Bankowość i Finanse. Wywiad miesiąca: Nowoczesny i sprawny rynek finansowy to nasza wspólna sprawa

BANK 2020/03

Zdjęcia: MF

Z Tadeuszem Kościńskim, ministrem finansów, rozmawiali Maciej Małek i Karol Mórawski.

Jak powinna wyglądać odpowiedzialna i konsekwentna realizacja postulatu dekarbonizacji polskiej gospodarki? W jaki sposób należałoby przeprowadzić ten proces, by jak najszybciej wyeliminować poważne zagrożenia dla życia i zdrowia Polaków oraz środowiska naturalnego w rodzaju smogu, a równocześnie nie doprowadzić do zachwiania ciągłości funkcjonowania sektora energetycznego? 

– Przede wszystkim nie powinno utożsamiać się dekarbonizacji jedynie ze zwalczaniem smogu, jak i smogu jedynie z węglem. MF, podobnie jak inne resorty, włącza się w działania mające polepszyć jakość powietrza, którym oddychamy. W zeszłym roku wprowadziliśmy tzw. ulgę termomodernizacyjną w ramach podatku PIT. Można więc odliczyć np. wydatki na zakup instalacji odnawialnych źródeł energii. Oferujemy preferencyjne zasady rozliczania kosztów używania elektrycznych samochodów osobowych w działalności gospodarczej. Kolejnym działaniem proekologicznym jest zwrot akcyzy za energię wytwarzaną w OZE w ramach „starego” systemu wsparcia (tzw. system zielonych certyfikatów). W roku 2018 była to kwota około 283 mln zł. Wspieramy transport publiczny, a także transport niskoemisyjny poprzez likwidację akcyzy na samochody elektryczne i jej obniżkę na samochody hybrydowe. Wzrasta finansowanie dla transportu kolejowego. 

Czy są jeszcze inne działania, jakie podejmuje MF w tej kwestii walki ze smogiem? Swego czasu było głośno o tzw. zielonych obligacjach. Planujecie jeszcze ich emisję?

– Obserwujemy zjawisko „zazieleniania” polityki międzynarodowych instytucji finansowych. Na te działania stawia też Unia Europejska. Stopniowo działamy w tym kierunku. Chcemy, by Polska miała dostęp do stabilnego, długoterminowego finansowania zgodnego z aktualnymi potrzebami. Staramy się również przygotować systemowo do pozyskiwania funduszy na „zielone” inwestycje. W grudniu 2016 r. Polska była pierwszym krajem na świecie, który wyemitował tzw. zielone obligacje (green bonds) i od tego czasu regularnie, raz w roku, je emituje. W sumie mówimy o 4 emisjach na łączną kwotę 3,75 mld euro. Środki z nich pochodzące przeznaczane są na finansowanie projektów prośrodowiskowych, takich jak inwestycje w odnawialne źródła energii, czysty transport, zrównoważone rolnictwo, zalesianie, parki narodowe oraz rekultywację gruntów. W połowie 2019 r. dołączyliśmy do Koalicji Ministrów Finansów na rzecz Akcji Klimatycznej, której celem ma być między innymi wymiana doświadczeń przy wdrażaniu działań klimatycznych. Są w niej obecnie 52 państwa.

Utrzymanie obecnego tempa wzrostu polskiej gospodarki wiąże się ściśle z możliwością pozyskiwania finansowania przez przedsiębiorców. Jakie warunki, również regulacyjne, należy stworzyć, by sektor bankowy był w stanie efektywnie wspierać sferę realną w gospodarce?

– Na poziomie rządowym aktywnie wspieramy wszelkie e-rozwiązania. Cyfryzacja stymuluje rozwój gospodarki. Prawo konsumenta do płacenia dowolną formą rozliczeń – czy to gotówką, czy też bezgotówkowo, to standard, który mocno wspieramy. Podobnie jak zapewnienie konsumentom prawa do otrzymywania elektronicznej postaci paragonu (e-paragonu). W ostatnich latach polski system płatniczy, w zakresie płatności detalicznych, rozwija się bardzo dynamicznie. Badania pokazują, że jako społeczeństwo jesteśmy bardzo otwarci na nowinki technologiczne i innowacje. Dowodem na to są dane dotyczące liczby aktywnych użytkowników bankowości elektronicznej i mobilnej. O otwartości polskiego społeczeństwa na nowoczesne technologie świadczy również dynamiczny rozwój polskiego systemu płatności mobilnych BLIK. Stał się on pierwszym wyborem Polaków w płatnościach internetowych. Stale rośnie też sieć akceptacji kart płatniczych. Od marca 2019 r. wszystkie terminale funkcjonujące na polskim rynku umożliwiają obsługę płatności zbliżeniowych – jesteśmy jednym z niewielu krajów na świecie, które mają tak innowacyjną infrastrukturę do płatności bezgotówkowych – o tym bardzo mało się mówi, a to nasze polskie konkretne success story, którym warto się chwalić.

Tadeusz Kościński 15 listopada 2019 r. powołany na stanowisko ministra finansów. Ma bogate doświadczenie (ponad 30-letnie, także międzynarodowe) w sektorze bankowym oraz administracji, gdzie zajmował kierownicze stanowiska. Od 1997 r. pełnił funkcję dyrektora w Banku Zachodnim WBK SA. Wcześniej pracował w Polskim Banku Rozwoju SA, Banku Przemysłowo–Handlowym, Banku Śląskim, Pomorskim Banku Kredytowym, a także w dwóch bankach w Londynie. Od 27 listopada 2015 r. do 15 stycznia 2018 r. podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju. Od 16 stycznia 2018 r. do 30 czerwca 2019 r. podsekretarz stanu w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii. Od 1 lipca 2019 r. do 15 listopada 2019 r. pełnił funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Finansów. Od 7 stycznia 2019 r. przedstawiciel Prezesa Rady Ministrów w Komisji Nadzoru Finansowego. Absolwent Goldsmiths University of London. Fundator Fundacji Kresy Historii. Zna biegle język angielski. Zdjęcia: MF

Pojawiają się głosy, że chciałby pan wprowadzić obrót całkowicie bezgotówkowy, to prawda? Są takie plany?

– Jak już wspomniałem, rzeczywistość jest zgoła odmienna – chcemy dać Polakom wybór, by mieli prawo do płacenia dowolnym instrumentem płatniczym w każdym miejscu, w którym dochodzi do transakcji. Te doświadczenia konsumentów ze świata płatności elektronicznych są coraz częściej przenoszone na ułatwienia związane m.in. z poruszaniem się po miastach. Instrumenty płatnicze zastępują bilety komunikacji miejskiej czy bilety parkometrów miejskich – budowany jest tzw. smart city. Mamy też dobry przykład polskiego rozwiązania związanego z rynkiem płatniczym, które udrażnia ruch na polskich autostradach. Chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt, który wywiera obecnie istotny wpływ na kształt i dynamikę rozwoju rynku finansowego – to konieczność otwarcia się na rozwiązania oparte na nowoczesnych technologiach. Cyfryzacja gwałtownie zmienia modele działalności na rynku finansowym. Patrząc na kluczowe czynniki innowacyjności, takie jak szybkość i efektywność działania, widać, że nie mamy ani chwili do stracenia, jeśli chcemy płynąć w głównym nurcie rozwoju technologicznego na rynkach finansowych. Pomagamy w tym uczestnikom rynku poprzez m.in. tworzenie dobrych regulacji. Niedawno na przykład wystartował projekt dotyczący rozwoju sektora fintech w Polsce, realizowany wspólnie przez MF i UKNF w ścisłej współpracy z EBOR. W zakresie innowacyjności mocno liczymy na budowę środowiska do testowania innowacyjnych usług na rynku finansowym – czegoś na kształt piaskownicy regulacyjnej. Nowoczesny i sprawny rynek finansowy to nasza wspólna sprawa – potrzeba współpracy i zrozumienia. Mamy podstawy do budowy w Polsce centrum finansowego nowej generacji, chcemy wspierać nasze instytucje finansowe w tym, by się rozwijały i eksportowały swoje usługi.

Niezwykle ważna jest też efektyw­na komunikacja ze wszystkimi pod­miotami narażonymi na działania przestępców, tak by można było te mechanizmy jak najszybciej zasto­sować. Kluczowa, moim zdaniem, jest także budowa Wspólnej Infra­struktury Informatycznej Państwa, aby poszczególnym jednostkom administracji publicznej oferować odpowiednio zabezpieczone usługi informatyczne, udostępniane z cer­tyfikowanych ośrodków przetwa­rzania danych, zarządzanych przez wyspecjalizowane służby IT admi­nistracji publicznej.

Transfery i świadczenia socjalne mogą stanowić cenny instrument wyrównywania szans w społeczeństwie, ale również czynnik zniechęcający do podejmowania pracy zarobkowej, co w konsekwencji wpływa negatywnie na całą gospodarkę. Co należy zrobić, by model wsparcia socjalnego w Polsce nie przybrał tej drugiej, destrukcyjnej postaci?

– Program Rodzina 500+ w latach 2015–2018 zmniejszył ubóstwo wśród dzieci z 9% do 6%. Z ­kolei w latach 2015–2017 ubóstwo relatywne spadło z 21% do 15%. Badania wskazują, że dzięki takim transferom prospołecznym, wzrastają dochody rodzin, co prowadzi do wyrównywania szans rozwojowych, a to jest niezwykle istotne. Uważam, że należy zachować odpowiedni balans między powszechnością programów i minimalizowaniem wpływu transferów na rynek pracy, odpowiednim ich targetowaniem a stabilnością makroekonomiczną. 

Gospodarka cyfrowa wymaga większej elastyczności i odbiurokratyzowania, również w obszarze regulacyjnym. Jakie działania pana zdaniem należałoby podjąć, by polskie prawo nie hamowało rozwoju innowacyjnych podmiotów?

– Sukcesywnie realizujmy naszą misję „cyfryzacji fiskusa”. Ostatnie lata pokazały, że komunikację z resortem finansów można efektywnie realizować z wykorzystaniem elektronicznych kanałów komunikacji. Cyfryzacja rozliczeń podatkowych przyczynia się do upraszczania systemu podatkowego oraz skracania procesów realizowanych przez urzędy skarbowe. Przykładem efektywnej digitalizacji jest skrócenie czasu zwrotu nadpłaconego podatku, który teraz jest liczony w dniach, a nie – jak wcześniej – w miesiącach. Kontynuujemy naszą drogę, tak by rozliczenia podatkowe były możliwe do wykonania za pomocą tzw. dwóch kliknięć, m.in. będziemy sukcesywnie udostępniać kolejne usługi elektroniczne w e-Urzędzie Skarbowym. Zależy nam na tym, żeby przedsiębiorca po zalogowaniu do e-Urzędu miał dostęp do wszystkich swoich rozliczeń z fiskusem, mógł poprzez płatność online uregulować wszelkie swoje zobowiązania podatkowe, przejrzeć historię przesłanych plików JPK_VAT, zafiskalizowanych kas online, w tym informacji o przekazanych e-paragonach, czy historie wpłat na swój indywidualny mikrorachunek podatkowy wraz z informacją o połączeniu płatności ze zobowiązaniami podatkowymi. 

Jednym z kluczowych wyzwań dla współczesnego świata staje się kwestia cyberbezpieczeństwa. Czy pana zdaniem ochronę polskiego państwa, gospodarki oraz obywateli przed zagrożeniami ery cyfrowej należy uznać za wystarczającą, a jeśli nie, to w których obszarach należałoby dokonać korekt?

– Poziom ochrony polskiego państwa, gospodarki oraz obywateli przed zagrożeniami ery cyfrowej prawdopodobnie nigdy nie będzie wystarczający. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Przestępcy działający w cyberprzestrzeni z dnia na dzień generują coraz nowsze i nieznane wcześniej zagrożenia. Rolą państwa jest stworzenie takich mechanizmów, które pozwolą na natychmiastowe wykrywanie zagrożeń i ich szybką neutralizację. Niezwykle ważna jest też efektywna komunikacja ze wszystkimi podmiotami narażonymi na działania przestępców, tak by można było te mechanizmy jak najszybciej zastosować. Kluczowa, moim zdaniem, jest także budowa Wspólnej Infrastruktury Informatycznej Państwa, aby poszczególnym jednostkom administracji publicznej oferować odpowiednio zabezpieczone usługi informatyczne, udostępniane z certyfikowanych ośrodków przetwarzania danych, zarządzanych przez wyspecjalizowane służby IT administracji publicznej.

Udostępnij artykuł: