Bankowość i Finanse | Gospodarka | Wywiad | Banki kontra firmy technologiczne – kilka lat przed osiągnięciem punktu, z którego już nie ma powrotu

BANK 2021/04

Z dr. Markiem Lusztynem wiceprezesem zarządu mBanku ds. zarządzania ryzykiem, rozmawiał Paweł Minkina

Z dr. Markiem Lusztynem wiceprezesem zarządu mBanku ds. zarządzania ryzykiem, rozmawiał Paweł Minkina

Zachęcamy do odsłuchania artykułu

Nasz rozmówca:
Doktor nauk ekonomicznych Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Absolwent programu Executive MBA University of Illinois i Uniwersytetu Warszawskiego. Absolwent INSEAD oraz Inżynier Informatyki.

Bankowiec z 25-letnim doświadczeniem w sektorze.

W mBanku od października 2020 r. W marcu 2021 r. otrzymał zgodę KNF na objęcie roli członka zarządu odpowiedzialnego za nadzorowanie zarządzania ryzykiem istotnym w działalności mBanku. Zgodnie z Prawem bankowym jest to jedyne stanowisko w zarządach banków (oprócz funkcji prezesa), które wymaga uzyskania zgody regulatora.

Wcześniej przez 20 lat związany z Bankiem Pekao SA – pełnił funkcje wiceprezesa zarządu nadzorującego pion zarządzania ryzykami oraz prezesa zarządu. Przed przejściem do Banku Pekao SA pracował w międzynarodowych strukturach Grupy UniCredit w Londynie, Monachium i Mediolanie, gdzie odpowiadał za globalne funkcje zarządzania ryzykiem. Ultramaratończyk, nurek techniczny.

W marcu minął rok od wprowadzenia w Polsce pierwszych ograniczeń i restrykcji związanych z pandemią. Był to czas niezwykle wymagający dla całej gospodarki, ale – patrząc na wskaźniki makroekonomiczne – nie był to chyba okres stracony (Polska osiągnęła najniższy poziom bezrobocia w całej UE i jeden z najlepszych poziomów wypracowanego PKB). Czy kolejne lata okażą się bardziej wymagające dla krajowej gospodarki? Jakie czynniki, w perspektywie najbliższych kilku lat, będą wpływały na poziom wzrostu gospodarczego?

– Statystyki pokazują, że polska gospodarka wyszła obronną ręką z walki z ekonomicznymi skutkami pierwszego roku pandemii. Poradziliśmy sobie dużo lepiej niż większość zamożniejszych państw. Potwierdza to zarówno niskie bezrobocie, jak też stosunkowo niewielki, bo jedynie 2,7-proc. spadek PKB.

Pomocnych okazało się kilka czynników. Szybka i właściwa polityka luzowania pieniężnego NBP zmniejszyła negatywny wpływ pandemii na gospodarkę i sektor bankowy, zaś program skupu aktywów spełnił zadeklarowane cele. Pozytywny wpływ miały też dość obfite, w porównaniu z częścią innych krajów, instrumenty pomocowe ze strony rządu o łącznej wartości ok. 160 mld zł. To prawie 10 tys. zł na każde miejsce pracy w polskiej gospodarce! Warto dodać, że w zeszłym roku z tarczy skorzystało prawie 350 tys. firm.

Istotnym elementem była możliwość zawieszenia spłaty rat kredytowych, zaoferowana przez banki w szerszym niż dotąd zakresie. Skorzystało z niej ok. 700 tys. osób fizycznych. Dodatkowo, sektor bankowy wspierał klientów firmowych, często dostosowując harmonogramy spłat kredytów do możliwości finansowych kredytobiorców w sytuacji zamknięcia gospodarki. Dzięki temu przedsiębiorstwa mogły utrzymać zatrudnienie.

Trzeba jednak wspomnieć, że stosunkowo płytka recesja wynikała nie tyle z utrzymania miejsc pracy w sektorach najciężej dotkniętych skutkami zakazu prowadzenia działalności, np. w gastronomii czy hotelarstwie, co ze świetnych wyników eksportu firm przemysłowych. Pomogła więc struktura polskiej gospodarki, która w mniejszym stopniu opiera się na usługach, a w większym na przemyśle. Dzięki temu Polska nie odczuła tak bardzo globalnego załamania w turystyce, co pogrążyło choćby kraje południa Europy.

Trudno o większy test dla gospodarki niż pandemia, w trakcie której zamyka się ją i otwiera, a niektóre sektory funkcjonują miesiącami na pół gwizdka lub w jeszcze mniejszym zakresie. Można wobec tego zaryzykować tezę, że najbliższe lata będą już tylko łatwiejsze. Wszystko jednak zależy od tego, czy w 2021 r. uda się, dzięki szczepieniom, wyeliminować lub istotnie osłabić wirusa SARS-CoV-2. To powinno sprzyjać otwarciu gospodarki i powrotowi do nowej normalności.

Według MFW, Polska jest dobrze przygotowana do okresu ożywienia. Odporność sektora przedsiębiorstw i rynku pracy, przy mocnym wsparciu działań antykryzysowych rządu i NBP, powinny stymulować silne odbicie gospodarcze w kraju.

Czynniki demograficzne (starzenie się populacji) nie powinny mieć w najbliższym czasie negatywnego wpływu na wzrost, ani od strony podaży, ani popytu. Póki co, prognozowane ubytki liczby ludności są na tyle niewielkie, że wyrównać może je migracja oraz podniesienie aktywności zawodowej.

Na razie nic też nie wskazuje na to, że mogą pojawić się kapitałowe bariery wzrostu. Wykorzystanie aparatu produkcyjnego nie jest nadmierne, a firmy prywatne planują nowe inwestycje. Przedsiębiorstwa już niedługo zyskają nowe wsparcie unijne.

Akumulację kapitału publicznego (także pod postacią szeroko rozumianej infrastruktury) prowadzić będzie również rząd, wspomagany środkami unijnymi z nowej perspektywy finansowej.

Można zaryzykować stwierdzenie, że pandemia uruchomiła rezerwy produktywności i pomysłowości, co pozostanie niebagatelnym elementem wsparcia dla wzrostu gospodarczego w najbliższych latach. Kto wie, co urodzi się jeszcze przy realizacji nowych planów inwestycyjnych i w ich następstwie?

Jaka rola w wychodzeniu z kryzysu przypadnie sektorowi bankowemu? „Nadchodzący kryzys to dokładnie taki kryzys, na jaki banki zawsze się przygotowywały, czyli ma charakter kredytowy i sektorowy.” – wskazał pan w połowie ub.r. („Gazeta Wyborcza”, 29 czerwca 2020). Czy banki mogą okazać się kluczowym sektorem wpływającym na zarządzanie procesem sanacji gospodarki?

– Podczas pandemii banki pokazały, że ich rola w przekazywaniu środków do gospodarki i oliwieniu jej mechanizmów jest bardzo szeroka. To przecież właśnie one były ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: