Bankowość i Finanse | Gospodarka | Brexit: jak bezsens czy bravado

BANK 2020/07

Brexit
Fot. stock.adobe.com/Rawpixel.com

Wielka Brytania opuściła Unię Europejską ponad sześć miesięcy temu, 31 stycznia br. W końcu grudnia tego roku kończy się okres przejściowy, podczas którego Brytyjczycy powinni sfinalizować negocjacje normujące na nowo ich stosunki polityczne i gospodarcze z UE. Wielu ekspertów sądziło, że marcowy wybuch pandemii koronawirusa zmieni plany Londynu. Ich zdaniem, potężna recesja spowodowana okresowym wygaszeniem gospodarki i sięgająca 35% spadku brytyjskiego PKB w II kw. powinna zatrzymać UK w Unii przynajmniej na kolejny rok. Takie rozwiązanie podsuwał Brytyjczykom choćby Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

Wypowiedzi Borisa Johnsona, premiera Wielkiej Brytanii, wskazują, że spekulacje dotyczące spowolnienia przebiegu brexitu są błędne. Efektem zdecydowanej postawy rządu są nasilone wśród ekonomistów obawy o ogarnięcie Wielkiej Brytanii oraz Unii, już i tak dotkniętych szokiem gospodarczym wywołanym pandemią, kolejnym kryzysem, tym razem postbrexitowym. Sceptycyzm wobec brexitu zaczyna dominować również w społeczeństwie brytyjskim (43% wobec 41%), co pokazują badania NatCen Social Research z 17 kwietnia br. Niemniej rząd brytyjski zamierza definitywnie zakończyć proces opuszczania Unii bez zbędnej zwłoki, zgodnie ze słynnym zobowiązaniem premiera „Get Brexit Done”, skierowanym do elektoratu torysów.

Pamiętając, że zmiany w gospodarce współczesnego, rozwiniętego państwa są funkcją jego otwartości na współpracę gospodarczą i handlową z innymi podmiotami systemu międzynarodowego, ponownie zadajmy w tej sytuacji dwa, po wielekroć stawiane już, pytania. Po pierwsze, co w wyniku brexitu czeka Zjednoczone Królestwo, notowane w 2017 r. jako czwarta najbardziej innowacyjna gospodarka na świecie? I po drugie, czy mimo problemów, które rozwód z Unią może wywołać, Brytyjczycy zdołają utrzymać ważne znaczenie we współczesnej sieci międzynarodowych powiązań gospodarczych, handlowych i finansowych?

Gospodarka (jak w literaturze)

Gros badań oceniających gospodarcze efekty brexitu przeprowadzono w latach 2016–2018. W sposób oczywisty nie uwzględniały one szoku wywołanego pandemią COVID-19, zaś analiz przedstawiających skutki brexitu w kontekście nowych uwarunkowań brakuje. Pozostaje założyć, że projekcje sprzed dwóch-trzech lat zasadniczo pozostają w mocy, choć rzeczywiste skutki opuszczenia UE będą zależały także od wpływu epidemii na stan spraw gospodarczych.

Generalnie, wyniki szacunków skutków brexitu są pochodną zmian trzech typów ryzyk w gospodarce. Należą do nich ryzyko makroekonomiczne, finansowe oraz handlowe (patrz wykres 1.). Każde z nich warunkowane jest odpowiednio takimi czynnikami, jak:

  • inflacja, zadłużenie państwa bądź spadek produktywności;
  • ograniczenia w przepływie kapitału lub spadek ceny waluty;
  • zmiany warunków handlu polegające przede wszystkim na podwyższeniu kosztów dla gospodarki w wyniku zmiany ceł, barier pozataryfowych (NTBs), środków pozataryfowych (NTMs) i innych środków o charakterze prawnym, jak np. reguły pochodzenia (rules of origins, ROOs).

O nasileniu wymienionych ryzyk w gospodarce w długim okresie będą decydowały takie kwestie, jak przyszłe relacje UK z UE, a w szczególności brytyjsko-unijne relacje handlowe. Na sytuację w gospodarce będą również miały wpływ przyszłe relacje z innymi państwami na świecie. Można jednocześnie założyć, że Wielka Brytania będzie dążyć do zachowania jak największej otwartości swojej gospodarki po brexicie, o czym świadczy projekt wdrożenia Globalnej Brytanii (Gobal Britain, 2017). Niemniej większość studiów poświęconych problematyce brexitu wskazuje, że realizacja planowanych zmian usytuowania UK w systemie światowym stwarza zagrożenie pojawienia się poważniejszych zaburzeń w funkcjonowaniu gospodarki państwa. Badania mówią o możliwości spadku poziomu PKB Wielkiej Brytanii od 2,2% do 9,5% (w porównaniu z wysokością poziomu GDP UK pozostającej w UE) w długim okresie. Różnice w projekcjach są efektem analizy różnych scenariuszy zmian w zasadach handlu z UE. Najpoważniejsze skutki dla gospodarki brytyjskiej będą spowodowane koniecznością prowadzenia handlu na zasadach WTO. Przyjmuje się, że nawet przy korzystnej umowie UK-EU (Free Trade Agreement, FTA), produktywność UK powinna obniżyć się z powodu spodziewanej redukcji poziomu wzajemnego handlu.

Niemal wszystkie wskazane ośrodki badawcze, z wyjątkiem jednego, są przekonane o długofalowym, negatywnym wpływie brexitu na gospodarkę z powodu zmian zasad w handlu UK-pozostałe państwa (patrz tabela 1.). Najbardziej niekorzystny wariant rozwoju sytuacji po brexicie zakładała analiza rządowa. Chociaż szacunek HMT był wielokrotnie podważany jako zbyt pesymistyczny, to jednocześnie brak pozytywnych ewaluacji krótkookresowych konsekwencji brexitu skłonił ekonomistów do przyjęcia tezy, że jednym z podstawowych źródeł ograniczenia ryzyk dla gospodarki brytyjskiej będzie szybkie unormowanie współpracy handlowej UK z UE (np. Ellen R. McGrattan, E.R. & Waddle, A. 2018). Pogląd należy traktować jako bezdyskusyjny, zwłaszcza w kontekście wielokrotnie przetestowanej teorii, zgodnie z którą redukcja współpracy międzynarodowej, w tym handlowej, między państwami prowadzi do erozji relacji w skali globalnej (Kindleberger, P. Ch, 1991).

Handel (jak korzyści i straty)

Ocena konsekwencji brexitu podyktowanych zmianami zasad handlu z UK jest zadaniem skomplikowanym i obarczonym wysokim poziomem niepewności. W analizach ekonomicznych, prowadzonych w latach 2012–2019, rozważano nawet jedenaście scenariuszy przebiegu brexitu. Do podstawowego minimum zaliczono pięć opcji miękkich, które mogłyby ułatwić realizację celu zawarcia wybranego typu porozumienia z UE. Wiązałyby się one z:

  • włączeniem UK do Europejskiego Obszaru Gospodarczego;
  • włączeniem UK do Europejskiego Obszaru Wolnego Handlu (EFTA) na zasadach realizowanych przez Szwajcarię (szereg porozumień handlowych dotyczących wymiany towarami);
  • zawarciem unii celnej z UE;
  • zawarciem porozumienia o wolnym handlu (FTA);
  • uzgodnieniem partnerstwa UK-UE.

Opcja szósta – braku porozumienia z UE (No Deal lub Hard) byłaby równoznaczna z zastosowaniem zasad WTO w handlu z Unią przez Zjednoczone Królestwo. Jej zastosowanie pociągnęłoby istotne zmiany ceł i pozostałych barier oraz środków pozataryfowych w porównaniu z zasadami stosowanymi przez UK w ramach jednolitego rynku.

Na obecnym etapie brexitu – równoznacznym z pozostawaniem przez UK w tzw. okresie przejściowym – najczęściej rozpatruje się efekty handlowe w ujęciu Soft lub Hard. Interesujące wnioski płyną z analiz, prognozujących skutki porozumień z UE zawartych przez Theresę May w 2018 r. oraz przez Borisa Johnsona w 2019 r. (patrz tabela 2.).

Cytowane szacunki nie po raz pierwszy wskazują, że tzw. hard brexit, który może obniżyć poziom PKB Zjednoczonego Królestwa w długim okresie z powodu wyższych ceł, zmienionych środków pozataryfowych i konieczności dostosowania się do nowych reguł pochodzenia, miałby najbardziej niekorzystny wpływ na dochody Brytyjczyków. Ponadto rozwiązanie zaproponowane przez Johnsona nie należy do pozytywnych, chociaż jest zgodne z koncepcją wykreowania statusu UK jako samodzielnego gracza globalnego.

Finanse (jak legenda City)

Banki, giełda oraz inwestycje finansowe są siłą Londynu. W sektorze finansowym znajduje zatrudnienie blisko 2 mln Brytyjczyków, z czego od 2/3 do nawet 3/4 pracuje na terenie całego UK. Sektor finansowy należy do największych płatników podatków w Zjednoczonym Królestwie, jest on też największym eksporterem. Aż 42% usług świadczonych przez branżę znajduje odbiorców w UE. Jest on też około trzy razy większy niż analogiczne sektory w innych krajach UE.

W kwietniu br. po raz pierwszy odnotowano sceptycyzm społeczeństwa UK wobec brexitu, 43% do 41%, po ujawnieniu danych o spadku PKB o 35% (II kw.) w wyniku pandemii. Oczekuje się, że gospodarka brytyjska w 2021 r. nie uniknie pobrexitowego paraliżu przy PKB oscylującym wokół 0% w ślad za oczekiwanym tegorocznym tąpnięciem PKB rzędu -12,8%. Rząd zamierza opuścić UE w grudniu tego roku.

Rozwój Jednolitego Rynku, począwszy od 1995 r., a więc w warunkach wdrażania drugiego etapu projektu Unii Gospodarczej i Walutowej, przyczynił się do wzmocnienia siły brytyjskich finansów. Podczas gdy na terenie kontynentalnej UE branża finansowa wzrastała harmonijnie z innymi sektorami gospodarki, to w Wielkiej Brytanii jej rozwój był dwu-trzykrotnie szybszy. O tej dynamice zdecydowały głównie przyspieszenie w segmencie bankowym oraz ubezpieczeniowym. Jeśli UK wytwarzała dotychczas ok. 16% TVA (total value added) dla Unii, to aż 23% owego TVA przypada na usługi finansowe oraz niemal 30% na ubezpieczenia (patrz tabela 4.).

W tej sytuacji wydaje się oczywiste, że decyzja o opuszczeniu UE może mieć poważniejsze konsekwencje dla finansów niż dla sektora wytwórczego. Główne negatywne efekty brexitu mogą ujawnić się w trzech sferach: regulacji (np. ­MIFID II), efektywności instytucji (spadek eksportu do UE) oraz handlu transgranicznym (problem „paszportowania” przez firmy w UK). Arno Hantzsche i inni naukowcy (2018) spodziewają się znacznej zwyżki kosztów handlowych dla usług finansowych w UK. André Sapir (2017) szacuje, że ok. 10.000 fachowców w dziedzinie usług finansowych oraz ok. 20 000 prawników specjalizujących się w tej dziedzinie opuści Londyn, by pracować w finansowych centrach na kontynencie.

Mimo to nie ma zgody co do zakresu oddziaływania brexitu na sektor finansowy. Gabriel Felbermayr (2018) podkreśla, że Brytyjczycy mają przewagę komparatywną w tym sektorze i wobec tego brexit może nawet przynieść pewną poprawę jego dochodów. W podobnym, dość optymistycznym, tonie dla brytyjskiego sektora finansowego utrzymuje swoje szacunki Dirk Schoenmaker (2017). W jego ocenie – Londyn, sytuowany w środku strefy czasowej między rynkiem azjatyckim a amerykańskim oraz funkcjonujący na podstawie reguł takich światowych regulatorów jak Komitet Bazylejski czy Financial Stability Board – nie musi obawiać się utraty swojej pozycji międzynarodowej potęgi finansowej.

Jak brexit to brexit

Rozważania wokół efektów brexitu zapewne już wkrótce odsuną na bok dyskusje dotyczące zachowań państw w czasie i po pandemii. Zanim ten stary-nowy problem rozpali emocje do białości, warto wziąć pod uwagę, że funkcjonują różne podejścia do brexitu i nie jest możliwe wypunktowanie wszystkich „za” i „przeciw” tej decyzji. Niemniej początki wolności od Unii mogą okazać się dla brytyjskiej gospodarki nad wyraz trudne. Przyszłoroczny paraliż gospodarczy przy PKB oscylującym wokół poziomu 0%, w ślad za prognozowanym tąpnięciem PKB na koniec br. na poziomie -12,8% (OBR, Q2 2020), wydaje się nieunikniony.

Autorka jest doktorem nauk politycznych.
Specjalizuje się w dziedzinie finansów międzynarodowych

Udostępnij artykuł: