Bankowość spółdzielcza: Na zaufanie muszą pracować wszyscy członkowie grupy

NBS 2017/01

Zaledwie 40% ankietowanych klientów bankowości spółdzielczej wykazuje zaufanie do sektora finansowego. Odsetek osób nieufających bankom jest w tej grupie znacznie wyższy aniżeli w przypadku klientów placówek komercyjnych – te dość zaskakujące dane, przytoczone podczas konferencji wieńczącej obchody 25-lecia Krajowego Związku Banków Spółdzielczych przez prof. Janusza Czapińskiego, wywołały zrozumiałe poruszenie wśród uczestników seminarium.

Zaledwie 40% ankietowanych klientów bankowości spółdzielczej wykazuje zaufanie do sektora finansowego. Odsetek osób nieufających bankom jest w tej grupie znacznie wyższy aniżeli w przypadku klientów placówek komercyjnych – te dość zaskakujące dane, przytoczone podczas konferencji wieńczącej obchody 25-lecia Krajowego Związku Banków Spółdzielczych przez prof. Janusza Czapińskiego, wywołały zrozumiałe poruszenie wśród uczestników seminarium.

Karol Jerzy Mórawski

Danych tych nie należy rzecz jasna interpretować jako votum nieufności, wystawionego przez klientów własnemu bankowi czy też całej bankowości spółdzielczej. Trzeba przede wszystkim podkreślić, iż pytanie badawcze dotyczyło zaufania do sektora finansowego en bloque. Negatywna ocena w tym obszarze nie musi zatem kolidować ze znacznie przychylniejszym postrzeganiem „swojej” placówki. Dowodów na to, iż takowy scenariusz jest możliwy, dostarczają wyniki badania „Wizerunek polskiego sektora bankowego”, przeprowadzonego wiosną 2014 r. przez TNS Polska na zlecenie Związku Banków Polskich. 60% ankietowanych konsumentów zadeklarowało wówczas zaufanie do placówki, z której usług korzystają; odsetek ufających całemu polskiemu sektorowi bankowemu był o 10 pkt. proc. niższy. Na wynik ankiety mogły mieć wpływ również inne czynniki; na podstawie suchych liczb nie sposób ustalić, w jaki sposób klasyfikowano poszczególnych respondentów jako klientów określonego banku – i do jakiej kategorii zaliczono posiadaczy produktów w dwóch lub kilku instytucjach finansowych. Kluczowe znaczenie mogło mieć też sformułowanie pytania, jak i poziom świadomości ekonomicznej poszczególnych ankietowanych. Niemniej wniosek postawiony przez prof. Czapińskiego stanowi znakomity punkt wyjścia do refleksji nad fundamentalnym dla bankowości spółdzielczej aspektem, jakim jest budowanie zaufania społecznego.

Nie tylko postawa banku decyduje o reputacji

Poziom zaufania społecznego do instytucji finansowych, w tym również bankowości spółdzielczej, kształtowany jest przez wiele czynników, z których jedynie część uzależniona jest od polityki prowadzonej przez poszczególne banki. Doniosłe znaczenie bankowości w obrocie gospodarczym sprawia, iż na wizerunek całego sektora, jego segmentów bądź też poszczególnych instytucji istotny wpływ mają uwarunkowania makroekonomiczne. Przykładem takich niezależnych od instytucji finansowych czynników w najnowszej historii polskiej bankowości może być otoczenie niskich stóp procentowych, w szczególnym stopniu uciążliwe dla prowadzących tradycyjną działalność depozytowo-kredytową banków lokalnych. Kluczowym elementem budowy zaufania dla całego sektora, ale również poszczególnych jego segmentów (w tym bankowości spółdzielczej jako całości) jest również system prawno-regulacyjny, w szczególności takie instrumenty, jak gwarancja depozytów czy szczególne regulacje chroniące konsumentów.

– Działania regulatorów oraz odpowiedzialne postępowanie banków skutecznie zatarły różnice w społecznym postrzeganiu bezpieczeństwa środków ulokowanych w poszczególnych bankach. Większość z funkcjonujących na rynku postrzegana jest jako równie bezpieczna. 92% społeczeństwa ocenia, że depozyty ludności ulokowane w bankach są bezpieczne, a 87% deponentów nie ma podstaw, aby wątpić w pewność środków powierzonych bankom. Walor bezpieczeństwa ulokowanych środków finansowych obecnie jest rozumiany jako cecha higieniczna – swoisty aksjomat, nad którym się już nie zastanawia, nie dyskutuje – zauważył ekspert TNS Polska dr Marcin Idzik1. Równocześnie jednak nadmierny interwencjonizm może mieć wpływ nie tylko na wyniki finansowe banków, ale również na ich wizerunek; nieproporcjonalne obciążenia natury biurokratycznej mogą istotnie zaciążyć na relacjach pomiędzy bankiem a klientem, które dla placówek lokalnych mają charakter priorytetowy.

Karol Jerzy Mórawski
Absolwent Wydziału Historycznego Uniwersytetu
Warszawskiego. Autor wielu publikacji z zakresu
krajoznawstwa, dziejów Warszawy oraz polskiej
motoryzacji. Współpracował m.in. z redakcjami
dzienników „Życie”, „Dziennik – Polska, Europa,
Świat” oraz „Polska The Times”. Od 2010 r.
współpracuje z Wydawnictwem Centrum
Prawa Bankowego i Informacji, ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: