Bankowość i finanse | GOSPODARKA | Banki przestrzegają przed kryzysem

BANK 2022/07

To już nie tylko kwestia mniejszych zysków, niższej rentowności czy braku środków na budowanie konkurencyjnych przewag. Banki obawiają się prawdziwej katastrofy, takiej jak wielki globalny kryzys finansowy. I to nie gdzieś daleko, w wyniku czego moglibyśmy dostać rykoszetem. To może być tylko i wyłącznie nasz kryzys, pracowicie przez lata hodowany na polskiej ziemi.

Wykres
Fot. djvstock/stock.adobe.com

To już nie tylko kwestia mniejszych zysków, niższej rentowności czy braku środków na budowanie konkurencyjnych przewag. Banki obawiają się prawdziwej katastrofy, takiej jak wielki globalny kryzys finansowy. I to nie gdzieś daleko, w wyniku czego moglibyśmy dostać rykoszetem. To może być tylko i wyłącznie nasz kryzys, pracowicie przez lata hodowany na polskiej ziemi.

Jacek Ramotowski

O zagrożeniach dla polskiego sektora bankowego debatowali podczas Europejskiego Kongresu Finansowego prezesi i szefowie ryzyka największych polskich banków. Potem odbyła się zorganizowana przez EKF w Klubie Bankowca debata wybitnych przedstawicieli sektora. Jakie wnioski płyną z tych dyskusji? Polski sektor bankowy stoi w obliczu strat, których nie będzie w stanie pokryć.

Przyczyną tych problemów są kolejne, „prokonsumenckie” propozycje rządu, połączone ze słabością państwa. To w szczególności „wakacje kredytowe” dla każdego i zapowiadana przez premiera zamiana stawki WIBOR na inny, niższy wskaźnik mający zmniejszyć dotkliwość rat kredytów, w końcu rezerwy na roszczenia frankowiczów. Aktualizacja wyceny rządowego długu oraz instrumentów pochodnych zabezpieczających ryzyko stopy procentowej już pochłania kilkadziesiąt miliardów złotych kapitałów banków. Wszystkie te czynniki razem mogą spowodować, że kapitały polskich banków stopnieją nawet o połowę. Do tego dochodzi jeszcze bliska perspektywa silnego spowolnienia gospodarczego i pogorszenie się sytuacji kredytobiorców.

Kosztowne wakacje kredytowe

Wszystko zaczęło się od wprowadzenia podatku w wysokości 0,44% aktywów. Podatek „bankowy” płacony od 2016 r. miał sfinansować transfery socjalne rządu. N początku banki płaciły nieco ponad 3 mld zł, obecnie ponad 4 mld zł rocznie, a transfery są kilkunastokrotnie większe. O tym, że podatek bankowy szkodzi i sektorowi finansowemu, i stabilności finansowej, i makroekonomicznej, i w konsekwencji – gospodarce – ekonomiści przekonywali od lat. Ostatnio nawet NBP opublikował badanie naukowe na ten temat.

Od momentu wprowadzenia podatku bankowego sektor generuje ROE poniżej kosztów pozyskania kapitału – mówiła podczas debaty w Klubie Bankowca wiceprezes ING Banku Śląskiego, Bożena Graczyk.

Ale ostatnie zapowiedzi rządu i inercja państwa w sprawach, gdzie powinno ono działać, doprowadziły do nowych ryzyk. Ich kumulacja spowodowała już reakcję inwestorów, windując implikowany koszt kapitału dla polskich banków. Janusz Miszczak, partner w firmie doradczej EY, powiedział podczas debaty szefów ryzyka na EKF, że kłopoty z kredytami we frankach, wakacje kredytowe, zapowiedzi zastąpienia stopy WIBOR nieznanym jeszcze wskaźnikiem podniosły go przeciętnie aż do 14%. Gorzej było tylko przez pewien czas po wybuchu pandemii, kiedy koszt kapitału wzrósł do 16%.

To odzwierciedla przerażenie tym, co nas czeka. Problemów w sektorze nie ubywa, pojawiają się nowe, a inwestorzy to widzą (…) Jeśli przyjdzie moment, że potrzebne będzie pozyskanie kapitału z zewnątrz, żeby ratować jakiś bank, czy też zwiększać finansowanie dla gospodarki, to może być z tym problem – zauważył Janusz Miszczak.

Marek Lusztyn, wiceprezes zarządzający ryzykiem w mBanku, zwrócił uwagę, że żeby taki koszt kapitału pokryć, polski sektor bankowy musiałby mieć 14-procentową rentowność kapitałów. A to przy blisko 200 mld zł funduszy własnych oznaczałoby 28 mld zł zysków rocznie. Nawet w najlepszych z ostatnich kilku lat zyski polskich banków przekraczały zaledwie połowę tej kwoty.

Zamiast zysków – jakichkolwiek– mogą być straty, i to bardzo głębokie. Po oszacowaniu przez NBP kosztów wakacji kredytowych na 20 mld zł, Zwią...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: