Bankructwo gigantycznego chińskiego dewelopera Evergrande coraz bardziej prawdopodobne

Gospodarka

Fitch jako pierwsza agencja ratingowa ogłosiła, że zagraniczne obligacje China Evergrande są niespłacane. Fitch stwierdził, że firma nie odpowiedziała na prośbę o potwierdzenie wypłat kuponów, zakłada zatem, że płatności nie zostały zrealizowane.

Pieniądze na tle flagi Chin
Fot. stock.adobe.com/alswart

Fitch jako pierwsza agencja ratingowa ogłosiła, że zagraniczne obligacje China Evergrande są niespłacane. Fitch stwierdził, że firma nie odpowiedziała na prośbę o potwierdzenie wypłat kuponów, zakłada zatem, że płatności nie zostały zrealizowane.

Evergrande, który ma zobowiązania przekraczające 300 miliardów dolarów, powinien był w poniedziałek 6 grudnia spłacić kupony od zagranicznych obligacji na łączną kwotę 82,5 miliona dolarów.

Dłużnik od września opóźniał wypłatę odsetek, ale ostatecznie płacił je z 30-dniowym poślizgiem, co pozwalało utrzymywać, że wciąż jest wypłacalny. Tym razem odsetek nie spłacił w ogóle.

Fitch poinformował w czwartek 9 grudnia, że inny mocno zadłużony deweloper Kaisa nie spłacił obligacji o wartości 400 mln USD, których termin zapadalności przypadał we wtorek 7 grudnia.

Władze Chin nie chcą ratować Evergrande?

Dług zaciągnięty na rynkach międzynarodowych przez Evergrande wynosi około 19 miliardów, a dług zagraniczny Kaisy to 12 mld dolarów. Łącznie te dwie firmy odpowiadają za około 15% pozostających w obrocie obligacji dolarowych sprzedawanych przez chińskich deweloperów.

W tym roku chińscy kredytobiorcy nie spłacili w terminie zagranicznych obligacji na sumę 10,2 mld dolarów, z czego na firmy z branży nieruchomości przypadało 36% niespłaconego długu dolarowego.

Władze chińskie starają się zapobiec niekontrolowanej upadłości giganta. W poniedziałek Ludowy Bank Chin zwiększył płynność w systemie finansowym i obniżył rezerwy wymagane przez kredytodawców, aby zapewnić deweloperom łatwiejszy dostęp do finansowania.

Ale władze jasno dały do ​​zrozumienia, że ​​nie mają zamiaru ratować imperium Hui Ka Yana, który założył Evergrande przed 25 laty.

W czwartek na seminarium w Hongkongu prezes Ludowego Banku Chin Yi Gang stwierdził, że kłopoty giganta to wydarzenie rynkowe, które należy potraktować w sposób zorientowany na rynek.

Inwestorzy zagraniczni zostaną na lodzie?

Hui Ka Yan nie zgadza się na szybką sprzedaż najlepszych aktywów swej firmy, w tym gruntów w miastach w Delcie Rzeki Perłowej – dobrze prosperującym południowym regionie Chin wokół Hongkongu. Taka sprzedaż poprawiłaby płynność spółki.

Posiadacze obligacji zagranicznych obawiają się, że wierzyciele zagraniczni znajdą się na samym dole kolejki do spłaty

Evergrande ma prawie 800 projektów w Chinach. Wiele z nich było sfinansowanych z zaliczek od nabywców domów oraz przez indywidualnych inwestorów, w tym pracowników developera.

Posiadacze obligacji zagranicznych obawiają się, że wierzyciele zagraniczni znajdą się na samym dole kolejki do spłaty.

Pierwszeństwo zostanie przyznane właścicielom domów, pracownikom i indywidualnym inwestorom, którzy kupowali produkty finansowe Evergrande. Rząd chiński będzie bowiem chciał nie dopuścić do tego, że upadek Evergrande doprowadził w Chinach do napięć społecznych.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: