Bankowość i Finanse | Spółdzielczość – Razem czy osobno?

BANK 2020/04

Tytułowe pytanie przypomina nieco znany dylemat: myć ręce czy nogi? Odpowiedź jest tak oczywista, że pominiemy ją milczeniem, ale z pozoru żartobliwa analogia wydaje się o tyle uprawniona, że po przymusowej restrukturyzacji Podkarpackiego Banku Spółdzielczego i pandemii koronawirusa nic już nie będzie takie samo jak przedtem.

Fot. thodonal/stock.adobe.com

Tytułowe pytanie przypomina nieco znany dylemat: myć ręce czy nogi? Odpowiedź jest tak oczywista, że pominiemy ją milczeniem, ale z pozoru żartobliwa analogia wydaje się o tyle uprawniona, że po przymusowej restrukturyzacji Podkarpackiego Banku Spółdzielczego i pandemii koronawirusa nic już nie będzie takie samo jak przedtem.

Pominąwszy ostatnich Mohikanów z grupy inicjatywnej powołania banku apexowego, większość sektora objęta została SSO, a pozostali, którzy wybrali samodzielność wiele lat temu, działają w ramach licencji, której uzyskanie obwarowane jest licznymi, dość restrykcyjnymi wymogami. Słowem – spółdzielczość bankowa jest tyleż transparentna, co bezpieczna. Oceny tej nie zmienia fakt, że wiele banków, w tej liczbie zrzeszające, objętych jest planami naprawczymi. Ich pomyślna realizacja, monitorowana przez organy statutowe, systemy ochrony i nadzorcę, to raczej dodatkowa rękojmia i gwarancja pomyślnego rozwoju niż powód do niepokoju. Zwłaszcza gdy stałe monitorowanie sytuacji w tych bankach potwierdza korzystne tendencje i dynamikę dokonujących się zmian. Przywołany we wstępie tego opracowania PBS funkcjonował poza strukturami IPS. Również za sprawą niespełniania kryteriów warunkujących uczestnictwo w systemie zbiorowego bezpieczeństwa i wzajemnych gwarancji.

Na marginesie pojawia się pytanie o skuteczność nadzoru oraz miarodajność wskaźników referencyjnych, które obrazując rzeczywistość w ujęciu tendencji i zjawisk, nie zawsze ujawniają wszystko to, co dzieje się wewnątrz samej organizacji i w jej otoczeniu. Konia z rzędem temu, kto dzisiaj byłby w stanie przewidzieć, jak rozwinie się sytuacja w związku z pojawieniem się w Polsce koronawirusa, który już powoduje turbulencje w światowej i europejskiej gospodarce. To jednak okoliczności nadzwyczajne, których skutki możemy jedynie łagodzić i spowalniać. Odmiennie niż w przypadku naszego tu i teraz. Grupowo, branżowo, ale także, a może przede wszystkim, lokalnie.

W tym ostatnim wymiarze kluczowej wagi i znaczenia nabiera komunikacja z samorządami i podległymi im jednostkami oraz utrzymanie normalnych relacji biznesowych – poczynając od obsługi płatniczo-rozliczeniowej, przez zapewnienie płynności, po współfinansowanie inwestycji i wdrożeń. W tej kwestii najbardziej miarodajną wiedzą dysponują prezesi banków spółdzielczych, do których zwróciliśmy się o informacje i opinie. Niezależnie od specyfiki i uwarunkowań regionalnych ich narracja układa się w spójny obraz, skłaniający do umiarkowanego, co prawda, ale jednak optymizmu. Najbliższe dni i tygodnie mogą owe oceny zweryfikować. Nie zmienia to faktu, że w obliczu występujących zagrożeń zgodne współdziałanie odpowiedzialnych za ster nawy państwowej, opozycji i samorządów właśnie, które – niezależnie od barw politycznych – odpowiadają za dobrostan lokalnych społeczności oraz kwestia dostępu do produktów i usług finansowych nabierają kluczowej wagi i znaczenia. Bez banków spółdzielczych w małych ojczyznach owo zadanie nie byłoby w praktyce możliwe do realizacji. Jedyne zatem zalecenie na dziś, że powtórzę za refrenem popularnego szlagieru niezrównanego Wojciecha Młynarskiego, acz adresowanego do innych realiów i kontekstów, brzmi: „Róbmy swoje”!

W trakcie prac nad tym materiałem życie dopisało swój scenariusz. Jak dowodzą wypowiedzi spółdzielczych liderów i w tych nadzwyczajnych okolicznościach banki zdają egzamin, dostosowując reżim pracy i zakres świadczonych usług do ograniczeń narzuconych przez epidemię koronawirusa. Co ważne – bez uszczerbku tak dla wymogów bezpieczeństwa, jak i zapewnienia dostępu do usług i zachowania ciągłości procesów.

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: