus.

Z danych KNF wynika, że 2021 rok przyniósł dalsze osłabienie się wyniku odsetkowego i wzmocnienie wyniku z opłat i prowizji.

Wynik banków z tytułu odsetek w pierwszych dwóch miesiącach 2021 roku wyniósł 7,25 mld zł, spadając o 15 proc. rdr, a wynik z tytułu prowizji 2,6 mld zł, co oznaczało wzrost rdr o 13 proc.

Poprawa wyniku prowizyjnego nie zahamowała jednak spadku zyskowności sektora. Zysk banków w tym okresie skurczył się o 24 proc. do 1,36 mld zł. 

Źródło: PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: