Będziemy brali jeszcze więcej kredytów?

Z rynku

Pieniądze w słoiku na tle modelu domu
Fot. stock.adobe.com/Boonchai

Prognozy makroekonomiczne dają podstawy do oczekiwania dalszego wzrostu akcji kredytowej, jednak formułowanie przewidywań pozostaje w dalszym ciągu obciążone niepewnością co do skali reakcji dostosowawczych banków w odpowiedzi na zmiany w otoczeniu prawnym i regulacyjnym - zarówno wprowadzane, jak i planowane, podał Narodowy Bank Polski w "Raporcie o stabilności systemu finansowego. Czerwiec 2018 r."

#NBP: prognozy makroekonomiczne dają podstawy do oczekiwania dalszego wzrostu akcji kredytowej #kredyty #banki @nbppl

“Czynniki popytowe powinny nadal wspierać dynamikę akcji kredytowej w segmencie kredytów mieszkaniowych. Popyt na kredyt powinien być warunkowany rosnącymi dochodami gospodarstw domowych wpływającymi korzystnie na zdolność kredytową oraz może być dodatkowo wzmacniany przez popyt inwestycyjny – szczególnie w kontekście utrzymujących się niskich stóp procentowych” – czytamy w raporcie.

NBP wskazał, że popyt na kredyt od kilku kwartałów wykazywał się odpornością na oddziaływanie potencjalnie ograniczających czynników – m.in. zaostrzanie polityki kredytowej przez banki, wyższe wymagania dotyczące wkładu własnego, wzrost wykorzystania oszczędności w finansowaniu zakupu nieruchomości oraz nowe, bardziej restrykcyjne zasady obrotu nieruchomościami rolnymi.

Czytaj dalej: Zyskowność banków w kolejnych kwartałach będzie rosła?

“W tym kontekście można oczekiwać, że wejście w życie ustawy o kredycie hipotecznym i związany z tym potencjalnie wyższy koszt kredytu (wynikający z dodatkowych wymogów proceduralnych przy udzielaniu kredytów oraz nowych zasad przeprowadzania ich restrukturyzacji) oraz zakończenie w 2018 r. programu “Mieszkanie dla Młodych” wpłyną na dynamikę akcji kredytowej w ograniczonym stopniu” – czytamy dalej.

Kredyty konsumpcyjne zaciągane na wyższe kwoty i dłuższe okresy

W ocenie NBP, dobra sytuacja gospodarcza, niskie stopy procentowe oraz wzrost dochodów stanowią przesłanki dla utrzymywania się popytu na kredyty konsumpcyjne zaciągane na wyższe kwoty i dłuższe okresy w celu finansowania zakupu dóbr trwałego użytku.

“W kontekście starań o utrzymanie poziomu zyskowności oraz obowiązywania podatku od niektórych instytucji finansowych można oczekiwać, że banki będą dążyły do zwiększania udziału kredytów charakteryzujących się wyższą dochodowością w strukturze portfeli kredytowych” – podano także.

Prognozowany wzrost nakładów przedsiębiorstw na środki trwałe oraz perspektywa intensyfikacji wydatkowania funduszy unijnych powinny sprzyjać wzrostowi dynamiki akcji kredytowej dla przedsiębiorstw. Według banku centralnego, głównym czynnikiem wzrostu zadłużenia w średnim okresie powinien być popyt na kredyty inwestycyjne, szczególnie ze strony dużych przedsiębiorstw. Wdrażane zmiany legislacyjne, w szczególności dotyczące zmniejszania obciążeń podatkowych związanych z procesami inwestycyjnymi, mogą zwiększać skłonność do podejmowania inwestycji i ewentualnego finansowania ich kredytem.

Wydłużenie okresu obowiązywania portfelowej linii gwarancyjnej BGK

Czynnikiem, który – w ocenie NBP – będzie w dalszym ciągu wspierał akcję kredytową w segmencie małych i średnich przedsiębiorstw jest wydłużenie okresu obowiązywania portfelowej linii gwarancyjnej BGK.

“W przeciwnym kierunku oddziaływać może natomiast utrzymujące się niskie zainteresowanie małych i średnich przedsiębiorstw kredytami bankowymi, co wynika z preferencji w zakresie finansowania rozwoju w oparciu o zasoby własne. Ponadto, mimo spadku odsetka przedsiębiorstw wskazujących niepewność jako barierę rozwoju, przedsiębiorstwa w dalszym ciągu oceniają poziom niepewności jako podwyższony względem ocen formułowanych w latach 2014-2015. Wydaje się, że może to oddziaływać negatywnie na skłonność do zaciągania kredytów” – czytamy dalej.

NBP wskazał, że działaniem, które może najsilniej wpłynąć na dynamikę akcji kredytowej może być utworzenie Funduszu Restrukturyzacyjnego w ramach Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. Mniejsze znaczenie prawdopodobnie będzie miało natomiast podwyższenie wagi ryzyka dla ekspozycji zabezpieczonych hipotekami na nieruchomościach mieszkaniowych.

“Dodatkowe koszty, wynikające z obowiązku wnoszenia składek na nowy fundusz, będą wpływały na zyskowność banków i w konsekwencji na ich potencjał do kreowania akcji kredytowej. Stopniowa konwersja portfeli walutowych kredytów mieszkaniowych powinna jednak w średnim okresie skutkować spadkiem tych obciążeń. Projektodawca zakłada także, że konwersji kredytów walutowych na złote towarzyszyć będzie umarzanie części zadłużenia, co będzie miało przejściowy wpływ na obniżenie dynamiki wzrostu kredytów mieszkaniowych. Łączna skala wpływu opisanych działań będzie uzależniona od ostatecznego brzmienia przepisów ustawowych” – podał bank centralny.

Obciążenia wynikające z działań dotyczących kredytów walutowych będą oddziaływać przede wszystkim na banki o znacznym portfelu tych kredytów. Udział tych banków w aktywach sektora bankowego wynosi około 50%.

Źródło: ISBnews