Bankowość i finanse | GOSPODARKA | Chiński problem Ameryki, czyli Chimerica w trzeciej odsłonie

BANK 2021/11

W pierwszych dniach października tego roku administracja prezydenta Joe Bidena ogłosiła koncepcję strategii handlowej USA wobec Chin. Zaproponowane posunięcia większość obserwatorów rozczarowały, niektórych wręcz rozzłościły. Biden bowiem czekał niemal rok na to, by stwierdzić, że jego program będzie polegać w dużej mierze na kontynuacji polityki Donalda Trumpa.

fot. Adobe Stock

W pierwszych dniach października tego roku administracja prezydenta Joe Bidena ogłosiła koncepcję strategii handlowej USA wobec Chin. Zaproponowane posunięcia większość obserwatorów rozczarowały, niektórych wręcz rozzłościły. Biden bowiem czekał niemal rok na to, by stwierdzić, że jego program będzie polegać w dużej mierze na kontynuacji polityki Donalda Trumpa.

Maria Dunin-Wąsowicz
doktor nauk politycznych, specjalizuje się w dziedzinie finansów międzynarodowych

Żart? Przeciwnie. Większość ceł wprowadzonych przez Trumpa i dotyczących niemal dwóch trzecich eksportu USA do Chin nie zostanie anulowana ani zredukowana, przynajmniej do czasu zakończenia przeglądu wprowadzonych barier. Ponadto umowa handlowa z Chinami, podpisana przez Trumpa w styczniu 2020 r. znana jako „Phase One” (Pierwszy Etap), ma stanowić punkt odniesienia Bidena dla przyszłych rozmów USA–Chiny. Waszyngton nie zamierza też zrezygnować z eksportu do Chin na warunkach uzgodnionych przez Trumpa, i to pomimo wycofania się Pekinu z niektórych niekorzystnych dla USA uzgodnień. Wreszcie, projekt przewiduje – co akurat daje podstawy do optymizmu na przyszłość – wspólne rozmowy o reformie warunków handlu na zasadach WTO „…w celu kreacji handlu fair, umożliwiającego zdrową konkurencję”.

Dlaczego Biden ociągał się z ogłoszeniem tak prostego programu nowych relacji handlowych z Chinami? Czy dlatego, że osiągnięcie pokojowego modus vivendi po kilku latach ostrych zawirowań jest trudne do wypracowania? Jaki wpływ na propozycje USA ma nowa wizja Chin jako gasnącej potęgi? Bez względu na uwarunkowania stosunki handlowe tandemu USA–Chiny, zwanego czasem Chimerica (Chiny–America), powinny być uporządkowane.

Powtórka z przeszłości

Współpraca handlowa USA z Chinami ma stosunkowo krótką historię, w której okresy kooperacji przedziela czas poważnych konfliktów. Konflikt lat 1949–1971 był równoznaczny z embargiem USA na przywóz towarów z Chin. W tym okresie udział Państwa Środka w handlu światowym był niższy niż 1%. Następnie, do końca 1979 r. chiński import podlegał ostrym restrykcjom celnym (Non-Normalized Trade Relations, NNTR, czyli stawki znane pod nazwą „Kolumna Druga” w Zharmonizowanym Systemie Opłat Celnych USA).

W połowie 1979 r., za czasów prezydentury Jimmy’ego Cartera, doszło do nawiązania pierwszych relacji dyplomatycznych. W wyniku rozmów, w grudniu 1980 r. Chiny otrzymały prawo do eksportu na rynek amerykański zgodnie z ówczesnym stawkami MFN (klauzuli najwyższego uprzywilejowania). Warto dodać, że decyzja ta stanowiła element programu zapewniającego państwom o gospodarce nierynkowej (np. Polsce) możliwość handlu z USA. Chiny otrzymały jednak wyjątkowo dogodne warunki dla swojego eksportu, którego przebieg podlegał corocznemu monitoringowi, począwszy od lipca 1981 r.

Druga połowa lat 90. przyniosła ukształtowanie się tandemu Chimerica. Od ok. 1996 r. zmodyfikowana została kooperacja handlowa obu partnerów, warunkowana planami Chin uzyskania członkostwa w WTO. Decydowały one o liberalizacji handlu, czy też otwieraniu się na zagraniczne inwestycje bezpośrednie. USA zarezerwowały sobie jednak prawo przywrócenia stawek z „Kolumny Drugiej” na chińskie towary w przypadku naruszenia przez to państwo warunków porozumienia. Do 2000  r. kongres skorzystał tylko raz z tego prawa. Ostatecznie w październiku 2000 r. Chiny rozpoczęły handel z USA odbywający się zgodnie z zasadą Stałych Normalnych Relacji Handlowych (Permanent Normal Trade Relations, PNTR), zaś w grudniu 2001 r. uzyskały status członka WTO. Cła chińskie zostały wówczas zawieszone na średnim poziomie 10%, co było równoznaczne z ich obniżką średnio o 25–30 pkt. proc. w stosunku do poziomu z roku 1990.

W latach 2010–2017 relacje Chimerica weszły w drugą, fazę. Członkostwo Chin w WTO oraz ich rozwój inwestycyjny, zwłaszcza przez firmy formujące globalne łańcuchy wartości (Global Value Chains, GVCs), spowodowały, że państwo to błyskawicznie zaczęło funkcjonować jak wielka przestrzeń produkcyjna. Efektem był wielokrotny wzrost poziomu chińskiego handlu z państwami na świecie, w tym z USA, których obroty z Chinami w tym okresie wzrosły o ok. 110 mld USD.

Do kolejnej zmiany charakteru relacji USA–Chiny doszło w 2018 r. Chiny stanęły wówczas na czele najbardziej aktywnych handlowo państw z ok. 14,8-procentowym udziałem eksportu towarami w eksporcie światowym. Jednocześnie, pomimo szybkiego tempa włączania się w świat państw rozwiniętych, nie zmierzały do nadania swojej gospodarce tradycyjnie rozumianego rynkowego profilu (Wu 2016). Począwszy od 2013 r., czyli od objęcia władzy przez prezydenta Xi Jinpinga, rozwija się tam politykę umacniania roli państwa w gospodarce (Lardy N.R. 2014, 2019). Podejście to doprowadziło do różnego typu modyfikacji rzeczywistych przepływów w handlu i inwestycjach. Spowodowało, że właśnie od 2018 r. handlowe relacje USA z Chinami zaczęły obfitować w trudne decyzje i działania, zaś Chimerica III stała się faktem.

Handel i polityka

W ocenie USA głównym problemem Chin w relacjach handlowych są nadal liczne nieprawidłowości związane z aplikacją reguł WTO. Jak wymóc na nich zmianę podejścia do tej kwestii? To potężny problem, zważywszy, że w ciągu ostatnich 40 lat (1979–2019) handel USA (towarami) z Chinami zwiększył się z 2 mld do 556 mld USD. Konieczność utrzymywania intensywnego handlu ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: