Bankowość i finanse | KREDYTY – BIK SA | Gospodarka na ścieżce wzrostu umożliwia luzowanie polityki kredytowej

BANK 2021/09

Polska gospodarka w 2021 r. powróciła na ścieżkę dynamicznego wzrostu. Według Fitch, uodporniła się ona na zawirowania związane z pandemią, wobec czego agencja podwyższyła prognozę wzrostu PKB Polski na 2021 r. z 4,4 do 5,2%. Potwierdzenie odbudowy koniunktury przynoszą także odczyty GUS i wstępne szacunki produktu krajowego brutto. PKB w II kw. br., w porównaniu z tym samym okresem 2020 r., odnotował wzrost o 11,1%.

Fot. bizvector/stock.adobe.com

Polska gospodarka w 2021 r. powróciła na ścieżkę dynamicznego wzrostu. Według Fitch, uodporniła się ona na zawirowania związane z pandemią, wobec czego agencja podwyższyła prognozę wzrostu PKB Polski na 2021 r. z 4,4 do 5,2%. Potwierdzenie odbudowy koniunktury przynoszą także odczyty GUS i wstępne szacunki produktu krajowego brutto. PKB w II kw. br., w porównaniu z tym samym okresem 2020 r., odnotował wzrost o 11,1%.

Wyraźnym przejawem trendu wzrostowego jest sytuacja na rynku kredytów gotówkowych i ratalnych. Dane Biura Informacji Kredytowej wskazują, iż pierwsze sześć miesięcy tego roku przyniosło istotne ożywienie w obydwu tych segmentach.
Oceniamy, że rynek kredytowy „nie tylko” wyszedł na prostą, ale urósł. Obserwujemy wysokie odbicie w segmencie kredytów ratalnych. Wprawdzie kredyty gotówkowe nie powróciły jeszcze do stanu z 2019 r. – ani w ujęciu wartościowym, ani liczbowym – ale konsekwentnie odrabiają straty z pandemii – podkreśla dr Mariusz Cholewa, prezes Biura Informacji Kredytowej.

Kredyty mają się dobrze

W przypadku kredytów gotówkowych, pierwsze półrocze br. przyniosło 1468,4 tys. nowych umów kredytowych, to o 14,2% lepiej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Łączna wartość udzielonego finansowania przekroczyła 32 mld zł i była o 25,9% wyższa w porównaniu do pierwszych sześciu miesięcy 2020 r.

Podobnie dobre wyniki odnotowano w obszarze kredytów ratalnych. Okres styczeń–czerwiec br. zamknął się liczbą 1733,9 tys. zawartych umów, co oznacza wzrost o 7,6% w zestawieniu z podobnym okresem minionego roku, a łączna wartość udzielonego finansowania wyniosła 8,06 mld zł, czyli o 27,6% więcej niżeli rok wcześniej.

Czynnikiem stymulującym sprzedaż w tym obszarze, a zarazem konsekwencją lockdownu gospodarki w wyniku pandemii, było przekierowanie klientów z tradycyjnego handlu stacjonarnego do kanałów e-commerce, w których oferty kredytowania na jedno kliknięcie stanowią dziś standard. Także w przypadku kredytów gotówkowych odnotowano istotny wzrost liczby umów, zawieranych za pośrednictwem bankowości elektronicznej czy kanałów mobilnych.

Rośnie wysokość kredytów

Istotnym trendem, jaki dało się zaobserwować na przestrzeni minionych miesięcy, jest znacznie szybszy przyrost wartości udzielonych kredytów w stosunku do liczby podpisanych umów. Wynika to z faktu, iż Polacy zaciągają coraz wyższe zobowiązania, a wraz ze wzrostem przeciętnej sumy udzielonego kredytu wydłuża się też czas jego spłaty. Równocześnie mamy do czynienia z wyraźnym spadkiem zainteresowania finansowaniem niskokwotowym, do jednego tysiąca złotych, którego udział w portfelu kredytowym polskich banków sukcesywnie maleje.

Zmieniła się polityka kredytowa, która w okresie pandemii charakteryzowała się bardzo dużą ostrożnością banków w udzielaniu kredytów gotówkowych, w szczególności na wyższe kwoty. Aż 44% wartości sprzedaży w pierwszym półroczu br. to kredyty na kwoty powyżej 50 tys. zł, podczas gdy kredyty do 5 tys. zł stanowią tylko 3,7%. Sprzyjają temu zarówno niskie stopy procentowe, rosnące dochody kredytobiorców, jak też ogólna poprawa nastrojów konsumenckich. Polacy posiłkują się kredytami gotówkowymi, realizując w ten sposób swoje potrzeby remontowe, finansują zakup samochodów z rynku wtórnego, a także wyjazdy wakacyjne. Zjawisko to dobrze ilustruje również wysoki, prawie 40-procentowy wzrost liczby udzielonych kredytów na kwoty powyżej 50 tys. zł przy średniej na poziomie 14,2% – zauważa prezes BIK.

Podkreśla on, iż analogiczne zjawisko widać w obszarze consumer finance, ponieważ kupujemy na raty coraz droższe dobra codziennego użytku. Dotyczy to umeblowania i wyposażenia mieszkań, sprzętu RTV i AGD, a także nowych aut, których cena w ostatnim czasie istotnie wzrosła. Na rosnącą popularność zakupów ratalnych wpływają też rekordowo niskie stopy procentowe, dzięki którym nietrudno znaleźć na rynku ofertę kredytowania z RRSO na poziomie zerowym. W konsekwencji nawet zamożniejsze gospodarstwa domowe, które stać byłoby na nabycie kosztowniejszych dóbr za gotówkę, skwapliwie korzystają z możliwości rozłożenia spłaty na kilkanaście miesięcy bądź nawet kilka lat, bez dodatkowych kosztów. W przeciwieństwie do finansowania hipotecznego, kredyty ratalne bazują na stałej stopie procentowej, nie ma zatem ryzyka, iż w wyniku ewentualnej decyzji Rady Polityki Pieniężnej wysokość rat może ulec podwyższeniu.

Nie ma powodów do niepokoju

Optymistyczne wnioski płyną nie tylko z danych BIK odnośnie nowo udzielonych kredytów. Także w przypadku umów kredytowych zawartych przed wybuchem pandemii nie potwierdziły się pesymistyczne scenariusze, zakładające istotne psucie się jakości tych portfeli. Na tym tle szczególnie wyróżniają się kredyty zaciągnięte w ostatnich dwóch półroczach, gdzie szkodowość wynosi około 3–4%. Jednak nie należy zapominać, iż są to kredyty relatywnie świeże, które nie weszły jeszcze w decydujący okres starzenia się. Dla porównania, zobowiązania zaciągnięte w 2019 r. w podobnym okresie funkcjonowania wykazywały szkodowość na poziomie ok. 6%.

Powodów do niepokoju nie ma również w odniesieniu do umów opiewających na kwoty powyżej 50 tys. zł – także i w ich przypadku jakość zobowiązań zaciąganych w okresie pandemii kształtuje się poniżej średniej za okresy wcześniejsze.

Czynnikiem stabilizacyjnym dla rynku kredytowego w okresie pandemii okazały się moratoria kredytowe, które objęły 711 tys. umów kredytu gotówkowego o łącznej wartości 25 mld zł oraz 33,4 tys. kredytów ratalnych, których łączna kwota wynosiła 603 mln zł. Dane BIK potwierdzają, że po ustaniu okresu moratorium, zdecydowana większość kredytobiorców w obu tych segmentach powróciła do regularnej obsługi zobowiązań.

Niedopuszczenie do wzrostu szkodowości portfeli kredytowych stanowi konsekwencję nie tylko moratoriów, ale i polityki banków odnośnie oceny zdolności kredytowej osób wnioskujących o finansowanie. W pierwszym półroczu br. mediana ocen scoringowych dla klientów uzyskujących kredyty gotówkowe przesunęła się o 0,5 pkt. proc. w zestawieniu z analogicznym okresem roku poprzedzającego i o 1 pkt proc. wobec pierwszego półrocza 2019 r. Wzrost ten był jeszcze bardziej widoczny dla zobowiązań wysokokwotowych, w ich przypadku mediana ocen scoringowych za okres styczeń–czerwiec 2021 r. wyniosła 71 pkt., wobec 69 pkt. za pierwsze sześć miesięcy 2019 r. W konsekwencji działań podjętych przez banki, profil klientów uzyskujących finansowanie zarówno w segmencie gotówkowym, jak i ratalnym jest obecnie lepszy niż przed wybuchem pandemii.

Ryzyko kredytowe nie powinno rosnąć

Eksperci BIK podkreślają, że w obecnej sytuacji nie ma żadnych symptomów świadczących o możliwości wzrostu ryzyka kredytowego w najbliższym czasie. Dodają jednak, iż wielką niewiadomą jest zbliżająca się jesienna fala COVID-19. Może ona przynieść kolejne ograniczenia w gospodarce, a tym samym spowodować spadek zainteresowania kredytami ze strony potencjalnych kredytobiorców oraz zwiększyć ostrożność banków w ich udzielaniu.

Popytowi na kredyt sprzyja stabilizacja i bezpieczeństwo ekonomiczne. W przypadku niepewności co do przyszłej sytuacji pandemicznej, część potencjalnych kredytobiorców może zrezygnować z zaciągania nowych zobowiązań. Banki z pewnością będą się przyglądać jakości spłacanych kredytów, szczególnie wysokokwotowych, skupią uwagę na wymogach regulacyjnych. Można jednak przyjąć, że wiele dziedzin gospodarki nauczyło się już funkcjonować w zmiennych warunkach pandemii, co sprzyja pozytywnemu scenariuszowi na przyszłość – podkreśla dr Mariusz Cholewa.

W tym kontekście szczególnego znaczenia nabiera rozważne podejście do zaciągania zobowiązań kredytowych. Zanim podejmiemy decyzję o sfinansowaniu nowego auta, wyjazdu na wczasy czy mebli kredytem bankowym, należy uwzględnić szereg czynników – poczynając od stabilności źródeł utrzymania i sytuacji na rynku pracy, a kończąc na kluczowych nie tylko w czas pandemii kwestiach zdrowotnych.

Źródła:
GUS: https://stat.gov.pl/prezentacje/
informacja-sygnalna-31-08-2021,60,5.html
Fitch: Fitch potwierdza rating Polski i podnosi
prognozy wzrostu PKB – za Forsal.pl

Udostępnij artykuł: