Bankowość i Finanse. Ubezpieczenia: Odzyskasz swój super miecz

BANK 2020/02

Ubezpieczyć można wiele rzeczy. Również te, które istnieją wyłącznie w przestrzeni wirtualnej. Niedawno pojawiły się polisy obejmujące ochroną nie tylko sprzęt gamingowy, ale także konta w grach wraz z… wirtualnymi przedmiotami. To oczywisty kierunek rozwoju rynku; przyszłość ubezpieczeń stanowi wszak pokolenie millennialsów. Ludzie wyrośli i wychowani w świecie, który pozwala kupować produkty i usługi natychmiast, za pośrednictwem dowolnego kanału lub urządzenia.

Fot. Parilov/stock.adobe.com

Ubezpieczyć można wiele rzeczy. Również te, które istnieją wyłącznie w przestrzeni wirtualnej. Niedawno pojawiły się polisy obejmujące ochroną nie tylko sprzęt gamingowy, ale także konta w grach wraz z… wirtualnymi przedmiotami. To oczywisty kierunek rozwoju rynku; przyszłość ubezpieczeń stanowi wszak pokolenie millennialsów. Ludzie wyrośli i wychowani w świecie, który pozwala kupować produkty i usługi natychmiast, za pośrednictwem dowolnego kanału lub urządzenia.

W Polsce mieszka aż 12 mln graczy – twierdzą analitycy firmy Newzoo. Tylko w 2018 r. Polacy wydali na różnego rodzaju gry cyfrowe ponad 2 mld zł. Nie są to małe pieniądze, tymczasem wirtualny świat nie jest wolny od rzeczywistych przestępstw. Zakupione akcesoria, broń czy postaci mogą paść łupem hakerów. Taka sytuacja przydarzyła się nawet profesjonalnemu zawodnikowi e-sportowemu. Jacky „Stewie2K” Yip, reprezentant Teamu Liquid w grze CS:GO, utracił dostęp do swojego konta Steam, z którego wcześniej zniknęły skiny o wartości kilku tysięcy dolarów. To zaledwie jeden z wielu tego typu przykładów. 

Ochronę przed dotkliwymi skutkami przestępczych działań zapewnia graczom nowy projekt ubezpieczeniowy. Gshield.gg to usługa tworzona przez agencję gamingową Fantasyexpo oraz firmę Protect.me we współpracy z TU Europa. – W wielu przypadkach graczom nie udaje się odzyskać wirtualnych przedmiotów, które padły łupem złodziei. Podobnie sytuacja wygląda z ukradzionymi kontami, na które gracze często pracowali miesiącami, a nawet latami. Według nas to poważny problem, bo wirtualne wyposażenie posiada swoją realną wartość. Dlatego chcemy dać fanom gier możliwość ubezpieczenia się między innymi na wypadek tego typu sytuacji – podkreśla Ireneusz Anoszczenko, prezes firmy Protect.me.

Co w ofercie?

Oferowane ubezpieczenia obejmą konta w grach, zawierane w związku z nimi transakcje (np. zakupu kodów do gry), a także posiadane przedmioty wirtualne. Użytkownik będzie musiał jedynie udokumentować swoją wirtualną własność. Ubezpieczyć będzie można także sprzęt gamingowy na wypadek między innymi pożaru, zalania czy też kradzieży z włamaniem, a co najważniejsze również od zniszczenia samego sprzętu i akcesoriów (np. klawiatura, słuchawki czy myszka). Najniższe składki, zależnie od wariantu, wyniosą niecałe 10 zł miesięcznie. Wprowadzaniu na rynek nowej usługi, oferowanej przez firmę Protect.me oraz agencję gamingową Fantasyexpo, będzie towarzyszyło wiele działań promocyjnych. Do kampanii promującej ubezpieczenia zostaną zaangażowani popularni ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: