Barometr EFL na IV kwartał: mniej obaw przed kolejną falą pandemii, wskaźnik nastrojów MŚP stabilizuje się

Gospodarka / Raporty

Po niemal roku systematycznego poprawiania się nastrojów w sektorze MŚP, odczyt Barometru EFL na IV kwartał br. wskazuje na nieznaczny spadek optymizmu. Główny indeks wyniósł 50,3 pkt. i jest 3,2 pkt. niższy niż kwartał wcześniej. W szczególności zdecydowanie zmniejszyła się grupa przedsiębiorców prognozujących większą sprzedaż – z 47% w III kwartale br. do 26% w IV kwartale br. ‒ czytamy w komunikacie EFL.

wykresy, wskaźniki 3d na tle papierowych wykresów
Fot. stock.adobe.com / Dreaming Andy

Po niemal roku systematycznego poprawiania się nastrojów w sektorze MŚP, odczyt Barometru EFL na IV kwartał br. wskazuje na nieznaczny spadek optymizmu. Główny indeks wyniósł 50,3 pkt. i jest 3,2 pkt. niższy niż kwartał wcześniej. W szczególności zdecydowanie zmniejszyła się grupa przedsiębiorców prognozujących większą sprzedaż – z 47% w III kwartale br. do 26% w IV kwartale br. ‒ czytamy w komunikacie EFL.

Eksperci Europejskiego Funduszu Leasingowego zwracają uwagę, że obecny spadek jest typowy dla ostatniego pomiaru w roku i może świadczyć, że sytuacja mikro, małych i średnich firm wraca do normy.

‒ Kryzys ma to do siebie, że trudno cokolwiek przewidzieć. Tak było z pomiarami naszego Barometru realizowanymi w miesiącach pandemicznych. Trudno było doszukiwać się trendów, podobnych zmian w analogicznych okresach kolejnych lat. Ostatni tegoroczny odczyt, mimo że czas pandemii nie minął, a nad nami ciąży widmo kolejnej fali COVID-19, jest typowym dla pomiaru na koniec roku.

Ponownie zagościła stagnacja w inwestycjach. Tylko 8% firm prognozuje ich wzrost, w III kwartale taką opinię wyraziło 7%, podczas gdy w II kwartale – 25%

W historii naszego badania, które realizujemy już od 2015 roku, zawsze pomiędzy III a IV kwartałem wskaźnik spadał. Tak jest i tym razem. Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale liczymy, że sytuacja powoli stabilizuje się, ewentualne ponowne „zamknięcie” nie budzi już takich obaw jak przy poprzednich falach, a przedsiębiorcy zaczynają ze spokojem i nowymi planami podchodzić do swoich biznesów – mówi Radosław Woźniak, prezes zarządu EFL.

Czytaj także: Branża budowlana w najlepszej kondycji od początku pandemii, branżowy Barometr EFL na III kw. 2021 r.

Na granicy

Próg OR to poziom ograniczonego rozwoju firm z sektora MŚP, który wynosi co najmniej 50 pkt. w Barometrze EFL. Stanowi algorytm stworzony na podstawie danych zgromadzonych w trakcie badania przedsiębiorców dotyczących 4 sfer: poziomu sprzedaży, planowanych inwestycji w środki trwałe, płynności finansowej i zapotrzebowania na zewnętrzne finansowanie.

Istotnie spadł odsetek przedsiębiorców liczących na większe zamówienia w końcówce roku – z 47% do 26%

Przyjmuje wartości od 0 do 100, przy czym zagregowany wynik powyżej 50 pkt. oznacza, że występują sprzyjające warunki do rozwoju sektora MŚP, natomiast wynik niższy oznacza, że warunki te są niekorzystne.

Poziom 50,3 pkt. osiągnięty w IV kwartale 2021 roku nieznacznie przekroczył próg OR, co oznacza, że mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa widzą szanse na rozwój w najbliższych miesiącach. Jednak do „spadku” poniżej progu nie brakuje już wiele.

Niepewność rządzi nastrojami firm

Analizując dane z ostatnich czterech pomiarów widać, że w przypadku wszystkich czterech wskaźników (sprzedaż, inwestycje, płynność finansowa, finansowanie zewnętrzne) sytuacja przypomina tę z początku roku.

Po okresowym wzroście optymizmu w III kwartale br. w przypadku sprzedaży i płynności finansowej znów zdecydowanie dominują odpowiedzi wskazujące na brak zmiany. Istotnie spadł odsetek przedsiębiorców liczących na większe zamówienia w końcówce roku – z 47% do 26%. Podobnie w przypadku oceny płynności finansowej – spadek z 42% do 24,5%.

Ponownie zagościła stagnacja w inwestycjach. Tylko 8% firm prognozuje ich wzrost, w III kwartale taką opinię wyraziło 7%, podczas gdy w II kwartale – 25%. Nieznacznie wzrósł odsetek firm przewidujących wzrost zapotrzebowania na finansowanie zewnętrzne (z 11% w III kwartale br. do 14% w IV kwartale br.).

Czytaj także: Gorący sezon w HoReCa między trzecią a czwartą falą pandemii; hotelarze i restauratorzy w najlepszych nastrojach od ponad dwóch lat

Wielkość nabiera znaczenia

Po pomiarze z III kwartału, w którym wskaźniki dla przedsiębiorstw uwzględniające wielkość zatrudnienia, były bardzo zbliżone do siebie (firmy mikro, małe oraz średnie uzyskały wyniki oscylujące w okolicach 53 pkt.), w najnowszym pomiarze znowu powiększają się różnice pomiędzy poszczególnymi działami sektora MŚP.

W IV kwartale optymizm przedsiębiorców rośnie wraz z liczbą zatrudnianych pracowników. W przypadku firm mikro Barometr EFL wyniósł jedynie 49,2 pkt, w małych firmach – 50,2 pkt, zaś w średnich 52,4 pkt.

Niezależnie od wielkości podmiotu, w każdym przypadku został odnotowany spadek w ujęciu kwartalnym.

Czytaj także: Barometr EFL na III kwartał: wyraźna poprawa nastrojów wśród MŚP; wartość indeksu najwyższa od ponad 2 lat

Istotne różnice pomiędzy podmiotami różnej wielkości widać w dwóch (na cztery) obszarach – w inwestycjach i finansowaniu zewnętrznym. Wśród najmniejszych firm zatrudniających do 9 pracowników zaledwie 2% prognozuje więcej inwestować, w małych – 7,5%, a w średnich – 18,5%.

Wraz z wielkością firmy spada natomiast zapotrzebowanie na finansowanie zewnętrzne. Jego wzrost przewiduje 18% mikro firm, 14% małych i 7,5% średnich.

Barometr EFL na IV kwartał
Źródło: EFL
Udostępnij artykuł: