Bankowość i Finanse | Inflacja | Wielogłos w sprawie inflacji

BANK 2022/05

Inflacja w Polsce: przyczyny i perspektywy – taki był temat seminarium, przygotowanego pod auspicjami Rady Naukowej Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego oraz Komitetu Nauk Ekonomicznych Polskiej Akademii Nauk wraz z Instytutem Nauk Ekonomicznych PAN. W gronie panelistów znaleźli się ekonomiści reprezentujący krajowe i zagraniczne ośrodki badawcze, praktycy i członkowie Rady Polityki Pieniężnej, zaś zaprezentowane stanowiska i opinie, a także głosy polemiczne porządkują szereg kwestii, które budzą emocje w publicznym dyskursie na ten temat.

Fot. microstock77/stock.adobe.com

Inflacja w Polsce: przyczyny i perspektywy – taki był temat seminarium, przygotowanego pod auspicjami Rady Naukowej Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego oraz Komitetu Nauk Ekonomicznych Polskiej Akademii Nauk wraz z Instytutem Nauk Ekonomicznych PAN. W gronie panelistów znaleźli się ekonomiści reprezentujący krajowe i zagraniczne ośrodki badawcze, praktycy i członkowie Rady Polityki Pieniężnej, zaś zaprezentowane stanowiska i opinie, a także głosy polemiczne porządkują szereg kwestii, które budzą emocje w publicznym dyskursie na ten temat.

Czy miękkie lądowanie polskiej gospodarki w warunkach kryzysu jest po raz kolejny możliwe? Jak można obniżyć inflację, która obecnie wykazuje wciąż tendencje wzrostowe? Próbę odpowiedzi na te pytania podjęli dr Wojciech Paczos z Cardiff University i dr Łukasz Rachel z Princeton University. Na wstępie przypomnieli dwa filary odpowiedzialnej polityki gospodarczej, tworzącej dobrobyt dla kolejnych pokoleń. To stabilizacja makroekonomiczna, pozwalająca zachować równowagę między popytem i podażą, a także troska o dynamiczny i zrównoważony rozwój w perspektywie długofalowej. Aby osiągnąć ten ostatni cel, niezbędne jest budowanie zaufania społecznego i niezależności instytucji. – W ostatnich latach w Polsce uwagę przykuwało niszczenie instytucjonalnych fundamentów długoterminowego dobrobytu. Dzisiaj widoczne są również skutki źle zbilansowanej polityki krótkoterminowej – wskazywali prelegenci. Ich zdaniem, obecny poziom inflacji w Polsce ma źródła wewnętrzne i zewnętrzne. Przyczyny globalne to przerwanie łańcucha dostaw oraz silny wzrost cen energii, podczas gdy po stronie krajowej tempo wzrostu popytu jest wyższe niż dynamika mocy produkcyjnych gospodarki.

Potrzebujemy scenariusza miękkiego lądowania

Rynek pracy był mocno rozgrzany już przed pandemią, czemu towarzyszyły optymistyczne oczekiwania konsumentów i firm, utwierdzane przez koniunkturę na rynkach światowych. Do wzmocnienia owych nastrojów przyczyniły się niskie stopy procentowe, wraz z deklaracjami NBP o ich utrzymaniu przez dłuższy czas, silne wzrosty cen aktywów, wreszcie progresywne transfery społeczne. Już w pierwszych miesiącach 2020 r. poziom inflacji bazowej w Polsce wynosił ok. 4% i było to powyżej analogicznych wskaźników w innych krajach. W ostatnich miesiącach, także za sprawą niezbędnych w warunkach pandemii instrumentów antykryzysowych, dynamicznie zwiększał się popyt, z konsekwencją w postaci silnej presji płacowej i inflacyjnej. Do tego jeszcze dochodzi relatywnie słaby kurs złotego.

W tych uwarunkowaniach kluczowe pytanie brzmi: czy i w jakim stopniu obecna wyższa inflacja odzwierciedla już wzrost oczekiwań inflacyjnych? Zdaniem uczestników panelu „zaczynamy obserwować symptomy tego zjawiska: rosnące marże firm oraz rosnąca średnia i większa rozbieżność oczekiwań inflacyjnych gospodarstw domowych, firm i analityków”. Należy zatem podjąć wszelkie działania, by schłodzić gospodarkę i ograniczyć konsekwencje braku równowagi pomiędzy popytem a podażą, a równocześnie zadbać, by zbijanie inflacji nie skutkowało recesją. Potrzebujemy w pierwszej kolejności scenariusza miękkiego lądowania dla polskiej gospodarki, czemu sprzyja zarówno skuteczne zakotwiczenie oczekiwań inflacyjnych, jak i obniżenie dynamiki popytu wobec dynamiki podaży. Tylko wówczas można liczyć na obniżenie inflacji w średnim okresie do poziomu celu inflacyjnego NBP.

Występuje tu jednak pewien paradoks: walka o zakotwiczenie oczekiwań siłą rzeczy utrudnia bilansowanie gospodarki. NBP dysponuje środkami umożliwiającymi ograniczanie dynamiki popytu, jak wyższe stopy procentowe i przejrzysta komunikacja. Adekwatną reakcją w obecnych warunkach powinno być istotne podniesienie realnej stopy procentowej, a więc podwyżka nominalnej stopy referencyjnej wyższa od wzrostu średnioterminowych oczekiwań inflacyjnych. Przy założeniu, że oczekiwania wzrosły o kilka punktów procentowych, zdaniem obu panelistów ostatnie podwyżki stóp przez RPP najpewniej nie wystarczą, by ten ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: