Bankowość i finanse | TECHNOLOGIE | Banki nie stoją bezczynnie, one dość szybko się zmieniają

BANK 2021/11

Banki powinny nie tyle myśleć o rozszerzaniu współpracy z którymś z sektorów, co o utrzymaniu współpracy z kluczowymi branżami, być może przedefiniowując tę współpracę i godząc się z tym, że w niektórych sytuacjach to nie one będą w bezpośrednim kontakcie z klientem – podkreśla Zbigniew Pomianek, wiceprezes zarządu Asseco Poland SA, w rozmowie z Pawłem Minkiną.

fot. Adobe stock

Banki powinny nie tyle myśleć o rozszerzaniu współpracy z którymś z sektorów, co o utrzymaniu współpracy z kluczowymi branżami, być może przedefiniowując tę współpracę i godząc się z tym, że w niektórych sytuacjach to nie one będą w bezpośrednim kontakcie z klientem – podkreśla Zbigniew Pomianek, wiceprezes zarządu Asseco Poland SA, w rozmowie z Pawłem Minkiną.

Bankowość wielokanałowa, klientocentryczna architektura systemu, jak również możliwość szybkiej integracji z wieloma systemami bankowymi staje się w bankowości wręcz standardem obsługi. Jeżeli spojrzymy z perspektywy 30 lat funkcjonowania Asseco, to czy występują jeszcze obszary zapomniane, które w bankowości wymagają modernizacji technologicznej?

– Kiedy rozpoczynaliśmy naszą działalność w 1991 r., w większości banków spółdzielczych księgowość oparta była na papierowych kartotekach i mechanicznych maszynach księgujących Ascota, przypominających maszyny do pisania z nieco bardziej rozbudowaną klawiaturą. W tamtych czasach nowa technologia przyspieszała obsługę klienta i zmniejszała pracochłonność ewidencji księgowej. Później stała się elementem konkurencji, dzięki nowinkom technologicznym, takim jak np. możliwość złożenia przelewu przez internet (dzisiaj to standard) banki pozyskiwały nowych klientów. Obecnie coraz trudniej wygrywać rynek dzięki technologii, za to łatwo go tracić z powodu jej braku.

Trudno jest wskazać obszary zapomniane, które dotyczyłyby całej bankowości, ponieważ z jednej strony – poziom cyfryzacji w sektorze bankowym jest bardzo wysoki; z drugiej zaś – bardzo zróżnicowany, jeżeli popatrzymy na poszczególne banki. Sferą, która wymaga nieustannej modernizacji, chociaż zapewne nie można jej nazwać zapomnianą, jest szeroko rozumiany obszar cyberbezpieczństwa, obejmujący zagadnienia od czysto technicznych rozwiązań, jak np. firewall, przez systemy antyfraudowe, po edukację klientów banków. Dzisiaj zagadnienia bezpieczeństwa powinny być, moim zdaniem, najwyższym priorytetem rozwoju technologicznego w bankowości, zważywszy na ogromną i wciąż rosnącą skalę wykorzystania zdalnych kanałów dostępu przy jednoczesnym wzroście aktywności cyberprzestępców i wciąż niewystarczającym poziomie edukacji klientów w tym zakresie. Myślę, że szczególnej uwagi wymaga poziom wiedzy klientów na temat zagrożeń związanych z korzystaniem z nowoczesnej technologii bankowej. Skoro mamy obowiązkową ankietę MiFID dla zabezpieczenia klienta przed korzystaniem z instrumentów inwestycyjnych, o których nie ma wystarczającej wiedzy, aby móc oszacować związane z inwestycją ryzyko, to może powinniśmy wprowadzić obowiązkową ankietę weryfikującą, czy klient posiada wystarczającą wiedzę o zasadach bezpiecznego korzystania z kanałów zdalnego dostępu do swoich środków w banku.

Czy bankowość w chmurze, rozwiązania BaaS, czy też dostęp do usług w modelu subskrypcyjnym, to obecnie główny trend w zakresie budowy biznesu bankowego? Czy zmiany te doprowadzą do likwidacji oddziałów, czy raczej tylko jedynie zmienią ich funkcjonalność?

– Rzeczywiście zainteresowanie korzystaniem z systemów bankowych w modelu subskrypcyjnym bardzo w ostatnim okresie wzrosło. Sądzę, że wynika to przede wszystkim z chęci optymalizacji kosztów korzystania z rozwiązań technologicznych oraz dążenia do rezygnacji z utrzymywania kompetencji, które nie są kluczowe dla biznesu bankowego. Niewątpliwie istotnym motywatorem dla korzystania z rozwiązań chmurowych są również zagrożenia związane z cyberbezpieczeństwem, których neutralizacja wymaga coraz wyższych, a tym samym coraz droższych, kompetencji.

Co do likwidacji oddziałów, to ich liczba – ze względu na zmianę ich roli w biznesie bankowym – systematycznie maleje. Wiele prostych czynności bankowych, jak chociażby zlecenie przelewu, otwarcie lokaty czy skorzystanie z kredytu, klienci realizują za pośrednictwem bankowości internetowej lub mobilnej, do oddziałów przychodzą przede wszystkim w sprawach wymagających wykwalifikowanego doradztwa, przedstawienia oryginałów dokumentów itp., a zatem znacznie rzadziej niż dawniej.

Zródło: asseco

Jeżeli prześledzimy zmiany, jakie dokonały się w czasie pandemii, to wydaje się, że bankowość jest na uprzywilejowanej pozycji i śmiało niektóre rozwiązania może rozpowszechniać również w innych, niefinansowych gałęziach gospodarki. Dodatkowo banki czują, że powinny poszukiwać nowych źródeł przychodów. Z którymi sektorami gospodarki powinny obecnie szerzej rozwijać współpracę?

– Bardzo trudne pytanie, bo przecież banki właściwie od zawsze współpracują z wszystkimi sektorami gospodarki. To, co obecnie obserwujemy, to raczej przejmowanie roli banków przez firmy e-commerce, jak np. w przypadku usługi Allegro Pay lub fintechy, takie jak np. Klarna, która ostatnio zawitała do Polski. Zjawisko to trwa już od kilku lat i nie jest dla banków zaskoczeniem, myślę jednak, że sygnalizowane od dawna zagrożenia zaczynają się materializować. Widzimy również, że niektóre fintechy, jak np. Revolut, tworzą nowe banki i w ten sposób koło się zamyka. Pojawia się pytanie, czy w konsekwencji tak powstające nowe banki nie wyprą z niektórych obszarów banków starych, które zresztą też nie stoją bezczynnie, tylko dość szybko się zmieniają.

Wracając do pytania, to sądzę, że banki powinny nie tyle myśleć o rozszerzaniu współpracy z którymś z sektorów, co o utrzymaniu współpracy z kluczowymi sektorami, być może przedefiniowując tę współpracę i godząc się z tym, że w niektórych sytuacjach to nie one będą w bezpośrednim kontakcie z klientem. Być może przykładem na takie nowe rozdanie jest odkupienie części portfela wierzytelności konsumenckich przez Aion Bank od Allegro Pay, o czym niedawno informowała prasa. Choć sama idea odkupu wierzytelności nie jest niczym nowym, to uwagę zwraca tu fakt, że została ona zawarta pomiędzy fintechem i nowym bankiem [1], którego strategia oparta jest w dużej części na nowoczesnych technologiach i nowatorskim, subskrypcyjnym modelu opłat za usługi oferowane klientom.

Czy eksport technologii i krajowych rozwiązań bankowych poza granicę to kwestia czasu, czy wprost przeciwnie – najlepszy moment polska bankowość przespała?

– Grupa Asseco działa dziś w kilkudziesięciu krajach na świecie, a tym samym nasze rozwiązania i usługi dostarczane są w wielu krajach na kilku kontynentach. Myślę jednak, że w pytaniu chodzi bardziej o eksport rozwiązań powstających w Polsce. Nasze (Asseco Poland) rozwiązania dla banków zostały już wdrożone i funkcjonują w takich krajach, jak Austria, Czechy, Słowacja, Wietnam czy Gruzja – i wciąż poszukujemy nowych możliwości eksportowych. Jestem przekonany, że sprzedaż naszych produktów w kolejnych krajach jest kwestią czasu i nie mamy powodu myśleć, że najlepszy moment już minął.

Oczywiście na szanse eksportu wpływa bardzo wiele czynników, jak koniunktura gospodarcza, sytuacja polityczna (np. brexit), trendy w sektorze finansowym, czy chociażby pandemia, która wyraźnie spowolniła aktywność w obszarze powstawania nowych banków czy fintechów. Eksport polskiego oprogramowania niewątpliwie utrudnia brak referencji, które potwierdzałyby naszą wiarygodność i nie chodzi tu tylko o produkty Asseco, ale generalnie o polski software. Niemcy produkują dobre samochody, Japonia elektronikę, a USA oprogramowanie – takie są stereotypy, takie jest często przekonanie (oczywiście upraszczam), my Polacy dopiero musimy się przebić, musimy udowadniać, że w Polsce również powstaje wartościowe oprogramowanie, co zresztą krok po kroku realizujemy.

Konsolidacja sektora bankowego to główny wątek, jaki pojawia się w kontekście zmian struktury rynku. Czy przy obecnych regulacjach i obciążaniach instytucji finansowych, to rzeczywiście nieunikniony trend? Czy wielość banków będzie stanowiła o ich sukcesie, czy raczej pojawią się rozwiązania, które promować będą banki oferujące produkty i usługi w mniejszej skali, skierowane wyłącznie do wybranych grup klientów?

– Na to pytanie bardzo trudno mi odpowiedzieć, bo powinno ono być skierowane raczej do bankowców, ja obserwuję sektor bankowy głównie przez pryzmat technologii. Często z ust wybitnych bankowców słyszę pogląd o konieczności konsolidacji i generalnie nie śmiałbym z nim polemizować, zastanawiam się tylko, czy pogląd ten bierze pod uwagę generalne zmiany, jakie zachodzą na rynku bankowym, które prowadzą do powstawania nowych wyspecjalizowanych banków lub przekształcania się fintechów w banki. Mówiąc inaczej – czy nie zmieniają się założenia, na których oparte jest postrzeganie konsolidacji jako jedynego spodziewanego kierunku przemian sektora bankowego. Bardzo istotna jest również kwestia sektora banków spółdzielczych, które choć są niewielkie w porównaniu do komercyjnych gigantów, to – jak pokazuje doświadczenie wielu rozwiniętych państw – funkcjonują z powodzeniem, obsługując lokalne społeczności.

Jakie obecnie są perspektywy sektora bankowości spółdzielczej? Instytucje te – co pokazują ostatnie działania – znajdują się stale w sferze zainteresowania międzynarodowej firmy technologicznej, jaką stało się Asseco. Jakie nowe projekty można zaoferować bankowości spółdzielczej?

– Jak mówiłem wcześniej, doświadczenia innych państw pokazują, że banki spółdzielcze znajdują sobie z powodzeniem miejsce w sektorze finansowym. Oczywiście istotne jest, aby polskie banki spółdzielcze nadążyły za zmieniającymi się potrzebami klientów i sprostały wymaganiom świata nowych technologii, zwłaszcza w obszarze bezpieczeństwa. Asseco związane jest z bankami spółdzielczymi od początku swojej działalności i nadal jest to dla nas niezwykle istotny sektor, o czym najlepiej świadczą inwestycje, jakie poczyniliśmy na jego rzecz w ostatnich latach, jak chociażby zbudowanie wspólnie z SGB Rozwiązania Zrzeszeniowego, budowa Wspólnej Platformy Informatycznej, będącej kompleksowym rozwiązaniem technologicznym udostępnianym bankom w modelu subskrypcyjnym, czy zbudowanie i wdrożenie nowej bankowości internetowej i mobilnej oferowanej w ramach CUI (Centrum Usług Internetowych).

Jeżeli miałbym wskazać obszary, które – moim zdaniem – wymagają pilnych zmian dla sprostania konkurencji banków komercyjnych, to w pierwszej kolejności konieczna jest poprawa poziomu automatyzacji procesów, zwłaszcza tych, które odpowiadają za sprawność obsługi klienta. Mam tu przede wszystkim na myśli procesy sprzedaży kredytów. Coraz więcej banków komercyjnych pozwala na niemal natychmiastowe uzyskanie kredytu online, podczas gdy w większości banków spółdzielczych wciąż konieczna jest wizyta w oddziale. Aby zmienić ten stan rzeczy, niezbędne jest wdrożenie rozwiązań, które nie tylko cyfryzują teczkę kredytową, ale przede wszystkim takich, które automatyzują podjęcie decyzji kredytowej, tak aby mogła ona zapadać bez udziału pracownika banku 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Rozwiązania takie oprócz odpowiedniej technologii wymagają również dostosowania polityki kredytowej, w tym modeli oceny ryzyka. Konieczna jest także zmiana utrwalonego przez lata przekonania, że czynnik ludzki jest nieodzowny w podjęciu każdej indywidualnej decyzji kredytowej. Automatyzacja procesów kredytowych jest niezbędnym fundamentem dla innych usług, takich jak chociażby możliwość finansowania zakupów detalicznych.

Jak nowoczesne rozwiązania technologiczne wykorzystywane przez banki spółdzielcze – mam na myśli tutaj rozwiązania stosowane przez BS w Lubaczowie i BS w Płońsku – przyjęły się w tych bankach i jak należy je oceniać? Czy zapowiadana nowa spółka Asseco Cloud będzie wspierać banki spółdzielcze?

– O ocenę nowo wdrożonych rozwiązań należy przede wszystkim zapytać korzystające z nich banki. Wymianie uległy wszystkie systemy wykorzystywane przez nie, począwszy od głównego systemu transakcyjnego (wymiana def2000 na def3000) poprzez systemy bankowości internetowej i mobilnej, a skończywszy na hurtowni danych i systemach sprawozdawczych. Projekt obejmuje również automatyzację części procesów, przy czym te prostsze, jak otwarcie rachunku bieżącego czy otwarcie lokaty terminowej dla klienta detalicznego i MŚP, zostały już wdrożone; kończymy natomiast wdrożenie procesów sprzedaży kredytów dla klientów detalicznych w oddziale banku i poprzez bankowość internetową. Jeżeli chodzi o nasze plany, to rozpoczęliśmy w ostatnich tygodniach testy friends and family dla nowego interfejsu użytkownika bankowości internetowej i mobilnej oraz testy procesu odblokowania dostępu do bankowości internetowej za pomocą VoiceBota. Pracujemy również nad automatyzacją kolejnych procesów.


  1. Aion Bank wywodzi się z założonego w 1472 roku we Włoszech Banca Monte dei Paschi di Siena. W Belgii rozpoczął swoją działalność w 1947 roku jako filia – również pod nazwą Banca Monte Paschi Belgio /Wikipedia/
Udostępnij artykuł: