Bankowość i Finanse | WZ ZBP – Przyszłość sektora bankowego zdeterminują cyfryzacja i otoczenie regulacyjne

BANK 2020/04

Zdjęcia: ZBP

Z Włodzimierzem Kicińskim, wiceprezesem Związku Banków Polskich, rozmawiał Karol Jerzy Mórawski.

Walne Zgromadzenie Związku Banków Polskich to dobra okazja do refleksji nad przyszłością polskiej branży bankowej. Minione lata były okresem dynamicznych przemian natury organizacyjnej, technologicznej i regulacyjnej. Na jakie wyzwania powinny być gotowe banki w nadchodzących miesiącach?

– Najsilniejszym czynnikiem determinującym sytuację sektora bankowego pozostanie digitalizacja gospodarki. Obserwujemy różnorakie konsekwencje cyfrowej transformacji, poczynając od redukcji stacjonarnych placówek i sukcesywnego spadku zatrudnienia w bankach, poprzez wprowadzanie innowacyjnych form płatności i produktów, a kończąc na włączaniu technologicznych nowinek, w tym sztucznej inteligencji, w proces obsługi klientów. Konsekwencją tych procesów na polskim rynku jest utrzymujące się, imponujące tempo rozwoju bankowości elektronicznej, ze szczególnym uwzględnieniem płatności bezstykowych oraz aplikacji mobilnych. Powstały całkowicie w Polsce standard BLIK szybko zajął wysoką pozycję wśród form zapłaty preferowanych przez Polaków. W badaniu, przeprowadzonym w ubiegłym roku, aż 19% respondentów wskazywało na ten właśnie schemat, podczas gdy Google Pay zyskało 6% głosów, a Apple Pay – jedynie 2%. BLIK staje się specjalnością eksportową polskiego sektora bankowego, o czym najlepiej świadczy zaangażowanie się firmy Mastercard w ten model płatności. Coraz powszechniej będziemy stosować nowoczesne instrumenty płatnicze, wykorzystując wypracowany standard Polish API, i nie chodzi tu wyłącznie o sprostanie wymogom dyrektywy PSD2. Open banking stanowi samoistną szansę biznesową – zarówno jeśli chodzi o współpracę z fintechami, jak i samodzielne oferowanie innowacyjnych produktów i usług. W dalszym ciągu istotnym wyzwaniem pozostanie przeciwdziałanie cyberprzestępczości, tak tej wymierzonej bezpośrednio w system bankowy, jak i atakom skierowanym na klientów. Działania, koordynowane przez Bankowe Centrum Cyberbezpieczeństwa przynoszą konkretne rezultaty. Nowoczesność polskich rozwiązań płatniczych powoduje, że w ub.r. fraudowe transakcje kartowe na naszym rynku stanowiły od czterech do pięciu tysięcznych procenta wszystkich operacji, podczas gdy średnia europejska była dziesięciokrotnie wyższa. Równocześnie z wdrażaniem zabezpieczeń stricte technologicznych polskie banki prowadzą działania edukacyjne, budując świadomość klientów odnośnie nowych rozwiązań technologicznych stosowanych przez nie i zasad bezpiecznego korzystania ze zdalnych kanałów transakcyjnych.

Wspomniał pan głównie o zmianach determinowanych technologią. Jakie jeszcze czynniki decydować będą o funkcjonowaniu sektora bankowego?

– Wraz ze wzrostem świadomości ekologicznej społeczeństw coraz większego znaczenia nabiera kwestia zrównoważonego finansowania. Trend ten będzie oddziaływać na współpracę banków – zarówno z klientami instytucjonalnymi, jednostkami samorządowymi, jak i z konsumentami. Udzielając kredytu, banki coraz częściej będą brać pod uwagę nie tylko kondycję finansową wnioskodawcy, ale również potencjalny wpływ planowanych przedsięwzięć na środowisko, szczególnie w obszarach tak istotnych, jak energetyka. Oznacza to z jednej strony konieczność współdziałania z podmiotami, dysponującymi niezbędną wiedzą na temat środowiskowych i społecznych konsekwencji poszczególnych przedsięwzięć, z drugiej zaś promowanie takich inwestycji, które mieszczą się w szeroko rozumianym pojęciu zrównoważonego rozwoju, co z kolei będzie ze wszech miar korzystne nie tylko dla zdrowia obywateli i stanu środowiska, ale również dla całej gospodarki. Mniejszy ślad węglowy w naszej codziennej działalności, poszanowanie reguł środowiska naturalnego, ochrona powietrza i wód, lepsze wykorzystanie tych zasobów i rosnąca świadomość w tym zakresie społeczności lokalnych i całych regionów to czynniki, które będą mieć dla sektora bankowego coraz większe znaczenie.

Rzeczywistość rynku finansowego to również dynamiczny przyrost regulacji. Czy ich konsekwencją jest wyhamowanie innowacyjności, a może pełnią one funkcję stymulującą rozwój technologiczny?

– Konsekwencje obciążeń regulacyjnych postrzegałbym raczej negatywnie. Mamy wszak do czynienia nie tylko z kumulacją nowych przepisów, ale również ze znaczącą niespójnością i brakiem koordynacji poszczególnych norm, które pomimo to muszą być przestrzegane przez banki. To w jakiejś mierze ogranicza postęp i innowacyjność. W warunkach polskich dochodzą do tego potężne obciążenia fiskalne i parafiskalne, nakładane na instytucje finansowe. Najbardziej jaskrawym przykładem jest oczywiście tzw. podatek bankowy, wprowadzony, choć żadna z polskich instytucji bankowych nie musiała korzystać w dobie kryzysu ze wsparcia finansowego ze środków publicznych. Równie niezrozumiałe jest zakwestionowanie możliwości zaliczania wpłat na Bankowy Fundusz Gwarancyjny do kosztów uzyskania przychodu, skoro te świadczenia wiążą się ściśle z działalnością prowadzoną przez banki. Konsekwencją tych wszystkich ciężarów jest niska stopa zwrotu na kapitale, która obecnie wynosi około 7%, co przy koszcie kapitału sięgającym 10% znacząco ogranicza tak możliwości wdrażania innowacji, jak i realizacji przedsięwzięć inwestycyjnych z korzyścią dla całej gospodarki. Sektor bankowy nie jest tylko po to, żeby kupować i sprzedawać pieniądze, jego doniosłym zadaniem jest aktywne uczestnictwo w finansowaniu rozwoju gospodarczego. Przy tak pokaźnych obciążeniach cel ten nie może być realizowany w sposób optymalny.

Zdjęcia: ZBP

Jakie stanowisko wobec tak poważnych wyzwań będzie zajmować Związek Banków Polskich?

– ZBP, jako izba gospodarcza, jest głosem tego środowiska, które w sposób fachowy towarzyszyło rozwojowi gospodarczemu Polski w ostatnich 30 latach. Dlatego w pierwszej kolejności powinniśmy przekazywać aktualne spostrzeżenia, opinie i propozycje środowiska bankowego tym instytucjom, które decydują o kształcie otoczenia regulacyjnego. Chodzi tu przede wszystkim o Ministerstwo Finansów, Komisję Nadzoru Finansowego, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Bankowy Fundusz Gwarancyjny, ale również Rzecznika Finansowego czy inne podmioty działające na rzecz poszanowania praw konsumenckich. Działania w tym zakresie z powodzeniem realizujemy od trzech dekad, i w kolejnej kadencji nic się pod tym względem nie zmieni. Równolegle pragniemy kontynuować unikalną formułę współpracy ZBP z firmami technologicznymi, która ma już wieloletnie tradycje i może się poszczycić bogatym dorobkiem. Od 16 lat funkcjonuje wszak Forum Technologii Bankowych, gremium zrzeszające ponad 50 firm technologicznych, które są w ustawicznym i konstruktywnym dialogu z bankami, i które tworzą innowacyjne rozwiązania z myślą o coraz lepszym wykorzystaniu technologii na potrzeby sektora bankowego. Współpraca z dostawcami poszczególnych instrumentów odbywa się w ramach takich komórek, jak Rada Wydawców Kart Bankowych, Komitet Agentów Rozliczeniowych czy wreszcie Rada Bankowości Elektronicznej. Te wszystkie gremia działające w ramach Związku Banków Polskich to bezcenny zasób specjalistów, którzy mogą autorytatywnie wypowiadać się o tym, co warto wdrażać w biznesie bankowym, na co zwracać szczególną uwagę i jak ukierunkowywać ten biznes na przyszłość. Jest to ewenement na skalę europejską, bowiem izby gospodarcze sektora bankowego z Niemiec, Czech czy innych krajów środkowej i wschodniej Europy nie dysponują takimi formami współpracy, jakie udało nam się wytworzyć i które wnoszą wiele w rozwój i nowoczesność sektora ­finansowego w Polsce.

Sektor bankowy w Polsce jest forpocztą postępu technologicznego w dziedzinie szeroko rozumianych płatności. Klienci darzą banki szczególnym zaufaniem, co ma bezpośrednie przełożenie na codzienne wykorzystanie usług oferowanych przez nie w obrocie płatniczym. W ankiecie przeprowadzonej w ub.r. przez KPMG aż 76% respondentów zadeklarowało, że to właśnie banki są dla nich instytucjami pierwszego wyboru w obszarze płatności. Na Google wskazywało 27%, a na operatorów telekomunikacyjnych 21% ankietowanych.

Banki coraz aktywniej angażują się w obszar autentykacji, podejmując współpracę z administracją publiczną. Czy jest to nisza rynkowa, która może zapewnić im przewagę w dobie otwartej bankowości?

– Sektor bankowy w Polsce jest forpocztą postępu technologicznego w dziedzinie szeroko rozumianych płatności. Klienci darzą banki szczególnym zaufaniem, co ma bezpośrednie przełożenie na codzienne wykorzystanie usług oferowanych przez nie w obrocie płatniczym. W ubiegłorocznej ankiecie przeprowadzonej przez KPMG aż 76% respondentów zadeklarowało, że to właśnie banki są dla nich instytucjami pierwszego wyboru w obszarze płatności. Dla porównania, na Google wskazywało 27% ankietowanych, zaś operatorzy telekomunikacyjni cieszyli się zaufaniem 21% uczestników badania. Tak wysoki poziom zaufania oraz bogate zasoby danych zgromadzonych przez instytucje finansowe sprawiają, że stają się one niejako naturalnym partnerem jeśli chodzi o budowę nowoczesnych systemów uwierzytelniania. Samo stworzenie elektronicznego dokumentu tożsamości, jego wykorzystanie i tworzenie tak zwanych trzecich zaufanych stron to obszary, w których możemy współdziałać z innymi podmiotami tworzącymi infrastrukturę bankową. Od lat współpracujemy w obszarze wykorzystania danych z Krajową Izbą Rozliczeniową, Biurem Informacji Kredytowej, ale również innymi firmami, które wyrażają chęć i potrzebę współdziałania. Prawdziwym wyzwaniem, ale i szansą będzie rzecz jasna wykorzystanie elektronicznych instrumentów identyfikacji tożsamości klienta i wspomagania tych procesów przez sztuczną inteligencję. W naszej ocenie, procesy te odbywają się tak dynamicznie, że obszar ten powinien zostać jak najszybciej objęty regulacjami zarówno prawnymi, jak i nadzorczymi.

Mówiąc o perspektywach dla polskiej bankowości, nie sposób pominąć lokalnych instytucji finansowych. W jaki sposób ZBP zamierza angażować się w modernizację tego segmentu w najbliższym czasie?

– Bankowość spółdzielcza jest bardzo ważnym elementem polskiego sektora finansowego i towarzyszy społecznościom lokalnym niemal na każdym kroku, wspierając ich działania od wielu lat. Strategiczna Szkoła Polskiego Sektora Bankowości Spółdzielczej, której pierwsza sesja zakończyła się w styczniu bieżącego roku, ma ukierunkować kadry bankowości spółdzielczej na nowe strategie, modele biznesowe i wykorzystywanie innowacyjnych narzędzi w działalności lokalnych instytucji finansowych. Aby jednak osiągnąć pożądany efekt, potrzebne jest współdziałanie ponad 500 banków spółdzielczych, ukierunkowane na wykreowanie nowoczesnej i odpowiadającej wymogom współczesności oferty dla społeczności lokalnych: zarówno klientów indywidualnych, jak też małych i średnich przedsiębiorstw, które w dużym stopniu bazują na finansowaniu z lokalnych instytucji finansowych. Należy te usługi świadczyć w sposób nowoczesny z uwzględnieniem bankowości mobilnej, która da szanse klientom banków spółdzielczych na rozwój ich biznesu, niezależnie od tego, gdzie się znajdują w danej chwili, będą mogły zaspokoić ich potrzeby na analogicznym poziomie, jak są to w stanie czynić banki komercyjne. Sądzimy wreszcie, że potrzebne jest strategiczne spojrzenie na rozwój tego sektora, bowiem bankowość spółdzielcza musi uzyskać odpowiednią skalę biznesu, która pozwoli na wdrożenie do praktyki współpracy z klientami nowoczesnych rozwiązań technologicznych i konkurowanie z bankami komercyjnymi.

Udostępnij artykuł: