Bankowość i Finanse | Gospodarka – Wywiad | Przed nami kolejne wyzwania

BANK 2021/12

Efekt skali buduje przewagę konkurencyjną pod warunkiem profesjonalnego zarządzania każdym z elementów bankowego biznesu i skalibrowaniem usług do możliwości i potrzeb klienta – podkreśla Jerzy Kwieciński, wiceprezes Banku Pekao SA, w rozmowie z Maciejem Małkiem i Karolem Mórawskim.

Fot. Pekao SA

Efekt skali buduje przewagę konkurencyjną pod warunkiem profesjonalnego zarządzania każdym z elementów bankowego biznesu i skalibrowaniem usług do możliwości i potrzeb klienta – podkreśla Jerzy Kwieciński, wiceprezes Banku Pekao SA, w rozmowie z Maciejem Małkiem i Karolem Mórawskim.

Naszą rozmowę zacznijmy może od inwestycji samorządowych. Prowadzicie państwo kilka dużych budżetów, z czego bank nie czerpie bezpośrednich benefitów, a przecież bez jego zaangażowania inwestycje, które rzutują na jakość życia mieszkańców, nie mogłyby być zrealizowane.

– Czekamy na pełne rozpoczęcie działań przez sektor publiczny, rząd i samorządy w nowej perspektywie finansowej, która powoli zaczyna się rozpędzać. Na razie uruchamiane środki pozostają głównie w dyspozycji rządu, i są przeznaczone na działania własne samorządów, na inwestycje w ramach rządowego programu Polski Ład. Trzeba wyraźnie zaznaczyć, że środki dotacyjne ze strony rządu w bardzo dużym procencie pokrywają potrzeby finansowe tych projektów, bo dofinansowanie dla inwestycji wynosi około 90%. Jest ono zatem znacząco wyższe aniżeli w przypadku środków unijnych, gdzie dla wszystkich takich inwestycji wynosi średnio 60–65%, a maksymalnie uzyskać można do 85%. W projektach unijnych trzeba zazwyczaj dysponować minimum 15% środków własnych, a przy programach rządowych dofinansowanie z budżetu państwa jest wyższe.

Zatem rozwiązujemy samorządom problem udziału własnego…

– W pewnej mierze tak, jest on bowiem znacząco niższy. W tym procesie uwzględniana jest zarówno kondycja, jak i potencjał danego samorządu. Jeżeli jednostka jest bogatsza, najpewniej uzyska nieco niższe procentowo wsparcie, zaś samorządy wykazujące niższe przychody, słabsze finansowo, będą mogły liczyć na nieco wyższe dofinansowanie ze strony państwa. Rząd stara się wyrównywać szanse, aczkolwiek w każdym przypadku wkład własny jest potrzebny. Może być on pokryty przez samorządy z własnych środków, ale również przez instytucje finansowe, takie jak nasz bank.

Bank Pekao jest liderem w komercyjnym finansowaniu inwestycji samorządowych, takich jak np. lotniska, stadiony czy transport publiczny, a obecnie przede wszystkim projektów w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Te przedsięwzięcia wymagają finansowania zewnętrznego, a Pekao jest w stanie takowe zapewnić.

Skoro mówimy o partnerstwie publiczno-prywatnym, to kto jest bezpośrednim beneficjentem, jeżeli chodzi o finansowanie udzielane przez bank?

– Ostatecznym beneficjentem są lokalne społeczności, bo te projekty mają zaspokajać ich potrzeby. Rzecz w tym, by znaleźć podmiot prywatny, który jest w stanie dane przedsięwzięcie zrealizować. Prywatny partner niejako odciąża budżet samorządu czy jednostki centralnej, bo tego typu projekty mogą być realizowane zarówno przez sektor rządowy, jak i samorządowy. Te środki trafiają do spółek, specjalnie powoływanych przez partnera publicznego i prywatnego, które realizują przedsięwzięcia.

Czyli warunkiem takiego finansowania jest profesjonalne project finance …

– Tak. Dlatego zakłada się specjalne spółki celowe określane jako SPV (special purpose vehicle). Z jednej strony wykorzystujemy przedsiębiorczość, sprawność, a zazwyczaj też lepsze zarządzanie projektami przez sektor prywatny, z drugiej angażujemy potencjał sektora publicznego, bo takie przedsięwzięcia są z reguły nietypowe dla prywatnych przedsiębiorstw i realizują cele publiczne. Mogą to być np. parkingi w miastach, domy studenckie czy spalarnie odpadów komunalnych, a zatem przedsięwzięcia pożądane przez sektor publiczny. W Polsce mamy takie przykłady, jak np. spalarnia odpadów w Poznaniu, parkingi w Łodzi czy gmach sądu w Nowym Sączu, wybudowany właśnie przy współpracy z sektorem prywatnym.

Można zatem powiedzieć, że jesteście także promotorem innowacyjnych rozwiązań, jeżeli chodzi o zarządzanie tymi projektami…

– Zarówno jeśli chodzi o realizację projektów, jak i później o zarządzanie nimi. To, co realizuje sektor prywatny zależy od tego, jak się strony umówią, ale z reguły przede wszystkim od strony publicznej. Strona publiczna oczekuje zazwyczaj złożenia finansowania na realizację inwestycji i stworzenie zarządzania nią na etapie projektowym i budowlanym. Po oddaniu obiektu do użytku bywa, że zostaje on przekazany stronie publicznej, ale też możemy mieć do czynienia z zarządzaniem obiektem, a nawet jego niektórymi funkcjami, przez partnera prywatnego. W przypadku szpitala bywa tak, że strona prywatna wybuduje gmach i później utrzymuje go od strony technicznej. Można sobie również wyobrazić, co jest rzadziej spotykane, że będzie także zarządzała szpitalem od strony medycznej. Tak jest np. w przypadku szpitala powiatowego w Żywcu. Wszystko zależy od ustaleń między stronami.

Nawiązując do Polskiego Ładu i pochodzenia tych środków, gdybyśmy mieli wskazać obszary niejako priorytetowe, w tym znaczeniu, że mają dużą szansę na uzyskanie finansowania, to jakie by one były?

– Polski Ład ma wzmocnić inwestycje publiczne, rządowe i samorządowe, a to z kolei będzie zwiększać konkurencyjność naszej gospodarki, w dłuższej perspektywie prowadząc do zmniejszenia się luki rozwojowej Polski w stosunku do najbogatszych krajów zachodnich i wzrostu dochodów Polaków. Promujemy wykorzystanie formuły PPP. W przypadku PPP podmiot prywatny bardzo rzadko finansuje projekt wyłącznie z własnego kapitału. Z reguły sięga się po środki zewnętrzne, także bankowe, najczęściej w formule project finance. Z tego punktu widzenia otrzymać finansowanie można tylko wówczas, kiedy dany projekt będzie bankowalny, z punktu widzenia banku musimy być pewni, że zostanie on zrealizowany, a&...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: