Bankowcy o kosztach kredytu konsumenckiego

Finanse osobiste

Sektor bankowy opowiada się za rezygnacją z dalszego procedowania zmiany Maksymalnych Pozaodsetkowych Kosztów Kredytu Konsumenckiego (MPKK), czytamy w skierowanym do ministra Łukasza Schreibera stanowisku Związku Banków Polskich do projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu przeciwdziałania lichwie (w wersji z dnia 30 września 2021 r.)

Segregatory z napisem: pożyczki i kredyty
Fot. stock.adobe.com/bnorbert3

Sektor bankowy opowiada się za rezygnacją z dalszego procedowania zmiany Maksymalnych Pozaodsetkowych Kosztów Kredytu Konsumenckiego (MPKK), czytamy w skierowanym do ministra Łukasza Schreibera stanowisku Związku Banków Polskich do projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu przeciwdziałania lichwie (w wersji z dnia 30 września 2021 r.)

Zdaniem bankowców uchwalenie zaproponowanego limitu Maksymalnych Pozaodsetkowych Kosztów Kredytu Konsumenckiego (MPKK) będzie skutkować odcięciem ogromnej grupy klientów od legalnych źródeł finansowania i rozwojem szarej strefy.

Obecny limit MPKK to dobry kompromis

Z rynku najprawdopodobniej zniknie wiele legalnie działających pożyczkodawców, gdyż nowe limity kosztów pozaodsetkowych nie pozwolą na pokrycie kosztów działalności tych pożyczkodawców.

Bankowcy zwracają uwagę, że obecny limit MPKK jest wystarczającym kompromisem i nie należy go zmieniać, szczególnie w sposób arbitralny, bez rzetelnych analiz wpływu proponowanych rozwiązań.

Czytaj także: Projekt ustawy antylichwiarskiej bez konsultacji i notyfikacji KE

Instytucje oferujące kredyt konsumencki pod nadzorem KNF

Jak zaznaczono w dokumencie instytucje pożyczkowe stanowią już dziś istotne ogniwo rynku kredytowego, przyczyniając się do minimalizacji zjawiska wykluczenia finansowego i umożliwiając budowanie pozytywnej historii kredytowej przez osoby, które z różnych przyczyn nie są w stanie uzyskać kredytu w sektorze bankowym.

Największe instytucje pożyczkowe uczestniczą dziś w procesie wymiany informacji poprzez bazę Biura Informacji Kredytowej, dzięki czemu również banki uzyskują informacje o zobowiązaniach swoich klientów poza sektorem bankowym.

„W związku z powyższym, wszelkie propozycje mogące przyczynić się do profesjonalizacji całego rynku kredytów konsumenckich oraz zwiększenia jego transparentności i przepływu informacji pomiędzy funkcjonującymi na nim podmiotami, należy ocenić pozytywnie” – piszą bankowcy.

„Stąd, ze względu na ww. potrzebę zapewnienia profesjonalnego funkcjonowania tego rynku, pozytywnie oceniamy propozycję poddania działalności polegającej na oferowaniu kredytów konsumenckich pod nadzór KNF w zakresie adekwatnym do tego typu działalności.” – napisano w liście ZBP.

Czytaj także: ZPF krytycznie o rządowym projekcie zmian w tzw. przepisach antylichwiarskich

Koniecznie 6 miesięcy vacatio legis

Bankowcy proponują ponadto wśród wielu zgłoszonych w obszernym dokumencie postulatów, rozważenie objęcia instytucji pożyczkowych, na wzór banków i skoków, obowiązkiem badania sprawozdań finansowych przez biegłego rewidenta, co ich zdaniem przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwo obrotu gospodarczego.

„Z racji faktu, iż instytucje pożyczkowe są już objęte rozporządzeniem CRR rozważyć można także podwyższenie poziomu kapitału wymaganego do podjęcia działalności w charakterze instytucji pożyczkowej oraz wprowadzenie obowiązku utrzymywania kapitałów własnych na określonym poziomie.” – napisano w stanowisku ZBP.

Jednocześnie Związek Banków Polskich zwraca uwagę na potrzebę zastosowania sześciomiesięcznego vacatio legis do wszystkich zmian przewidzianych w Projekcie, w szczególności do art. 7 pkt 4 (nowy limit MPKK – w przypadku jego uchwalenia), który zgodnie z obecnym brzmieniem Projektu miałby obowiązywać już od dnia ogłoszenia ustawy.

Jeżeli jakiś przepis ma wejść w życie w dniu jego ogłoszenia to ani kredytodawcy, ani ich klienci nie będą mieli szansy zapoznania się z nim. Ponadto, z uwagi na obniżenie MPKK wymagane są zmiany w systemach informatycznych w zakresie formuły wyliczania tych kosztów z uwzględnieniem nowego limitu.

Wejście w życie tej regulacji już w dniu ogłoszenia ustawy może zatem spowodować chaos, jest nierealne do zastosowania z wyżej wymienionych przyczyn i przeczy standardom przyzwoitej legislacji, o której wielokrotnie wspominał Trybunał Konstytucyjny.

W związku z powyższym, Związek Banków Polskich wnosi o wprowadzenie zmiany, zgodnie z którą cała ustawa wejdzie w życie po upływie 6 miesięcy od dnia ogłoszenia.

Udostępnij artykuł: