Bardzo zła sytuacja demograficzna Polski, będziemy najszybciej starzejącym się krajem w UE?

Gospodarka / Mój plan emerytalny

Sytuacja demograficzna Polski jest zła, do 2050 roku liczba ludności spadnie o 4,4 mln osób - podaje GUS w materiale poświęconym sytuacji demograficznej Polski do 2019 roku.

Staruszka
Fot. stock.adobe.com/De Visu

Sytuacja demograficzna Polski jest zła, do 2050 roku liczba ludności spadnie o 4,4 mln osób - podaje GUS w materiale poświęconym sytuacji demograficznej Polski do 2019 roku.

Wyniki prognozy wskazują, że do 2050 r. liczba ludności Polski zmniejszy się o 4,4 mln osób.

"Największy wpływ na ten stan rzeczy będzie miała umieralność (przewiduje się, że w 2050 r. liczba zgonów sięgnie blisko 430 tys.). Będzie to konsekwencją między innymi tego, że w wiek największej umieralności systematycznie będą wchodzić roczniki należące do wyżu demograficznego z drugiej połowy lat 50. XX wieku – czyli obecni około 60-latkowie. Natomiast wiek emerytalny zaczną osiągać obecni 30/40-latkowie. Mediana wieku ludności wyniesie ponad 52 lata, czyli o ok. 11 lat więcej niż obecnie, co oznacza, że ponad połowa mieszkańców Polski będzie miała ponad 50 lat" - napisał GUS.

Wyzwania w sferze ekonomicznej, psychologicznej, medycznej i socjalnej

GUS pisze, że proces starzenia się ludności, postrzegany w wymiarze jednostkowym i społecznym, stawia trudne wyzwania o wielopłaszczyznowym wymiarze, a więc nie tylko w sferze ekonomicznej, lecz i psychologicznej, medycznej oraz socjalnej.

Czytaj także: Demografia wymusi powstanie polskiej polityki imigracyjnej?

"Polska, dla której prognozy są obecnie niesprzyjające, będzie musiała zmierzyć się ze wszystkimi problemami wynikającymi z niekorzystnych dla niej trendów demograficznych" - napisał GUS.

Od 2010 r. odsetek grupy osób w wieku produkcyjnym obniża się

Niekorzystna sytuacja demograficzna wpływać będzie na zasób osób w wieku produkcyjnym.

"Od 2010 r. odsetek grupy osób w wieku produkcyjnym obniża się i w 2019 r. osiągnął poziom 60 proc., tj. 23 mln – czyli o 244 tys. mniej niż rok wcześniej. Wynika to z procesu przesuwania się do grupy wieku poprodukcyjnego licznych roczników osób urodzonych w latach 50. XX w. (w okresie wyżu kompensacyjnego) oraz z coraz mniejszej liczebności 18-latków, zasilających wiek produkcyjny" - napisano.

Obniża się także liczba i odsetek ludności w wieku produkcyjnym mobilnym, który w latach 1990–2014 oscylował wokół 40 proc. – w końcu 2019 r. wyniósł 37,7 proc. 

Źródło: PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: