Bankowość i Finanse | Technologie | Biometria i gospodarka zdalna w epoce pandemii

BANK 2021/02

Koronawirus SARS-CoV-2 i wywołana nim pandemia w wielu sektorach gospodarki odegrały rolę katalizatora postępu. Zdalna praca, edukacja czy administracja – choć zmiany nie przebiegają bez przeszkód – wymusiły dynamiczny rozwój kanałów komunikacji i usług świadczonych na odległość. Wraz z nimi pojawiła się konieczność wdrożenia bezpiecznych metod zdalnej autentykacji.

Fot. anson_adobe/stock.adobe.com

Koronawirus SARS-CoV-2 i wywołana nim pandemia w wielu sektorach gospodarki odegrały rolę katalizatora postępu. Zdalna praca, edukacja czy administracja – choć zmiany nie przebiegają bez przeszkód – wymusiły dynamiczny rozwój kanałów komunikacji i usług świadczonych na odległość. Wraz z nimi pojawiła się konieczność wdrożenia bezpiecznych metod zdalnej autentykacji.

Fundament pod te rozwiązania został położony na długo przed wybuchem pandemii. Dyrektywa PSD2, która weszła w życie 14 września 2019 r., miała na celu m.in. zwiększenie bezpieczeństwa konsumentów i ich efektywniejszą ochronę przed różnego rodzaju nadużyciami finansowymi.

Jednym z następstw wejścia w życie PSD2, które natychmiast stało się widoczne dla użytkowników, okazała się procedura silnego uwierzytelniania, wymagająca dodatkowej weryfikacji tożsamości. Dyrektywa precyzowała w tej kwestii konieczność wykorzystania co najmniej dwóch z trzech elementów: wiedzy (informacje znane tylko użytkownikowi, jak hasło), posiadania (przedmiot będący w dyspozycji użytkownika – np. smartfon) i cech klienta, stanowiących podstawę działania uwierzytelniania biometrycznego.

Implementacja dyrektywy PSD2 zbiegła się w czasie z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2. Jej rezultatem okazał się, przebiegający w warunkach wymuszonej działaniami władz społecznej izolacji, rozwój gospodarki zdalnej. Jednym z jego aspektów jest ewolucja rozwiązań służących do poświadczania tożsamości, w tym technologii biometrycznych. Wpływ pandemii na tę branżę okazał się dwojaki: odwrót od niektórych rozwiązań i rozwój innych.

Regres biometrii kontaktowej

Badania, przeprowadzone w pierwszej połowie 2020 r. przez ABI Research, wskazują na zauważalne skurczenie się rynku urządzeń biometrycznych. Przychody z ich sprzedaży wyniosą około 28 mld USD, czyli o 2 mld mniej niż w roku 2019. Dotyczy to przede wszystkim rozwiązań, wykorzystujących kontaktowe formy uwierzytelniania, jak skanowanie linii papilarnych, analiza kształtu dłoni czy rozpoznawania układu naczyń krwionośnych.

Kontaktowe technologie biometryczne, takie jak identyfikacja odcisków palców czy żył, muszą się mierzyć z poważnymi spadkami z powodu nowych przepisów rządowych dotyczących kontaktów i interakcji w bliskiej odległości. Przepisy te zostały wprowadzone dla bezpieczeństwa użytkowników i personelu, ale wpłynęły również na sprzedaż w niektórych branżach – precyzuje Dimitrios Pavlakis, analityk ds. bezpieczeństwa cyfrowego w ABI Research.

Nie oznacza to jednak odwrotu od biometrii, ale zmianę stosowanych rozwiązań, wśród których – w przypadku urządzeń dostępnych publicznie – na znaczeniu zyskują metody pozwalające na poświadczenie tożsamości z zachowaniem reżimu sanitarnego.

Przykładem mogą być oferowane przez Hikvision narzędzia służące do masowego analizowania twarzy przechodniów w celu zidentyfikowania tych, którzy łamią warunki epidemicznej kwarantanny. Trwają także prace nad skuteczną identyfikacją osób noszących poprawnie założone maseczki, a tym samym pozbawionych, istotnych dla funkcji rozpoznawania twarzy, charakterystycznych punktów odniesienia w postaci nosa i ust.

Gospodarka zdalna

Rozwój technologii biometrycznych wpisuje się tu w szerszy kontekst, związany z indukowanymi przez pandemię zmianami w gospodarce. Istotny jest fakt, że praca zdalna – choć koronawirus SARS-CoV-2 przyspieszył, a niekiedy wymusił jej popularyzację – wciąż pozostaje w Polsce mało rozpowszechniona. Wpływ na to ma struktura polskiej gospodarki ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: