Bankowość i Finanse | Banki a Gospodarka | Ujemne oprocentowanie depozytów byłoby brzemienne w skutki

BANK 2021/04

Z prof. SGH dr. hab. Lechem Kurklińskim dyrektorem ALTERUM Ośrodka Badań i Analiz Systemu Finansowego, rozmawiał Karol Ochocki.

prof. SGH dr. hab. Lech Kurkliński

Z prof. SGH dr. hab. Lechem Kurklińskim dyrektorem ALTERUM Ośrodka Badań i Analiz Systemu Finansowego, rozmawiał Karol Ochocki.

W jakich okolicznościach ujemne oprocentowanie depozytów w polskich bankach może stać się praktyką powszechną? Jeśli do tego dojdzie, to czy obejmie to wszystkie rachunki bez wyjątków, czy też raczej powinny decydować pewne kryteria, np. wysokość wkładu na koncie?

– Generalnie sądzę, że ujemne oprocentowanie depozytów klientów indywidualnych w polskich bankach nie zostanie wprowadzone. Oczywiście, gdyby pojawiła się taka sytuacja, to za nią odpowiadać będzie przede wszystkim Rada Polityki Pieniężnej oraz wprowadzony kilka lat temu podatek bankowy. Jedną z możliwości jest dalsze obniżenie stóp procentowych banku centralnego, do poziomu poniżej zera. Niemniej o wiele bardziej prawdopodobne jest zdecydowanie szersze i głębsze wprowadzenie opłat i prowizji (np. odpłatne przelewy internetowe, prowizje za wypłaty z bankomatów oraz podwyższenie już istniejących stawek). Pierwsze sygnały w tej sprawie ze strony banków już się pojawiły, że wspomnę tylko wystąpienie prezesa mBanku Cezarego Stypułkowskiego („Koniec ery bezpłatnych usług bankowych”). Jeśli jednak miałoby dojść do wprowadzenia ujemnego oprocentowania rachunków bankowych, to z pewnością byłoby ono zróżnicowane. Pierwsze, rzucające się w oczy rozróżnienie dotyczy klientów indywidualnych i firmowych. W tym ostatnim przypadku ujemne oprocentowanie już na polskim rynku się pojawiło (np. w Banku Pekao SA). Ostateczne decyzje należą do banków, które muszą przede wszystkim dokonać analizy swoich modeli biznesowych, ale też zważenia krótkookresowych efektów w stosunku do długookresowych skutków.

Czy w obliczu zerowych, a w szczególności ujemnych stóp procentowych ma sens taki produkt jak konto oszczędnościowe, a jeśli tak, to czym powinno się ono wyróżniać od zwykłego ROR?

– W warunkach ujemnych stóp procentowych konta oszczędnościowe oczywiście nie mają większego sensu. Pewnie będą dalej istnieć, gdyż ich likwidacja kosztowałaby więcej niż utrzymanie. Ponadto, gdy mamy największą w UE inflację, istnieje prawdopodobieństwo powrotu dodatnich (wyższych) stóp procentowych, oczywiście jeśli doktrynalne poglądy nie będą górą w stosunku do ekonomicznych. Jednak, gdy posłuchamy niektórych wypowiedzi członków RPP, to muszą nasuwać się poważne obawy. Presja inflacyjna będzie się powiększać, a obiektywne i subiektywne czynniki tendencję tę tylko wzmacniają.

<...>

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: